Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
joanna3510

hieny w pracy

Recommended Posts

Zadaję sobie pytanie, co się dzieje dzisiaj z ludźmi? Skąd się bierze ta nienawiść?

Nie potrafię sobie na to odpowiedzieć.W moim zakładzie koledzy i koleżanki są bardzo obłudni.Cieszą się z każdego potknięcia innych.Obmawiają kogo tylko się da i ile się da.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wierzę, że nie wszyscy tacy są. Większa część ludzi po prostu dostosowuje się do środowiska, i tu tkwi problem - są zakłady, w których dyrekcja, szefowie preferują właśnie taki typ stosunków międzyludzkich, oparty na nieufności, podejrzliwości, donosach, obłudzie. Łatwo tak ludzi ustawić, więc często tak się dzieje... i aby przetrwać, należy się dostosować. Ci sami ludzie w innym środowisku okazują się być wrażliwi, pomocni i godni zaufania, ale po dłuższym czasie przesiąkają jednak tymi toksynami, które wchłaniają w pracy, niestety.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Zgadzam się w 100% z Dymkiem. To zależy od atmosfery jaką zbudują sobie ludzie w pracy.

Masz dwa wyjścia albo zachowywać się jak reszta ludzików w Twojej pracy albo nie wdawać się w jakieś tam "pogaduchy", obmawianie itp. Pokazać tym ludziom własnym przykładem, że nie tak powinni się zachowywać. Możesz pokazać co to uprzejmość, życzliwość swoim zachowaniem właśnie. Tyle tylko, że jeśli o drugą opcję chodzi to może to mieć także dwa wyniki. Albo Ci ludzie zauważą, że można inaczej współpracować w milszej atmosferze albo zaczną Cię izolować od siebie i obgadywać (w sumie jak piszesz jacy są to pewnie i tak czy siak Cię obgadują jak każdego).

Ważny jest jeszcze charakter Twojej pracy, jeśli jesteś zmuszona współpracować z innymi to sytuacja się komplikuje, jeśli jesteś na samodzielnym, indywidualnym stanowisku to będzie łatwiej wprowadzić jakieś zmiany.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

obgadywanie to jeszcze nic,ale sam przerabialem sytuacje w pracy gdzie pracownicze majace wiecej doswiadczenia ode mnie mscily sie i docinaly mi co jakis czas gnebiac i dajac do zrobienia ze skoro mam mniej odpowiedzialna prace od nich to moga mnie gnebic i pokazywac swoja sile wobec mnie ale niedlugo tam wytrzymalem i odeszlem stamtad.Zycie potrafi byc brutalne choc wiele tez zalezy od ludzi bo jak ktos nawyki sily wynosi z rodzinnego domu to potem to przenosi na grunt pracy pokazujac innym ze on bedzie gnoic reszte zalogi bo wiecej potrafi w pracy,niestety hierarchia w pracy panuje i tego nie da sie uniknac :rolleyes::unsure:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

elin, strasznie trudno w takim środowisku się odróżniać tak jak to opisałaś, jeśli przykład płynie z góry, od dyrekcji. Idea szlachetna, ale życie jest okrutne... Najlepsza realna możliwość to chyba neutralność, ignorowanie plotkarstwa i trzymanie się na uboczu od tego, olewanie, ale bez wywyższania się.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

U nas w pracy koleżeństwo lubi się kimś wyręczać...albo zastawić pułapkę i jak ktoś wpadnie, to potwierdzi się jego "niekompetencja"...

W moim zakładzie praca polega na jeżdżeniu po klientach i pobieraniu prób wody...(boszszsz, jechać samochodem do innych miast,a po co i dlaczego...)

a poza tym na obsłudze aparatów pomiarowych...i muszę przyznać, że już swoje przeszłam - zamieniano wężyki z odczynnikami, żeby były dziwne piki(i tu wychodzi,że ofiara na niczym się nie zna...)

I należy się przestawić na moduł "a ja sam sobie sterem i okrętem i kapitanem" i na tym wychodzi się najlepiej.

I nie spoufalać się, i nie gadać o tym co prywatne...koleżeństwu.

niestety w pracy niezdrowa konkurencja, albo odgrywanie się za stres w domu...

ech...

B):lol::rolleyes:

Edytowane przez szaragodzinka

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

To wszystko jest o wiele bardziej skomplikowane.Najgorsze jest to,że przyszłam do pracy z feralnym nazwiskiem(mój teść jest na kierowniczym stanowisku) więc już było wielkie halo zanim przyszłam do pracy. Dokuczano mi na każdym kroku, z początku się powstrzymywałam, ale w końcu nie wytrzymałam i wtedy dopiero zaczęła się jazda. Z tego co wiem to mój teść dał każdej tam popalić, więc w końcu mogą się odegrać. Mało tego jeszcze ma na mnie chrapkę! Dyrektor z którym teść ma na pieńku , nie może się odegrać na teściu to dokucza mnie.Mówię wam totalna porażka

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

maja tak ludzie ktorzy nauczeni zostali, ze zycie to wyscig i rywalizacja. w szkole mialo sie najlepsza ocene w klasie to byl najwiekszy sukces. szkola, rodzice, przyjaciele, telewizja, prasa, otoczenie.... poddajemy sie negatywnym wplywom. potrafimy byc szczesliwi jezeli mamy lepiej od naszych przyjaciol. niestety nie sa to ludzie sukcesu i nie wiedza tak naprawde jak zyc.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

inna sprawa ze media nakrecaja taki stereotyp czlowieka ze wszystko ma byc latwe,Super,szybkie,radosne i wesole,tymczasem realia i uklady ludzkie w realu sa zupelnie inne,ludzi oglupia telewizja i chec zdobycia wladzy nad innymi bo trzeba kogos opluc,zgnoic,zgniesc i pokazac kto tu rzadzi.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie tak prosto zmienić pracę, ale brałam tą opcję pod uwagę.

inna sprawa ze media nakrecaja taki stereotyp czlowieka ze wszystko ma byc latwe,Super,szybkie,radosne i wesole,tymczasem realia i uklady ludzkie w realu sa zupelnie inne,ludzi oglupia telewizja i chec zdobycia wladzy nad innymi bo trzeba kogos opluc,zgnoic,zgniesc i pokazac kto tu rzadzi.

Zgadzam się z Tobą w 100% Moim zdaniem tyko życiowi nieudacznicy znęcają się nad podwładnymi w pracy. Pełnowartościowi ludzie nie postępują w ten sposób.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Joanna wiadomo, ze nielatwo ale skoro tak zle Cie traktujA to jakby nie masz wyjscia nie? Nie bedziesz przeciez walczyc z calym zakladem pracy bo oni juz sobie opinie wyrobili zanim zaczelas pracowac i zameczysz sie udowadniajac ze nie jestes wielbladem

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie zapominaj że to jest tylko praca i nikt Cię tam nie musi lubić, a ni Ty nikogo :)

Bo to jest po prostu praca, najważniejsze chyba powinno być dla Ciebie to że jesteś osobą kompetentną i dobrze spełniasz swoje obowiązki. :)

A jeżeli na prawdę Ci tam aż tak źle to powinnaś zmienić pracę tak jak napisała Kaja. :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

ja przez frajerów poleciałem między innymi. oni z tego żyją, że sprzedadzą do kierownika że ktoś był o 5 min na przerwie za długo albo że coś tam zrobił źle. zresztą oni robią to samo a czasem nawet większe przypały ale informują górę na temat innych i dlatego cały czas pracują. czasem jest tak że sami szukają problemu, prowokują a potem całą aferę opowiadają szefostwu. jebane kurwy do takich tylko strzelać

Nie zapominaj że to jest tylko praca i nikt Cię tam nie musi lubić, a ni Ty nikogo :)

Bo to jest po prostu praca, najważniejsze chyba powinno być dla Ciebie to że jesteś osobą kompetentną i dobrze spełniasz swoje obowiązki. :)

właśnie z tym to różnie bywa. w kiepskiej grupie, z XXXXXX to cięzko długo wytrzymać. albo ty odejdziesz albo ktoś inny albo kogoś wyrzucą. gdy grupa ma zrobić jakąś robotę, w miarę szybko, efektywnie itp a klimat jest tragiczny to wpływa to na jakość pracy bo przy byle problemie każdy skacze sobie do gardła zamiast zająć się robotą

------------------------------

Nie uzywaj obraźliwych sformułowan!!! Post zmoderowano

Edytowane przez freez44

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Moim zdaniem tyko życiowi nieudacznicy znęcają się nad podwładnymi w pracy.

ja nie jestem tego zdania. Czesto wiele rzeczy dzieje się nie świadomie. Masz uczciwa osobę, nikomu krzywdy nie robi.. a z zazdrosci ludzie zaczynaja szukac na sile w niej np. faktow z zycia prywatnego.. Osoba, która jest wporzadku- dowiadujac sie o tym jest zła i mimo niecheci- niektórzy również sa częścią konfliktów , bo maja szacunek do siebie i nie pozwolą by.... sratatata- nie jest tak? Potem tworzy sie obrona sprawiedliwosci (lojalni kumple) vs. oprawcy... będąc obserwatorem to również słychać jazgot..

po 2.. w pracy stykają się ludzie z różnym stazem. Starsi wiedzą jak jest- nie chca niczego zmieniac, zyja mysla, ze na nic nie maja wplywu. Mlodego zatrudnią, chce blysnac i sie wkurza brakiem rozwoju.. wkurza sie ze w ludziach nie ma checi "polepszenia jakosci " pracy czy relacji- io jedni gadaja na drugich.

po 3.. w tych czasach w firmach jest bardzo duze natezenie praca- nawet czasem biorac urlop widze,że gada o innych- bo jest wszystkim za ciezko;

po 4.. w duzych firmach ludzie czesto zarzucaja rzadzącym to,że różnie są traktowani pracownicy- nie na tym samym poziomie, niesprawiedliwie. osoba pokrzywdzona- czuje sie z tym źle- To oczywiste! Z tego tytułu wypowiada sie na temat tego,ze nierozumie pewnych decyzji, podejsc kierownictwa- szukając winnych. Po części sie nie dziwie..

po 5.. ludzie pracuja tam gdzie muszą by zarobić na zycie- a nie tam gdzie chcą. Boją się,że jesli sie zwolnią, nie beda mieli racji bytu- tez sie nie dziwie...

po 6.. Pieniadze- ludziom jest czasami tak ciezko,ze dla pieniedzy zrobia wszystko. Po czesci tez sie nie dziwie. Przykre jest to- jesli wzbogacaja się kosztem innych- np. donosząc nie znajac całej sytuacji.

po 7.. Matki z dziecmi. Tak im ciezko, musza pracowac, nie przesypiaja czesto dni i nocy, chodza zmeczone, sa mniej wydajne, sa klebkiem nerwów - no i spotyka je naskok jesli maja chorowitego dzieciaczka i biora opieke. Wynika to tez z tego- ze innym jest ciezko i tez chcieliy odpoczac.

po 8.. Studenci. Pracodawcy zatrudniaja studentów- co również wiąże sie z pewnymi zobowiazaniami- np. ustalaniem grafików. Czasami faktycznie moze to burzyc system pracy jaki wystepuje w danej firmie- No ale umawialas sie z tym kto Cie zatrudniał, a nie z współpracownikiem, który ma wieczny zal,że chodzisz do szkoły. A np. na swoje dzieci patrza z radoscia jesli studiuja, pracuja i jeszcze daja na zycie- wtedy tylko wyglada to ambitnie. W pracy to czesto kole w oczka! Jesli w zakładzie jest np. 20 studentow to wiadomo,ze mijają się zjazdami- i wbrew pozorom i ktos kto sie nie uczy ma czasem weekend wolny tak samo jak student.

po 9.. spotykam sie z ludzmi, ktorzy maja powazne problemy zdrowotne i staraja sie w miare mozliwosci w tej pracy byc! Niestety czesto juz w krytycznych momentach biora to chorobowe! Oczywiscie to tez zostaje "wlasciwie" komentowane. Z 1 strony mawia sie- to idz do lekarza, na pewno ci ciezko, glupi jestes ze z taka choroba chodzisz do pracy, powinienes to wyleczyc... No a z 2 strony- znów przemeczneie sprawia,ze ludzie to komentuja. Nie wazne,ze ktoś chodzi niedoleczony- chce chodzic do pracy. Nie potrafi zadbac o siebie- zamiast raz porzadnie sie wyleczyc to sie podleczaja.. i masz babo placek. Czesto wlasnie przez obgadujacych ludzie boja sie isc na L4.

itp

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No wiesz Aza...atmosfera w pracy wplywa na wydajnosc jednak. Niby olewasz bo wiesz, ze wykonujesz co do ciebie nalezy ale jednak uwiera

Doskonale to wiem. Tylko że nie zawsze ucieczka jest rozwiązaniem.

Jak zmieni pracę i trafi na podobny zespół, znowu będzie zmieniać pracę.

Przede wszystkim dokuczają jej ludzie którzy są być może zazdrośni o tę protekcję, więc przede wszystkim musi pokazać że jest znakomitym pracownikiem. Może wtedy ludzie zaczną ją inaczej postrzegać.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Doskonale to wiem. Tylko że nie zawsze ucieczka jest rozwiązaniem.

Jak zmieni pracę i trafi na podobny zespół, znowu będzie zmieniać pracę

Odnosze sie do tej konkretnej sytuacji gdzie oceniaja ja nie przez pryzmat jej pracy tylko nazwiska :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

gdyby każdy czul sie w swojej pracy dobrze i komfortowo - to byloby inaczej. Zlac to i tyle. Takie sa mankamenty zakladow pracy gdzie robi duuuza ilosc ludzi!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...