Content: Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Background: Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Pattern: Blank Waves Notes Sharp Wood Rockface Leather Honey Vertical Triangles
freez44

Świat Zimbardo

29 postów w tym temacie

Źródło: http://www.focus.pl/cywilizacja/zobacz/publikacje/jaki-byl-najbardziej-kontrowersyjny-eksperyment-spoleczny/

„Niewinna” symulacja realiów więziennych przyniosła szokujące rezultaty, a przebieg samego eksperymentu wymknął się spod kontroli.

Więzienie wyzwala agresję nawet u osób, które nigdy w nim nie przebywały – dowiódł tzw. eksperyment stanfordzki. W roku 1971 Philip Zimbardo, psycholog społeczny na Uniwersytecie Stanford w Kalifornii, razem ze współpracownikami wybrał 24 zdrowych psychicznie ochotników. W podziemiach Wydziału Psychologii stworzyli namiastkę więzienia, w którym połowa losowo wybranych uczestników eksperymentu została więźniami, a reszta strażnikami. Więźniowie oznaczeni zostali numerami, a strażnicy pozostali dla więźniów anonimowi . Nieprzestrzeganie przez więźniów reguł pociągało za sobą kary w postaci upokarzających prac i ćwiczeń oraz spędzaniu wielu godzin w pojedynczej celi. Uczestnicy, którzy byli pacyfistami i sympatycznymi facetami, zachowywali się w rolach strażników agresywnie, a czasem nawet sadystycznie – zaplanowany na dwa tygodnie eksperyment trzeba było przerwać po sześciu dniach. Doświadczenia związane z pobytem w więzieniu przekreśliły to, czego badani nauczyli się przez całe życie. Ich wartości uległy zawieszeniu, obraz samego siebie został podważony, ujawniła się najciemniejsza strona natury ludzkiej. Niektórzy strażnicy traktowali swoich kolegów jak zwierzęta, znajdując przyjemność w okrucieństwie podczas gdy więżniowie stali się służalczymi robotami.

Znacie jakieś ciekawe przykłady resocjalizacji człowieka?

Ja wiem,że stosowane są np. Terapie zwierzętami. Kiedyś w ciekawym artykule jeden z więźniów powiedział,ze łatwiej mu się porozumiewać i tworzyć ze zwierzętami jak z ludźmi. Ze zwierzaki wyzwalają w nim emocje , które pomagają mu na nowo budować relacje społeczne. Uczy sie panować nad emocjami, agresją.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Więzienie wyzwala agresję nawet u osób, które nigdy w nim nie przebywały

Tylko te osoby przejęły rolę więźnia, więc praktycznie na drugi dzień czuli się prawdziwymi więźniami - zadbano o wszytkie szczegóły już od samego aktu aresztowania.

Znacie jakieś ciekawe przykłady resocjalizacji człowieka?

Ze skutecznych to chyba długa indywidualna terapia jak w przypadku zaburzeń psychicznych. Skuteczność innych metod jest losowa i mała. To mnie zniechęciło w resocjalizacji - wiele osób nie da się naprawić bez podejrzewam minimum kilkunasto miesięcznej specjalistycznej pomocy, na którą państwo nie wyłoży kasy. :mellow:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Tylko te osoby przejęły rolę więźnia, więc praktycznie na drugi dzień czuli się prawdziwymi więźniami - zadbano o wszytkie szczegóły już od samego aktu aresztowania.

gdyby mnie zzamknieto gdzies samemu.. tez bym zfiksowala- jak kazdy z nas. Podobno gdy czlowiek jest odosobniony np. od ludzi- calkowicie to jest gorsza kara niz wiezienie z innymi ludzmi

Ze skutecznych to chyba długa indywidualna terapia jak w przypadku zaburzeń psychicznych. Skuteczność innych metod jest losowa i mała. To mnie zniechęciło w resocjalizacji - wiele osób nie da się naprawić bez podejrzewam minimum kilkunasto miesięcznej specjalistycznej pomocy, na którą państwo nie wyłoży kasy.

w krajach wysoko rozwinietych skutecznosc resocjalizacji siega nawet 70%- nie pamietam teraz w jakich. Ja skuteczne metody kontrolo recydywistów. U nas skutecznosc reso nawet 30% nie osiaga

Również niesamowita jest postawa ludzi pełniących role porządkowe. Zamiast sprawować opiekę w sposób należyty stają się katami. Spojrzcie na to,ze nie na darmo mawia sie- np. "Córka policjanta"; A: "Kim on jest?" B: "Policjantem", A: "...u , to maja przekichane.. wszystko musi być w domu pod jego dyktando...". Myślę ,że nie na darmo się tak m,ówi. Jeśli dana osoba traktuje więźniów jak jakis gorszy podgatunek, jak czują,że mają nad kims władzę- to jak taka osoba ma sie stać w domu pasywną? Myślę,że to ma znaczenie- praca- zwłaszcza taka- wpływa na życie rodzinne. Oj- nawet sama znam wojskowego na emeryturze, znam rodzine, gdzie ojcem jest policjant- i ma to wiele wspólnego z tym co powyżej napisałam.

Gdyby ten eksperyment poszedł dalej i gdyby więźniowie stali sie oprawcami , a oprawcy więźniami -to podejrzewam,że nieźle by się mścili...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

yhym... ludzie traktowani jak zwierzęta, odpłacają się tym samym. Zwłaszcza że to była grupka normalnych osób.

Więc eksperyment tak naprawdę moim zdaniem nie wniósł nic nowego.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Znacie jakieś ciekawe przykłady resocjalizacji człowieka?

Swego czasu Lew Starowicz chciał resocjalizować gwałcicieli/pedofilów (niepotrzebne skreślić, nie pamiętam) prostytutkami sprowadzanymi co jakiś czas do więzień.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Oj- nawet sama znam wojskowego na emeryturze, znam rodzine, gdzie ojcem jest policjant- i ma to wiele wspólnego z tym co powyżej napisałam.

Haha :D

"pod jego dyktando" - co to znaczy ? Gdybym nie pomyślał to może przyznałbym Ci rację, ale pojawia się "ale".

Czy to nie czasem kwestia kultury i konserwatywnej polskiej rodziny, która miała charakter patriarchalny ? Czy to nie kwestia przede wszystkim charakteru ?

Wiadomo, że praca wpływa na nasze życie, każda praca w inny sposób.

Ja mam w rodzinie i wojskowych i policjantów - jednak to są różne zawody. Tak samo osoba na stanowisku kierowniczym w domu będzie miała najwięcej do gadania - to są nawyki. Ważne też są inne zmienne współdziałające z danym zawodem.

Niedawno byłem w domu emerytowanego górnika - po jego zachowaniu powiedziałbym, że to były policjant...a znowu również znam młodego policjanta, w którego domu rządzi żona. Mam też bliską osobę w rodzinie, która była policjantem, ale patrząc na pokolenie rodziców jego zachowania mają raczej charakter genetyczny, a nie nabyty w policji.

Może na policjanta/wojskowego wybierają się osoby o pewnych skłonnościach, dlatego większość przedstawiciele tych zawodów charakteryzuje się pewnymi cechami. Mnóstwo ludzi o innym profilu zawodowym jest podobna, co wskazuje na inne podłoże.

Więc eksperyment tak naprawdę moim zdaniem nie wniósł nic nowego.

Jak nie wniósł nic nowego ? Pokazał, że normalni ludzie zaczynają przejawiać zachowania skrajnie nienormalne w warunkach więziennych - to jeden z większych i ważniejszych eksperymentów tamtego stulecia...

gdyby mnie zzamknieto gdzies samemu.. tez bym zfiksowala- jak kazdy z nas. Podobno gdy czlowiek jest odosobniony np. od ludzi- calkowicie to jest gorsza kara niz wiezienie z innymi ludzmi

No tak - są takie "specjalne" więzienia w USA - przypominają wieczną izolatkę, jest tam podobno "sporo" samobójstw.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Użytkownik Azazella dnia 16 sie 2011 - 02:28 napisał

Więc eksperyment tak naprawdę moim zdaniem nie wniósł nic nowego.

Jak nie wniósł nic nowego ? Pokazał, że normalni ludzie zaczynają przejawiać zachowania skrajnie nienormalne w warunkach więziennych - to jeden z większych i ważniejszych eksperymentów tamtego stulecia...

ee... zaczęli przejawiać skrajnie nienormalne zachowanie, wobec nienaturalnego dla nas zachowania. Gdzie strażnik wystąpił w roli kata/oprawcy.

Historia już wielokrotnie to udowodniła.

No tak - są takie "specjalne" więzienia w USA - przypominają wieczną izolatkę, jest tam podobno "sporo" samobójstw.

W takim miejscu gdzie odebrano by Ci prawo bycia człowiekiem. Sam byś się zaczął nad tym zastanawiać. ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Czy to nie czasem kwestia kultury i konserwatywnej polskiej rodziny, która miała charakter patriarchalny ?

logika mi podpowiada ze w takim zwiazku musza byc 2 typy osob- dominujaca i pasywna. Cała filozofia. To nie jest jakis głósny wyznacznik ,ale dzieje sie tak czesto..

osoby z władza w rekach w pracy nie peda pasywne w domu. logika.. co najmniej- to kompromisowe.. mówie o ludziach o pewnych twardych cechach osobowosciowych

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Kiedys ogladalam program gdzie wiezniarki totalnie wydawaloby sie zdegenerowane zostaly przydzielone do szpitala zeby opiekowac sie porzuconymi noworodkami. Instynkt byl silniejszy od calego zla jakie przeszlyy w swoim zyciu ,bo strasznie zaangazowaly sie w te prace i z tego co mowili praktycznie u 100% z nich zaszla ogromna zmiana.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

To był program... Szkoda, że w realu nie mają instynktów macierzyńskich do własnych dzieci... ;]

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Moze to kwestia warunkow? W wiezieniu nie braly prochow, nie mialy na karku agresywnych mezow,kochankow, alfonsow, nie musialy wlaczyc o przetrwanie

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

nie mialy na karku agresywnych mezow,kochankow, alfonsow, nie musialy wlaczyc o przetrwanie

Kobiety w więzieniach z reguły nie są typem ofiary, one same są agresywne.

nie braly prochow

i nie piły - napewno jakiś wpływ mogą mieć te czynnki.

Nie oglądałem programu, nie wiem na jakich zasadach zostały przydzielone... Jednak podejrzewam schemat "idę do paki, dobrze się zachowuję, wychodzę wcześniej, robie to, co wcześniej". Wiesz - skoro były nagrywane, to o tym doskonale wiedziały. Może zależało im na uzyskaniu dobrego wizerunku i szansy wyjścia.

Pewnie nieliczne przypadki mogły zostać przywrócone do normalności, ale nie wierze, że większość czy wszystkie.

Znam historie nauczycielek, które z kos po urodzeniu dziecka diametralnie się zmieniały - może to jest coś w ten deseń ... no, ale na taką jedną osobę, przypadka kilka jak nie kilkanaście, które się nie zmieniają.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

To był program... Szkoda, że w realu nie mają instynktów macierzyńskich do własnych dzieci... ;]

a Ty zawsze chcesz byc najmadrzejszy

Moze to kwestia warunkow? W wiezieniu nie braly prochow, nie mialy na karku agresywnych mezow,kochankow, alfonsow, nie musialy wlaczyc o przetrwanie

pewnie masz racje.. to bylo podstawa. Zmiana srodowiska i nauka reagowania na rozne sytuacje zyciowe- niekoniecznie na 1 miejscu byl seks, narko czy alko. Zmiana sposobu myslenia!

Nie oglądałem programu, nie wiem na jakich zasadach zostały przydzielone... Jednak podejrzewam schemat "idę do paki, dobrze się zachowuję, wychodzę wcześniej, robie to, co wcześniej".

ta? myslisz ze latwo z lobuza nagle byc wzorem? bujdy piszesz

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

ta? myslisz ze latwo z lobuza nagle byc wzorem? bujdy piszesz

Komu zależy to tak. Złodziejowi, gwałcicielowi, mordercy, pedofilowi, psychopatom, oszustom finansowym jest się BARDZO łatwo zachować w sposób właściwy - jacyś nadpobudliwi i agresywni to mniejszość w więzieniach.

a Ty zawsze chcesz byc najmadrzejszy

To jak w końcu jest ? Bo w ogóle nie rozumiem Twojej odpowiedzi. Chyba są za coś skazane i większość nie przypadkowo :mellow:

Jestem realistą i takie programy pod publikę to pic na wodę - inaczej dawno byłyby stosowane.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jestem realistą i takie programy pod publikę to pic na wodę - inaczej dawno byłyby stosowane.

Jest taki film Gang z boiska pewnie nie jedyny oparty na faktach autentycznych.

Pokazuje o grupę chłopców którzy dostają szansę na inne życie. Po przez utworzenie drużyny futbolowej.

Takie programy to nie pic na wodę, to się na prawdę dzieje. Tylko że nie każdy chce dawać takim ludziom szanse. Więzienie z założenia samo w sobie ma resocjalizować. Niestety rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej. Nie zapominaj też o tym że więźniowie to nie aktorzy, którzy na pstryknięcie palca potrafią zagrać każdą rolę. A skoro ja nie widziałam tego programu to znaczy że pewnie połowa innych ludzi tez go nie widziała, więc chyba pod publikę się ich nie robi.

Jak na realistę masz bardzo wąski tor myślenia.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

To może wybudujmy im domy, kupmy auta, dajmy co chcą to wtedy nie będą popełniać przestępstw ?

Pokazuje o grupę chłopców którzy dostają szansę na inne życie. Po przez utworzenie drużyny futbolowej.

Czy Ci chłopcy są kryminalistami wziętymi z więzienia ?

A skoro ja nie widziałam tego programu to znaczy że pewnie połowa innych ludzi tez go nie widziała, więc chyba pod publikę się ich nie robi.

Ale Ty i połowa ludzi nie zajmujecie się resocjalizacją, a Ci którzy zajmują się widzieli, bynajmniej powinni. Pic na wodę - napisałem w odniesieniu do przykładu Freez i tego będę się trzymał. Ja osobiście nie dałbym swojego dziecka pod opiekę kobiety, dla której jest to swego rodzaju terapia. Nie dziwię się, że były to dzieci porzucone i przede wszystkim film...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Czy Ci chłopcy są kryminalistami wziętymi z więzienia ?

Tak owszem, z poprawczaka.

Ale Ty i połowa ludzi nie zajmujecie się resocjalizacją, a Ci którzy zajmują się widzieli, bynajmniej powinni.

No to tym bardziej nie było by to pod publiczkę, bo ludzi e którzy zajmują się resocjalizacją itd. nie dają się nabrać na byle co.

Ja osobiście nie dałbym swojego dziecka pod opiekę kobiety,

Tu nie chodzi o to żeby zakładać przedszkola w więzieniu.

Ale o sam fakt dania drugiej szansy, weź pod uwagę to że połowa z tych kobiet powiela patologiczne zachowania rodziców pewnie zdecydowanie większa część nawet nie zdaje sobie z tego sprawy. Ile z tych kobiet w więzieniu jest pod opieką psychologa, pewnie niewielka albo wcale. To że ktoś trafił do więzienia to wcale nie musi oznaczać że jest zły z natury, po prostu źle zrobił i pomósł karę.

Edytowane przez Azazella

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

nie dają się nabrać na nagłą zmianę zachowania.

Po postach tutaj widzę inaczej. Pokażesz ludziom film i już myślą, że mają złoty środek...

Podsumuje jednym zdaniem - Jestem przeciwnym robieniu eksperymentów na dzieciach, jakiekolwiek miałyby przynieść skutki.

Niedługo ktoś stwierdzi, że gwałciciela można leczyć przebywaniem z dzieckiem - Ok jestem za leczeniem, ale inną metodą.

I jeszcze jedno - nie wiem, jakie przestępstwa miały na koncie te kobiety, ale resocjalizacja tego rodzaju jest PRZEDE WSZYSTKIM dla osób z problemami i zaburzeniami emocjonalnymi - tego typu metoda nie jest dla złodzieja... a jak już napisałem - nie zgodziłbym się dać dziecka na leczenie osobom antyspołecznym, agresywnym, na których koncie są groźne przestępstwa, bo na tym może ucierpieć psychika dziecka, ale tego już nikt nie widzi -.-

. Ile z tych kobiet w więzieniu jest pod opieką psychologa, pewnie niewielka albo wcale. To że ktoś trafił do więzienia to wcale nie musi oznaczać że jest zły z natury, po prostu źle zrobił i pomósł karę.

Rozumiesz mnie ? Jestem za leczeniem, ale innymi środkami.

Niech im dadzą psychologa i indywidualne terapie, a nie wysyłają do dzieci. Bo u nas w więzieniach nie ma czegoś takiego jak psycholog w więzieniu, który prowadzi zajęcia i terapie...

Nikt nie jest z natury zły, ale to że źle zrobił oznacza, że trzeba coś zrobić w kierunku by tego nie robił, a dziecko nie uczy innych sposobów radzenia sobie w życiu...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Po postach tutaj widzę inaczej. Pokażesz ludziom film i już myślą, że mają złoty środek...

To jest twój punkt widzenia.

tego typu metoda nie jest dla złodzieja...

A jeżeli pochodzi z patologicznej rodziny i kradnie bo tata też kradł ?

Podsumuje jednym zdaniem - Jestem przeciwnym robieniu eksperymentów na dzieciach, jakiekolwiek miałyby przynieść skutki.

To nie był żaden eksperyment na dzieciach, a przynajmniej żadne z nich nie miało trzeciej nogi. :)

Za pewne te dzieci nie odróżniały , pielęgniarek od więźniarek. Te kobiety pewnie w jakimś stopniu były porzucone, może ten eksperyment pozwolił im się otworzyć na inny rodzaj emocji. Gdzie mogły bez prochów, alkoholu, itd. przemyśleć swoje dotychczasowe życie.

nie zgodziłbym się dać dziecka na leczenie osobom antyspołecznym, agresywnym, na których koncie są groźne przestępstwa, bo na tym może ucierpieć psychika dziecka, ale tego już nikt nie widzi -.-

Tu chodziło o zapewnienie opieki porzuconym niemowlętom, pod opieką specjalistów.

Nikt nie jest z natury zły, ale to że źle zrobił oznacza, że trzeba coś zrobić w kierunku by tego nie robił, a dziecko nie uczy innych sposobów radzenia sobie w życiu...

Do takich ludzi ciężko dotrzeć, i nie wiem czy jeden psycholog prowadzący terapię byłby wstanie to zrobić.

Mówimy tu osobach które w swoim naturalnym życiu są zdane same na siebie, są nie ufne i zamknięte.

Np. w tym filmie dzieciaki nauczyły się współpracować ze sobą, uwierzyły że coś mogą że mogą mieć wybór. A zdecydowanie wcześniej nikt nie mógł do nich dotrzeć.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

To jest twój punkt widzenia.

Jak narazie ja jestem temu przeciwny, więc daruj sobie :P

A jeżeli pochodzi z patologicznej rodziny i kradnie bo tata też kradł ?

A co ma złodziejstwo do przebywania z dziećmi ? Kontakt z dziećmi pieniędzy nie da, ta terapia jest dla osób z zaburzeniami emocjonalnymi i podobnymi...

Mówimy tu osobach które w swoim naturalnym życiu są zdane same na siebie, są nie ufne i zamknięte.

To muszą zrozumieć swoje problemy, bo jeśli nawet otworzą się przed dziećmi, to tylko przed nimi... bo małe dzieci szkody im nie zrobią, jak inni ludzie przez, których są "nieufni i zamknięci".

Za pewne te dzieci nie odróżniały , pielęgniarek od więźniarek.

Wiesz, że jest coś takie jak mimika pełna miłości albo złości albo nienawiści itd... TO pozostawia ślady nawet u dzieci.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie ważne co bym napisała zawsze znajdziesz jakieś "ale ...." szkoda mi się produkować.

Swoje zdanie wyraziłam chyba dosyć wyraźnie. ;)

Edytowane przez Azazella

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Za silne argumenty - to nie jest moje "widzimisię"

No chyba, że te więźniarki "nagle" w mgnieniu oka, bez żadnej terapii zmienią się w pełne miłości kobiety, pełne radości i entuzjazmu, zadowolone z życia, chętne by pomóc...ehh - dziecko uczy się już w brzuchu matki, pomijając fakt, że będzie widzieć twarze pełne smutku, złości i gniewu to jest narażone na jakieś dziwne zachowania tych kobiet, bo jak ktoś stwierdził - nie można ot tak nagle postępować dobrze, a terapia z dzieckiem to terapia osób antyspołecznych, a nie złodziei, którzy mogliby się dostosować. Sam fakt zapewnienia ochrony przez specjalistów wydaje się śmieszny... nie wiem na jakich zasadach, ale robienie małych dzieciakom pół-więzienia jest genialne!!! ^_^

Sorry, ale jak ktoś np. zabija swojego męża, znęca się nad swoimi dziećmi to (za sam alkohol nie idzie się do paki, a za narkotyki owszem, ale od tego jest terapia uzależnień...) ... cóż taka osoba nie będzie miała problemu uderzyć obcego dziecka. Szkoda, że w filmach nie uwzględnili takiej możliwości, pewnie w realu tak - na szczęście.

Edytowane przez k4m1l89

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Za silne argumenty - to nie jest moje "widzimisię"

Generalnie to jest tak że z tobą to jak ze ścianą bez urazy.

Nie ważne ile było by argumentów za Ty zawsze znajdziesz jakieś "ale".

Może kiedyś dojdziesz do innych wniosków.

Świat nie jest czarno-biały. Na pewno przy tych dzieciach mogły się czegoś więcej nauczyć niż siedząc w jednej celi 24 godziny na dobę.

No chyba, że te więźniarki "nagle" w mgnieniu oka, bez żadnej terapii zmienią się w pełne miłości kobiety, pełne radości i entuzjazmu,

n=Na pewno nie nagle i w mgnieniu oka. Na pewno nie wszystkie więźniarki nadają się do tego typu eksperymentu, i na pewno nikt ich samych sobie nie pozostawia. No ale TY wiesz przecież swoje nie, to co ja Ci będę tłumaczyć.

I tak się już zaczynam powtarzać. ;)

zabija swojego męża, znęca się nad swoimi dziećmi

Ta.. bo wszystkie więźniarki zabijają swoich mężów i leją dzieci. :)

Edytowane przez Azazella

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Komu zależy to tak. Złodziejowi, gwałcicielowi, mordercy, pedofilowi, psychopatom, oszustom finansowym jest się BARDZO łatwo zachować w sposób właściwy - jacyś nadpobudliwi i agresywni to mniejszość w więzieniach.

Te osoby o ktorych pisałeś to ludzie,ktorym wina została udowodniona tak? wiec logika jest,ze za przewinienia trafili do paki. To,że sa spokojni wcale nie oznacza,ze sa zresocjalizowani... ile mozna byc agresywnym? 24 h? nie da rady. Jak sie na takiego przestaje zwracac uwage , jak czuje bezsilnosc to pasuje. Zlodziei zadko wsadzaja- za zwykla kradziez bynajmniej- wiec o reso nie ma raczej mowy. Sankcje nic nie daja. Gwalcicielowi/psychopacie,pedofilowi- nie reso jest potrzebne ale leczenie psychiatryczne- a to roznica, oszusci finansowi- np ich jak resocjalizowac?

Moze zacznijmy od wymienienia podsta reso-zeby wiedziec o czym pisac- byleby konkretnie. Wybor technik resocjalizacyjnych tez ma znaczenie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Generalnie to jest tak że z tobą to jak ze ścianą bez urazy.

Ja do Ciebie piszę jak do ściany - zrozumiesz wreszcie, że dziecko to nie zabawka i zachowania innych pozostawiają na nim trwały skutek ?

Litości, napisz coś "ZA" swoim zdaniem pomijając jakieś głupie FILMY i gdybania pełne nadziei, że nie wszyscy są źli.

Bo ja pewnie słyszałaś - zaadoptować dziecko jest cholernie trudno, więc stwarzanie mu otoczenia kontrolowanych opiekunek nie jest dobrym pomysłem, pomijając już fakt, że z dzieckiem powinna pracować osoba, która zwraca się do niego z uśmiechem itd, a nie przeciwnie. Nie twierdzę, że każda wieżniarka byłaby fail, ale pewnie z połowa, a w kwestiach "dziecka" to trochę za mało. No, ale co ja się kłócę - w końcu Ty jesteś kobietą i widzę, że nie miałabyś nic przeciwko by np. Twoimi dziećmi opiekowały się osoby z kryminału pod kontrolą specjalistów -.-

oszusci finansowi- np ich jak resocjalizowac?

Dobre pytanie, ja nie mam pojęcia :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz