Content: Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Background: Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Pattern: Blank Waves Notes Sharp Wood Rockface Leather Honey Vertical Triangles
Sami

Obrzydzenie do związku

6 postów w tym temacie

Witam, 
Problem ten wykryłam parę lat temu. Bardzo chcę mieć jakiegoś chłopaka. Nie mam wprawdzie żadnego obiektu westchnień,  ale mój przyjaciel dwa lata temu wyznał mi, że mu się podobam. Nasze relacje za bardzo się nie zmieniły, ostrzegłam go, że z nikim nie byłam, że niechętnie do tego podchodzę. Cierpliwie czekał. Aż nagle poczułam do niego obrzydzenie, którego nie umiałam się pozbyć choćbym nie wiem jak się starała. Nie chciałam już z nim się umawiać na miasto, rozmawiać telefonicznie, a w jego wyglądzie dopatrywałam się skaz, chociaż wcześniej mi się podobał. Wcześniej spotkało mnie to z innym chłopakiem. Pamiętam, że ten przyjaciel raz złapał mnie za rękę, a ja poczułam się okropnie nieswojo i szybko oswobodziłam rękę, tak żeby go nie urazić. Kiedy mój przyjaciel (po dwóch latach) poczuł się odrzucony i przestał do mnie odzywać (co mnie zabolało) obrzydzenie po prostu zniknęło. Zaczął mi się nawet podobać, co nigdy mnie nie spotkało! Odtrącił mnie i chyba dobrze, bo boję się, że to obrzydzenie może wrócić... Teraz poznałam nowego chłopaka i spotkało mnie to samo... 
Chciałabym wspomnieć, że małżeństwo moich rodziców nie jest szczęśliwe, a ja sama nie wierzę za bardzo w miłość. Czy to możliwe, że podłożem do mojego problemu jest brak wiary w miłość? 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Hej.

Czy pamiętasz, żeby w Twojej rodzinie dochodziło do przemocy lub czy byłaś kiedyś mimowolnym świadkiem czyichś kontaktów seksualnych?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Kiedy byłam młodsza widziałam z raz czy dwa jak rodzice podczas kłótni się szarpali. Wtedy między nich wchodził najstarszy brat i uspokajał sytuację. Teraz słyszę każdą kłótnię, ale nie dochodzi do rękoczynów. Czy byłam światkiem czyiś kontaktów seksualnych? Rodzice mają sześcioro dzieci, spałam w jednym pokoju z nimi. Zdarzyła się sytuacja, że mnie obudzili, ale nigdy tego nie widziałam. Z reguły po kłótni rodzice się do siebie nie odzywają, a potem z dnia na dzień wszystko jest normalnie. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Czy masz czasem myśli w rodzaju "nie chciałabym, żeby mój związek wyglądał podobnie"?

Jakie jest to obrzydzenie, o którym piszesz? Czy wiąże się z fizyczną bliskością chłopaka, jego dotykiem, wyglądem, zapachem itd., czy raczej chodzi o niechęć przed emocjonalnym otwarciem się, psychicznym uzależnieniem od drugiej osoby?

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Bardzo często mam takie myśli. Jednak mam w głowię takie przeświadczenie, że mój związek tak nie będzie wyglądał. 

Tak naprawdę to ta niechęć przychodzi nagle i niespodziewanie. Próbuję ją zwalczyć, ale ona nie ustaje. Raczej chodzi o fizyczną bliskość, ale jest mi trudno mówić o swoich problemach. Szczególnie ludziom, którzy są dla mnie ważni. 
Nigdy nie byłam blisko z żadnym chłopakiem, co mnie nieco przytłacza. Te napady obrzydzenia okropnie utrudniają mi życie. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Piszesz, że próbujesz "zwalczać" w sobie trudne odczucia (jak obrzydzenie), co jednak nie pomaga...

Zauważ, że często kiedy próbujemy "zwalczyć" w sobie jakieś uczucie czy "wytłumaczyć" sobie że jest nieodpowiednie czy złe, to właściwie staje się ono dla nas jeszcze trudniejsze, jeszcze więcej energii i czasu nas kosztuje. Możemy spróbować popatrzeć na takie trudne emocje trochę inaczej - nie jak na właściwe / niewłaściwe, dobre / złe, ale jak na naturalne, autentyczne; możemy pozwolić im po prostu być. Wtedy dopiero możemy przyjrzeć im się z bliska i zobaczyć skąd się biorą i co nam mówią.

Obrzydzenie, które odczuwasz nie jest Twoim wrogiem (chyba, że zrobisz z niego wroga); jest tylko częścią Twojej psychiki, która w ten sposób coś próbuje powiedzieć. Kiedy następnym razem je poczujesz, zamiast wdawać się w szarpaninę z samą sobą możesz spróbować uważnie je obserwować - w jaki sposób je odczuwasz? Czy potrafiłabyś zlokalizować je we własnym ciele? Z jaką konkretną myślą czy obrazem się wiąże? Jakimi myślami czy słowami próbujesz się przed nim bronić? Itd.

Zamiast walczyć możemy spróbować je oswoić. Co o tym myślisz?

Czy bycie w bliskim związku z chłopakiem to coś, czego rzeczywiście pragniesz i potrzebujesz (pomimo doświadczanego obrzydzenia), czy tylko uważasz to za potrzebne i normalne, mając na ten temat własne, ustalone przekonania?

 

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz