Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Recommended Posts

Hejka. Mam 25 lat i natłok problemów który tak mnie przytłacza, ze nie umiem dłużej radzić sobie sama. Postanowiłam udać się do psychiatry tylko problem w tym, ze panicznie sie tego boje. Nie umiem przy kimś okazywać uczuć w sensie bólu i smutku i udaje silną a w środku serce mi pęka. Nie potrafię inaczej, to chyba kwestia przyzwyczajenia takich zachowań od lat. Co mam robić pomozcie?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wydaje mi się, że powinnaś udać się do specjalisty - jest to bardzo ważne, abyś poczuła się lepiej. Może powinnaś spisać na kartce wszystko to co chcesz powiedzieć na wizycie. Nie przejmuj się psychiatrą - to taki sam człowiek jak i my tyle, że lepiej zna się na rozwiązywaniu męczących nas problemów. Też nie potrafię okazywać emocji (jednak tylko tych dobrych - prawie się nie uśmiecham), więc rozumiem co masz na myśli. Opowiadaj wszystko psychiatrze tak jakbyś opowiadała jakaś historię o kimś zupełnie innym np. o swojej koleżance, jakbyś była jedynie obserwatorem wydarzeń - może to pomoże ci przekazać to co cię gryzie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jeśli boisz się wizyty u psychiatry to może kontakt z psychoterapeutą ? Sesja prowadzona przez Internet więc idealne warunki bo siedzisz bezpiecznie w swoim fotelu. Jeśli coś Ci się nie spodoba naciskasz przyciska komputera i już masz problem z głowy. Napisz do mnie jeśli chciałabyś znać szczegóły. Pozdrawiam M.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
O 7.04.2018 o 06:56, Olga25 napisał:

Hejka. Mam 25 lat i natłok problemów który tak mnie przytłacza, ze nie umiem dłużej radzić sobie sama. Postanowiłam udać się do psychiatry tylko problem w tym, ze panicznie sie tego boje. Nie umiem przy kimś okazywać uczuć w sensie bólu i smutku i udaje silną a w środku serce mi pęka. Nie potrafię inaczej, to chyba kwestia przyzwyczajenia takich zachowań od lat. Co mam robić pomozcie?

Pamiętam jak ja kiedyś się bałem wizyty u psychiatry. Niepotrzebnie, niczym go nie zaskoczysz. A jeśli chodzi o kontynuowanie rozmowy, wywiadu czy jak to zwał, to już sprawa lekarza. Nie musisz się jakoś szczególnie obawiać, przygotowywać, etc.

Nie jest tak strasznie.

Powodzenia życzę 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Cytuj

Pamiętam jak ja kiedyś się bałem wizyty u psychiatry. Niepotrzebnie, niczym go nie zaskoczysz. A jeśli chodzi o kontynuowanie rozmowy, wywiadu czy jak to zwał, to już sprawa lekarza. Nie musisz się jakoś szczególnie obawiać, przygotowywać, etc.

Masz rację, wizyta może być przyjemna i kamień spada z serca..jest jeden warunek, dobry specjalista:) Powodzenia!

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz

×