Content: Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Background: Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Pattern: Blank Waves Notes Sharp Wood Rockface Leather Honey Vertical Triangles
monika782

błaznowanie 6 latka

15 postów w tym temacie

Witajcie. Mam problem z 6 letnim chłopcem. Mój syn jest bardzo żywym, energicznym dzieckiem. Jest bystry można z nim pogadać na różne tematy, ale problem pojawia się, gdy znajduje się w grupie dzieci ( przedszkole) - zaczyna strasznie błaznować, pajacować, nie słucha dorosłych ( jakby znalazł się w innej przestrzeni) - jak mówią panie nauczycielki jest nie do okiełznania, traci rozum. Aby rozładować jego energię chodzimy z nim na judo. Tam, jest dokładnie to samo. Pajacuje, wariuje, nie słucha trenera, robi z siebie niestety głupka. Wg mnie, to wygląda tak, jakby chciał zaimponować dzieciom, zwrócić na siebie uwagę. Jak mu pomóc, jak zmienić takie zachowanie. Przez takie występki bardzo traci w oczach nauczycielek, trenera. A szkoda, bo jest inteligentny, myślę że intelektualnie nieźle rozwinięty. W domu z mężem chwalimy go bardzo, wspieramy - w domu nie sprawia az takich problemów. Rozmowy, tłumaczenie,że takie zachowanie jest niedopuszczalne nic nie daje ... Z góry dziękuje za pomoc.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Co w tym złego, że się zwyczajnie powygłupia jak każde dziecko w jego wieku? Może z punktu widzenia dorosłych to jest dziwne, ale to nie jest dorosły człowiek, tylko dziecko i nie można oczekiwać, że będzie tylko siedzieć na tyłku i wstawać na rozkaz. Od nikogo nie można tego oczekiwać. domu się tak nie zachowuje? Wygląda na to, że tylko poza nim może zwyczajnie pobyć dzieckiem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

To nie jest tak do końca. W domu dużo żartujemy, wygłupiamy się, ma swobodę bycia dzieckiem. Jego pajacowanie polega na ta tym, że przeszkadza w zajęciach dzieciom i nauczycielom, chce być w centum uwagi non stop. Wydaje mu się, że poprzez wygłupyt imponuje kolegom. Nie słucha jak się go upomina, jest jak w transie. Ja nie oczekuje że będzie siedział grzecznie w bezruchu cały dzień. Ale są sytuacje, kiedy jest to koniczne.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Bezstresowe wychowanie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wydaje mi się, że im bardziej upominany jest w takich społecznych sytuacjach, tym więcej dostaje uwagi, o którą właśnie zabiega...

Jedyne, co przychodzi mi do głowy w takiej sytuacji, to poświęcać mu uwagę i nagradzać właśnie w tych (niełatwo zauważalnych) momentach, kiedy pozostaje skupiony na zadaniu (nie przeszkadza innym).

Kiedy z kolei próbuje ściągnąć na siebie uwagę w opisany sposób, warto - w miarę możliwości - ignorować takie zachowanie.

Oczywiście, o ile można ustalić jakąś "strategię" z nauczycielami, o tyle z równieśnikami będzie to raczej niemożliwe...

P.S. Poza tym myślę, że w przypadku sześciolatka taki sposób ściągania uwagi nie jest czymś niepokojącym czy nienormalnym. Ostatecznie w sytuacji domowej, zwykle 1 na 1 (czy też 2 na 1) otrzymuje właściwie całość uwagi, którą w sytuacji społecznej musi dzielić z innymi.

Edytowane przez INFP

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

INFP dziękuję Ci za pomoc. Właśnie ta strategia z nauczycielami będzie wyzwaniem :), bo w środowisku domowym stosujemy Twoje rady z zadowalającym rezultatem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jak dla mnie to nie jest normalne zachowanie i rozumiem irytację nauczycieli, którzy muszą się z takim dzieckiem "męczyć" na co dzień... Ignorowanie zachowań nieporządanych i chwalenie pożądanych wydaje się bardzo dobrym pomysłem. Jednak myślę, że powinniście skorzystać z pomocy psychologa.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Kwestia uogólnionego i znaczącego innego, czyli w zależności z kim dziecko ma kontakt, tak będzie się adaptować i zachowywać. Przy rodzicach będzie spokój, bo mają nad nim przewagę, a w innych dzieciakach widzi "publiczność" do wygłupów i chwalenia się. Myślę, że faktycznie bez pomocy psychologa będzie ciężko nad nim zapanować.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja też myślę, że trzeba do psychologa i trzeba podiagnozować. szczególnie bym się zmartwiła tym byciem w "innej przestrzeni".

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Może to być jakaś ultralekka odmiana autyzmu, a może po prostu mieć taki sposób bycia. Zastanówcie się czy w dzieciństwie musiał zdobywać Waszą uwagę czy poświęcaliście mu jej wystarczająco dużo. Tak czy inaczej - warto pogadać z psychologiem :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Hm, skoro zauważacie problem i usiłujecie coś z nim zrobić, a jednak problem nadal istnieje, to może warto wybrać się do jakiegoś psychologa dziecęcego lub lokalnej poradni rodzinnej? :) Po co młody ma się męczyć (i innych).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Rozmowa z psychologiem to nie krzywda dla dziecka, więc warto. Tylko nie z tym szkolnym bo mało kiedy to przynosi jakieś efekty niestety.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Kontakty z psychologies są wskazane. Dobry specjalista zawsze jest wstanie udzielić informacji i ukierunkować dziecko i rodziców tak aby proces wychowawczy przebiagał prawidlowo.

www.malyindywidualista.com 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Próba odnalezienia się w grupie. Nietypowy sposób, ale póki co nie ma co siać paniki.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz