Content: Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Background: Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Pattern: Blank Waves Notes Sharp Wood Rockface Leather Honey Vertical Triangles
Iregeam

uzależnienie od masturbacji, stulejka a związki z kobietami

6 postów w tym temacie

Witam, jak w tytule mam problem z masturbacją. W zestawie jest oczywiście pornografia. Nie zakładam tego w dziale uzależnienie bo myślę, że temat jest szerszy.  Od miesiąca jestem "czysty". Zastanawiam się nad pewną kwestią: co się stanie gdy po dłuższym okresie "odstawienia" znajdę dziewczynę z którą będę mógł mieć seks? Jak się zachowa mój mózg? Nie wiem za bardzo jak to opisać. Z czasem sięgałem po bardzo mocne porno, psycholog z którą rozmawiałem twierdzi że to była ucieczka od problemów. Pewnie ma rację. Gdy pojawiała się wściekłość była przykrywana przez strach i kończyło na rozładowaniu w samotności.

Muszę dodać że problem jest głębszy i połączony z różnymi innymi. Mam 30 lat nigdy nie uprawiałem seksu. Od liceum miałem padaczkę, zostałem z rodzicami w małej miejscowości, potem pojawiła się depresja. Pierwsza terapia, potem leki. Ostatnio uświadomiłem sobie (wiem ze to śmieszne ze dopiero teraz) że moim dużym problemem który podświadomie trzymał mnie z dala od dziewczyn jest stulejka. Nie byłem nigdy z tym u lekarza. Bardzo mnie to wszystko przytłacza i co dzień toczę walkę ze sobą żeby się nie załamać. Szczególnie teraz gdy nie mam swojego "narkotyku".

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Hej.

Piszesz: "co się stanie gdy po dłuższym okresie "odstawienia" znajdę dziewczynę z którą będę mógł mieć seks?"

Myślę, że jeśli uda Ci się przenieść wtedy większość uwagi na relację - czyli to, jak będziecie ze sobą rozmawiać, jak będziecie opowiadać o swoich uczuciach, jak uda Wam się zadbać o komfort i poczucie bezpieczeństwa drugiej strony, to kwestia seksu przestanie być kwestią.

Ważne jest jednak to, z jakimi oczekiwaniami i wyobrażeniami wchodzimy w związek - jeżeli zwykle wyobrażamy sobie tylko łóżkowy aspekt jako esencję bycia razem, to jest duże ryzyko, że przeoczymy masę ważnych rzeczy, że nie będziemy się nawzajem tak naprawdę słyszeć i po fazie seksualnego zauroczenia i rozładowania przyjdzie czas na gorzkie refleksje i rozczarowania. 

Wydaje mi się, że warto zacząć od drugiej strony - od tego, jak ze sobą rozmawiamy, od uważnego słuchania, od poczucia humoru... Wtedy seks będzie zajmował właściwe miejsce, będzie, że tak napiszę, wisienką na torcie, zamiast głównym daniem. Co o tym myślisz?

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dzięki za odpowiedź, wszystko co piszesz brzmi logicznie, ale mi o coś innego chodzi.

Pornografia, zmienia funkcjonowanie mózgu, zbyt dużo bodźców naraz itd. Poprostu się zastanawiam czy w okresie odstawienia w ogóle powinienem szukać dziewczyny. Gdzie jest granica która może przywrócić uzależnienie, kompulsywne myślenie o tych bodźcach ktore na mnie działały - seks przy zgaszonym świetle, a wyuzdany rodem z filmu porno.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jeśli dobrze rozumiem, obawiasz się, że jeśli z dziewczyną dojdzie do intymnych zbliżeń, to całe "odstawienie" pójdzie na marne, powrócisz do nałogowego oglądania porno i kompulsywnego myślenia o seksie?

Jeżeli tak jest, to wydaje mi się, że wypierając te myśli w tej chwili i "walcząc" z własnym popędem możesz z czasem doprowadzić się do nerwicy, a przy rosnącym napięciu, którego nie będziesz już w stanie wytrzymać (np. licząc dni bez) możesz przyapdkową chwilę słabości potraktować jak ostateczną porażkę... Jak z kżdym nałogiem.

Z własnego podwórka - kiedyś piłem codziennie, w dodatku żyjąc w zaprzeczeniu i przekonaniu, że nie jestem uzależniony od alkoholu. Kiedy spróbowałem go odstawić, czułem, jak rośnie napięcie i jak ciężko jest ze świadomością potrzeby utrzymania trzeźwości przez kolejny dzień. Od czasu do czasu zaliczałem wpadkę, co odbierało mi ostatki poczucia własnej wartości i przedstawiało mi siebie jako totalnego przegranego.

W pewnym momencie pomyślałem, że nie tędy droga - a co, jeśli pozwolę sobie na picie alkoholu, ale będę to robił w sposób bardzo uważny, świadomy? Zacząłem eksperymentować - pijąc starałem się cąły czas zwracać uwagę na to, jak zmienia się moja percepcja, moje przekonania o życiu i myśli, które przychodzą do głowy. Odkryłem wtedy masę rzeczy o sobie, o własnych przekonaniach co do alkoholu - m. in. że wbrew pozorom nie prowadzi do takiego stanu, jaki sobie wyobrażam zaczynając pić, że pijany nie jestem bardziej zabawny, że przekonanie, że muszę się napić wynikało bardziej z uwarunkowania przez otoczenie, z mojej nieuważności na własne emocje i reakcje fizjologiczne niż z faktycznej potrzeby.

Nagle okazało się, że nie muszę już pić, udało mi się jakoś wyrwać z kompulsywnego myślenia o piciu. Albo inaczej - świadomie doświadczyłem tego, jak takie myślenie działa, jak reaguje w trakcie picia moje ciało, co wtedy dzieje się ze mną mentalnie i fizycznie. 

Jesli chcesz, możesz spróbować tego samego z masturbacją - kiedy pojawiają się myśli o seksie, który traktuje jedną ze stron przedmiotowo (zamiast podmiotowo) postaraj się zauważyć skąd przychodzą takie potrzeby, do czego mógłbyś je w sobie odnieść (czy np. chodzi o potrzebę kontroli, czy może o potrzebę bezwarunkowej miłości, której brak odczuwasz itd.). Wtedy możesz zacząć pracować z konkretnymi rzeczami w swojej psychice. Nie każdy jest na to jednak gotowy, każdy idzie własnym tempem, więc Ty wiesz najlepiej co będzie dla Ciebie dobre.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Tak! Właśnie o to mi chodziło. No bo skoro to uzależnienie to jest w Tobie do końca życia i to straszna myśl. Nie chcę żeby to uzależnienie rujnowało mi życia ale z drugiej strony nie chcę się pozbawić przyjemności w życiu. Chociaż seks i intymność to chyba coś więcej niż tylko "przyjemności".

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz