Content: Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Background: Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Pattern: Blank Waves Notes Sharp Wood Rockface Leather Honey Vertical Triangles
freez44

Smutek- badanie waszych opini:)

23 postów w tym temacie

Witam serdecznie;)

Mam pytanie, które wbrew pozorom może wydawać się nie tak skonstrułowane;) albo dziwne czy też nieprawdopodobne:) Po zapoznaniu się z waszymi wypowiedziami zamieszczę ciekawy artykuł dotyczący smutku.

Moje pytanie brzmi:

Jakie wg was ma zalety SMUTEK? Jaka jest wasza opinia na ten temat? Moze komuś w czymś pomógł? może zadziałał na was w jakiś ciekawy sposób? Jak wiemy0 taki stan od czasu do czasu miewa każdy z Nas:)

Pozdrawiam i czekam na wypowiedzi;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

,,SKONSTRUOWANE,, jak skonstruowane ;p

wiele sytuacji , a nawet wiekszosc powoduje , ze jestem smutna :) to by bylo na tyle ;p

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Smutek to dla mnie moment refleksji nad życiem od tej złej strony. Kiedy to najczęściej myślę o swoich porażkach, straconym czasie czy swoich problemach. Nicość przeraża w pewnym momencie, ale jest też to czas kiedy po chwili myślę nad poprawą swojego życia. Czyli jest też poniekąd motywatorem do zmian na lepsze.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

zgrabna i znowu nie na temat. Pytanie nie brzmiało, "czy jesteś smutna", ale co Ci daje smutek. Nie śmieć, byle gdzie, byle coś powiedzieć. Zastanów się nad jakością.

Smutek dał mi swego czasu całkiem sporo. W myśl Sokratejską (chyba), że poprzez cierpienie dojrzewamy, uważam, że smutek zmusza nas do refleksji i rzeczywiście, dzięki niemu doroślejemy. Ponadto możemy dzięki niemu potem docenić szczęście.

W sumie to nie chciałbym nigdy z niego zrezygnować. Jak widzę, głupiutkie barbie, którym nigdy nic w życiu nie doskwierało oprócz nie markowej szminki i ludzi szukających dziury w całym, którzy wyszukują mega pierdoły zawadzające im w szczęściu, uznaję, że smutek powinien być obowiązkowy w odpowiednich dawkach dla każdego.

PS czyżbyś dorwała nowe Charaktery, którego nie mam ;p?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Smutek to dla mnie moment refleksji nad życiem od tej złej strony. Kiedy to najczęściej myślę o swoich porażkach, straconym czasie czy swoich problemach. Nicość przeraża w pewnym momencie, ale jest też to czas kiedy po chwili myślę nad poprawą swojego życia. Czyli jest też poniekąd motywatorem do zmian na lepsze.

popieram :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jakie wg was ma zalety SMUTEK?

Zalety...po pierwsze kiedy jestem smutna łatwiej mi się zfokusować na jakimś zajęciu, łatwiej mi zebrać myśli. Chyba nigdy nie zdarzyło mi się zasiąść do nauki w b. dobrym humorze, lub gdy jestem podekscytowana jakimś zdarzeniem, które nastąpi w najbliższej przyszłości i nauczyć się szybko i sprawnie wsio wszystkiego co zaplanowałam. Wtedy raczej odpływam myślami co 5 minut i nic nie wynika z siedzenia nad notatkami, natomiast nauka podczas zdołowania przebiega u mnie bez zakłóceń, a wręcz ją nawet lubię, bo zajmuję czymś myśli.

Po drugie jestem fanką depresyjnej muzyki, a bez smutku takowa nie istniałaby;] Więc to według mnie zaleta smutku numer 2.

Oczywiście smutek jest potrzebny człowiekowi do tego żeby umiał docenić to, że jest zdrowy i ma pełno w d***e ;p , bo czasem ludziska o tym zapominają dramatyzując nad byle czym.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

PS czyżbyś dorwała nowe Charaktery, którego nie mam ;p?

tak tak- i bardzo mi się artykuł spodobał:) chcialabym sie w odpowiednim czasie z nim podzielic wybierając najciekawsze elementy:) niektórzy nie kupuja- a z checia poczytają wyniki badan społecznych:) ale jak narazie bardzo celnie myślicie- tzn celnie- mam na mysli z godnie z myslą artykułu. To niby takie oczywiste- że zmusza do przemyśleń. Gdyby nie to,że się z tym zapoznałam może i inaczej bym na to patrzała. Jak mi smutno zamykam się w czterech kątach i zajmuje sie z reguły tylko sobą. Mam potrzebę wyciszenia się.. skupienia na wlasnym życiu bardziej niż w chwilach radości.

Jakąś rade na smutek macie?;.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jakąś rade na smutek macie?;.

hmmmm.... odwiedziny na forum, bo niektóre teksty bawią do łez, szczególnie ostatnio ;)

przytulić się do kogoś kogo kocham :***

zrobić sobie jakąś przyjemność np zjeść co lubię, czy kupić sobie coś

rozrywka

... a coś takiego szczególnie mojego to sztuka.

Nic tak nie poprawia mojego humoru jak pisanie, czy rysowanie. Bo potem nawet bywam dumna z tego, swojego smutku ^^

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Pobawić się z kotem. Zrobić kilka fajnych zdjęć. Pójść do Coffee heaven na tigera. Pooglądać Monty Pythonow. Wejść na Forum :-)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Smutek dał mi swego czasu całkiem sporo. W myśl Sokratejską (chyba), że poprzez cierpienie dojrzewamy, uważam, że smutek zmusza nas do refleksji i rzeczywiście, dzięki niemu doroślejemy. Ponadto możemy dzięki niemu potem docenić szczęście.

W sumie to nie chciałbym nigdy z niego zrezygnować. Jak widzę, głupiutkie barbie, którym nigdy nic w życiu nie doskwierało oprócz nie markowej szminki i ludzi szukających dziury w całym, którzy wyszukują mega pierdoły zawadzające im w szczęściu, uznaję, że smutek powinien być obowiązkowy w odpowiednich dawkach dla każdego.

zgadzam się, aczkolwiek czasami odnoszę wrażenie dla niektórych osób (skusiła bym się o stwierdzenie że coraz młodszych) to jakiś sposób na życie. :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Tak pomogl pozbyc sie wszystkich uczuc. Pomogl uciec do jaskini i zamknac sie w niej bezpowrotnie. Pomogl tez zrozumiec i dostrzec wszystkie slabosci i uodpornic sie na nie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Azath ale człowiek bez emocji jest taki biedny

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Koles - masz racje. Ale co ja moge na to poradzic. Tego juz sie nie da odwrocic. I raczej chyba bym nie chcial. Chociaz czasami mnie to wqrwia.

Tak samo jak przyzwyczailem sie do duzej straty i teraz nie robi to na mnie az tak duzego wrazenia.

Wiem maszyna....

Ale nie lubie i niechce byc w jakimkolwiek stopniu psychicznie uzalezniony od kogokolwiek.

A jesli chodzi o smutek - to jeszcze ta jedna rzecz postaram sie wyeliminowac na 100% i wtedy juz wszystko bedzie bez znaczenia ;]

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ale nie lubie i niechce byc w jakimkolwiek stopniu psychicznie uzalezniony od kogokolwiek.

też tak czasasmi mam. ale bywa że i myślę inaczej i to wszystko się kumuluje i tak chuj wie jak jest ogólnie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ale nie lubie i niechce byc w jakimkolwiek stopniu psychicznie uzalezniony od kogokolwiek.

Czasem jednak warto zaryzykować swoim bólem. Ja tam wolę cierpieć dla pięknych chwil, jeśli są tego warte. Mieć wspomnienia, cieszyć się chwilą...

Ja, nie ukrywam jestem chyba już uzależniona, ale są uzależnienia nieszkodliwe i te zatruwające życie codzienne. Moje życie codzienne ma się dobrze, więc nie uciekam, nie walczę. A jak przyjdzie mi odchorować odwyk - trudno. Już dziś mogę stwierdzić, że zrobiłabym tak samo i nic mi już, ani nikt tego szczęścia i radości, której zdażyłam zaznać nie odbierze :).

Więc w moim przeliczeniu bycie maszyną i tak się nie opłaca, nawet jak oszczędza cierpienia!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Azath jeśli odczuwasz jescze ból znaczy że są w tobie emocje i uczucia i jeszcze może ktoś je wydobędzie z Ciebie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Koles - no wlasnie go nie odczowam. I lepiej niech nikt nic nie wydobywa bo obuzi zuuuuuuuooo ;] A tak spi nie odkryte, niech spi.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Azath zuooo powoduje że jest postęp na świecie może i twoje zuoo jak się obudzi zrobi coś wielkiego ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Brak emocji. Wkurzanie się jest np. wyładowywaniem negatywnych emocji- co świadczy o ich istnieniu. Zadowolenie (np. Po...) też jest emocją. Zastanówie sie czy nie masz emocji czy wmawiasz,że ich nie masz Az:)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz