Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
MODNA

Dyskryminacja chorych w społeczeństwie

Recommended Posts

Co uważacie na temat dyskryminowania chorych ludzi w społeczeństwie?

Osobiście zauważyłam, że ludzie chorzy są szykanowani, dyskryminowani w każdej kategorii życia.

Wielu moich znajomych uważa, zę tacy ludzie są po to by dawać miejsca pracy nam zdrowym a nie po to żeby zarabiali.

Zauważyłam, że bez względu na to czy dotyczy to życia prywatnego niepełnosprawnych czy pracy - wszędzie są spychani na margines w naszym kraju.

Pamiętam jak chodziłam do Liceum i przyszli jacyś ludzie reprezentujący interesy niepełnosprawnych ludzi w tym kraju, chodzili od klasy do klasy i mówili, żeby odpychać osoby chore jeżeli takie znamy, dyskryminować je bo one zabiorą nam miejsca pracy...- ale serio nie myślałam, że to aż tak daleko sięga.

Słyszałam również że niepełnosprawne dzieci izoluje się od społeczeństwa. Rodzice są gnębieni przez pracowników socjalnych i rodziny są dyskryminowane, aby wymusić oddanie niepełnosprawnego do zakładu. Zabiera się je z domów do zakładów zamkniętych. -Nie uważacie, że to przesada? Nie dość, że są chore to jeszcze z daleka od rodziny...

A dorośli....słyszałam, że są ubezwłasnowolniani, że nie mają prawa decydować o sobie.

Jeżeli to prawda, to czy nie uważacie, że to jedna wielka patologia? A może to normalne? Co o tym myślicie?

Znam też dziewczyne, która jest lepsza od niejednego pracownika i nigdy nie awansuje, bo jest dyskryminowana z powodu niepełnosprawności...ona nie tylko nei awansuje, ale nie dostanie nidy dobrej pracy...

Czy wy uważacie tak jak Rząd Polski i instytuje pasożytujące na niepełnosprawnych, ze tak powinno być?

Po to studiuje psychologie, zeby dowiedzieć się, że niewolnikami XXI wieku są chorzy? że my zdrowi zamiast im pomagać to pasożytujemy na nich, okradamy ich z prawa do normalnego i szczęśliwego życia w rodzinie i jeszcze wszystko pod opieką państwa Polskiego?!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Chyba trochę przesadzasz.Znam osoby niepełnosprawne fizycznie lub umysłowo i nikt ich nigdzie z domów nie wyrywał i nie zamykał nigdzie na siłę.Raczej jest odwrotnie.Nie ma rzetelnej informacji co się takiej osobie należy od państwa,czy też jej opiekunowi.Są praktycznie zostawieni samym sobie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

u mnie w klasie w liceum był koleś niepełnosprawny. był w porządku i nie miał większych problemów w relacjach z kolegami z klasy. za to na korytarzu osoby z innych klas potrafili mu często docinać i się naśmiewać.

napewno takie osoby mają trudniej ale też nie popadajmy w paranoję. pozdrawiam

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Co to za temat w ogóle ?

Czy pracodawca nie ma jakichś korzyści z powodu zatrudnienia osoby niepełnosprawnej ?

W Polsce i innych krajach dyskryminuje się inność, dyskryminuje się słabszych - robią to osoby mające ze sobą problemy, dzieje się to najczęściej w szkołach.

Niepełnosprawni w XXI wieku mają najlepiej porównując przeszłe okresy w dziejach.

Ubezwłasnowolnienie dotyczy osób z niepełnosprawnością umysłową i jest to jak najbardziej OK.

O jakich Ty zakładach zamkniętych piszesz ?

Nie wiem skąd masz informacje zawarte w poście, ale są one tak wiarygodne, jak Twoja historia z liceum - wyssana z palca. No chyba, że bywają u Was ludzie w liceum w stanach psychotycznych, z jakimiś urojeniami prześladowczymi... :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja jestem osobą niepełnosprawną i w całym życiu ani razu nie spotkałem się z objawem dyskryminacji :rolleyes:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

PRZYTOCZĘ CI CZĘŚĆ MOJEJ PRACY DO OBRONY I CIEKAWY WĄTEK HISTORYCZNY:

W XIX oraz na początku XX wieku, aby zminimalizować prawdopodobieństwo wystąpienia choroby psychicznej – również schizofrenii, godzono się na sterylizację. Twierdzono, że jest to sposób na to, by nie doprowadzać do rozmnożenia się chorych jednostek. Nacisk kładziono na zapobieganie, a nie na leczenie. Ideą owych czasów była izolacja osób niezdolnych do normalnego życia oraz pełnienia właściwych funkcji społecznych. Dowodem tego była niesamowita ilość szpitali psychiatrycznych, których ilość zwiększała się w zaskakującym tempie. „Osoby tam przebywające były traktowane jako osoby chore, pacjenci. Podejmowano w związku z tym rozliczne próby oddziaływań terapeutycznych, jednak dość często z niewielkim bądź żadnym skutkiem. Szereg oddziaływań terapeutycznych jako żywo przypominał swoim charakterem tortury. Wynikało to najprawdopodobniej w jakiejś mierze z obecności instynktów sadystycznych wśród niektórych członków personelu, ale przede wszystkim (…), z paradygmatu izolacji. Jeśli decydujemy się na zamknięcie kogoś na długie miesiące, lata, nieraz całe życie w instytucji, to instytucja zyskuje nad nim ogromną władzę. Człowiek staje się drobinką w piasku w trybach maszyny, traci swoją podmiotowość, wpływ na swoje życie.” Chorzy byli całkowicie zależni od pracowników szpitali. Decydowali oni o tym czy mogą i czy będą widywać się z bliskimi, co i kiedy będą jeść, organizowali im czas wolny nie biorąc pod uwagę ich potrzeb, zainteresowań czy umiejętności. Głównym obowiązkiem i wymogiem takich placówek było podporządkowanie się im. Brak wsparcia rozwoju psychicznego chorych powodował regresję, czyli uwstecznienie się rozwoju. Odbierano im samodzielność- której brak miał destrukcyjne skutki. „Jeśli przestajemy kogoś traktować jak człowieka, łatwiej przychodzi nam go krzywdzić.” Powodem dla którego izolowano tych ludzi - obok nieprzystosowania do pełnienia funkcji społecznych, był lęk przed nimi. Wynikało to z niedostatecznej wiedzy między innymi z zakresu psychiatrii, psychologii, medycyny oraz z nieumiejętności doboru właściwych działań terapeutycznych. Bardziej był to lęk wyobrażeniowy wynikający z niewiedzy, która ma ogromne znaczenie patrząc na to zjawisko z dzisiejszej perspektywy. Bardziej przygnębiający obraz radzenia sobie z osobami chorymi psychicznie przypada na okres II Wojny Światowej wówczas, gdy Europa została opanowana przez nazistowskich Niemców. Zaradność ta polegała na masowym mordowaniu z użyciem trującego gazu, w wyniku czego zginęło kilkaset tysięcy chorych (min. Polacy). W następstwie, metoda ta była wykorzystywana w powstałych obozach koncentracyjnych oraz dała początek zjawisku jakim był holocaust. Oprawcami byli między innymi Niemieccy lekarze. „10 grudnia 1948 r. Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych uchwaliło bez głosu sprzeciwu Powszechną Deklarację Praw Człowieka. Zawarte w niej prawa, dotyczące każdego człowieka, m.in. prawo do życia, zakaz stosowania tortur, nieludzkiego lub poniżającego traktowania lub karania, zakaz zatrzymania człowieka w niewolnictwie lub poddaństwie mogły stanowić argument w dyskusji o prawach przysługujących także osobom chorującym psychicznie.

Zacznę od tego, że są różne rodzaje niepełnosprawności.. psychiczna, fizyczna. Mają różny charakter- trwały bądź przejściowy. Różne są stadia niepełnosprawności, w każdej z nich występują różne dysfunkcje. W zależności od deficytów jednostki można ocenić stopień adaptacji społecznej. Tzn- im mniej widoczny deficyt i mniej przeszkadza w komunikacji- tym większa szansa na budowę relacji. Jeśli zaś deficyty są dość spore- tym trudniej o ten kontakt. To się zgadza a Ameryki tym nie odkryłam. Społęczeństwo ma zbyt mała wiedzę dotyczącą osób niepełnosprawnych- zwłaszcza psychicznie by w jakikolwiek sposób zrozumieć ich sytuację. Fakt- osoby z zaburzeniami psychicznymi mają problem z nawiązywaniem kontaktów (np. schizofrenicy). Nie chodzi tu tylko o to, że nie potrafią tych kontaktów nawiązywać, ale o barierę jaką stwarza opinia społeczna. Widziałaś kiedyś schizofrenika? Jeśli tak to ok. Jeśli widziałaś to spytaj kilku znajomych jak wg nich wygląda osoba chora na schizofrenię i daj znać czy ocena neutralnego człowieka zgodna jest z prawdą:)) Mogłabym Ci tu na ten temat pisać godzinami. Masz rację- w wielu przypadkach problem izolacji społecznej nadal jest poważny. Pozdrawiam

KUGO- niepełnosprawny w jakim sensie?

http://freez44.blogspot.com/2012/06/schizofrenia.html podrzucam linka do całego artykułu o Schizofrenii

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Freez44, mam upośledzony układ odpornościowy, który próbuje zniszczyć jelito. Fakt, że nie jest to tak widoczne jak u osób z upośledzeniem ruchowym, ale jednak jest. Wiadomo, że czasem ludzie się dystansują, dopóki nie dowiedzą się o co chodzi i że nie można się tym zarazić... Ale ogólnie, nie spotkałem się jeszcze z dyskryminacją :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Taka dziewczyna, którą mam na oku nie chodzi sama, traci równowagę, z kimś może chodzić, jednak nie zbyt dużo, także najczęściej jedynym wyborem jest wózek... Spotkała się z dyskryminacją, szczególnie w szkole, w młodości. W otoczeniu czasem objawy dyskryminacji też się pojawiają, jednak należy wziąć pod uwagę zjawisko selektywności uwagi.

Osoba uważająca się za nieatrakcyjną widzi wszystkich jak się z niej śmieją... Problemy ze sobą w jakiejkolwiek sferze, pociągają ze sobą zwiększoną wrażliwość, która nie jest obiektywnie poprawna.

W społeczeństwie wobec osób niepełnosprawnych ukazują się 2 grupy ludzi, obce dla zdrowych - jedni Ci "źli", dyskryminujący, wyśmiewający się, stawiający dodatkowe przeszkody, a drudzy, "dobrzy", którzy charakteryzują się specjalną troskliwością.

Ogółem przedstawicieli obu grup jest niewiele, choć tych pierwszych zdaje się jest więcej.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

KuGO- inaczej wygląda sprawa jak upośledzenie utrudnia kontakt z 2 człowiekiem.. np- zaburzenia mowy czy budowa ciała (są ludzie- potocznie powiem - powykręcani). Szłam kiedyś ulicą i członek naszego stowarzyszenia szedł ulicą. On się strasznie ślini, ma krzywą posturę- wygląda jak połamaniec.. na prawdę estetyczne to nie jest, ubrany jak bezdomny. Szłam z koleżanką, która nie zna pacjentów rzecz jasna.. No i postanowiłam się z Panem XXX przywitać. Moja kumpela stanęła obok.. wyraźnie obok i się rozglądała na boki udając,że ta sytuacja nie ma miejsca. Ludzie się na mnie gapili jak na UFO.. Ja się przywitałam z Panem XXX, pogadałam, spytałam o to jak sobie radzi i gdzie obecnie mieszka.. Potem spytałam koleżanki dlaczego tak zareagowała- z czystej ciekawości chciałam wiedzieć. Powiedziała, że to było silkiejsze od niej. Że odstępstwo od normy w jego wyglądzie było bardzo duże, wstydziła się i brzydziła inności Pana XXX. Nie oceniam mojej koleżanki- ale tak właśnie jest z widoczną niepełnosprawnością. Gdy człowiek "nie przypomina człowieka" jest mu strasznie trudno. Jest narazony na duze niebezpieczeństwo, ludzie się boją.

Kamil- inaczej też sprawa wygląda jak ktoś właśnie nie może chodzić, a normalnie myśli i może rozmawiać:) z takimi ludźmi to tak jak bywa w życiu- atrakcyjni są ok, brzydsi są gorsi. Sprawni są OK, mniej sprawni- dziwni. Wystarczy być człowiekiem prawda?:)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Tak, wystarczy być człowiekiem, bo nigdy nie wiadomo, co nas czeka - Dzisiaj jestem zdrowy, jutro mogę być poważnie chory, każdego to może spotkać.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wiele ludzi ucieka od osób poszkodowanych fizycznie i umysłowo tylko dlatego, że boi się ich odmienności. Nie wiedzą oni jak postępować oraz nie chcą mieć z nimi nic wspólnego. Nasze społeczeństwo stało się mocno znieczulone na czyjąć tragedię i cierpienie, choć na szczęście od tej reguły zdarzają się jeszcze wyjątki :).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...