Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
wujek_sam

relacje z przełożonym w pracy

Recommended Posts

Cześć, mam na imię Maciej, 25 lat i jestem tu nowy ;) Chciałbym abyście poświęcili mi dosłownie 5 minut i pomogli w pewnym trapiącym mnie problemie.

Jutro czeka mnie dosyć poważna rozmowa z zastępcą mojego kierownika (kolega z tego samego działu), który pełni obowiązki tego pierwszego w czasie urlopu. O ile z samym szefem nie mam żadnych problemów i super zawsze się dogadujemy, o tyle z kolegą już tak i to niemałe. Od samego początku mamy problemy z komunikacją i wzajemną sympatią, wyczuwam z jego strony protekcjonalny stosunek do mnie, co potwierdziły przynajmniej dwie sytuacje, a o naszych wzajemnych relacjach mógłbym jeszcze pół strony napisać. Tak się złożyło, że parę dni temu napisałem maila ze swoimi zastrzeżeniami do szefa, ten go nie wykasował i dziś się dowiedziałem od "zastępcy", że czeka nas jutro poważna rozmowa przez ową wiadomość. Nie wnikam dlaczego ten ją przeczytał, na chwilę obecną ważniejsze jest jak z nim jutro rozmawiać żeby przedstawić swoje niezadowolenie w współpracy, przekazać wszystko co mnie trapi, ale jednocześnie nie popsuć całkowicie atmosfery w pracy i być dyplomatycznym. Bardzo nie lubię takich sytuacji i je przeżywam. Niepotrzebnie mnie w ogóle dziś uprzedził o tej rozmowie...

Mogę prosić o jakieś porady, sugestie?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Myśę,że ajnie,że masz chęć zrobienia z tym porządku. Pewnych ludzi nie zmienimy- mozna ich jedynie tolerowac. Zastanów się nad tym czego oczekujesz od zastępcy szefa i sformułuj sobie dokładnie to co Cie boli. Co napisałeś w tym liscie? zaraz cos pomyslimy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Mogę prosić o jakieś porady, sugestie?

Siedzieć cichutko i potakiwać a wysłaną przez Ciebie wiadomość wytłumaczyć nieporozumieniem lub złym dniem (np kobieta się zbiesiła). Pamiętaj że pomimo iż kolega jest to Twój przełożony i jak bedziesz chojrak to odbije się to na Twojej pensji, karierze, zmianie firmy... nie ryzykuj.

Pozdrawiam

duke

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

freez44: nie toleruję niezdrowej atmosfery w pracy, wychodzę z założenia, że to miejsce gdzie spędzamy ponad 30% naszego czasu więc powinniśmy przebywać tam z przyjemnością, a nie z przymusu. W mailu zarzucałem mu brak możliwości współpracy poprzez chęć zatrzymania intratnych projektów dla siebie, poza tym jest to człowiek, którego trzeba o pomoc prosić przez dwa tygodnie i jeżeli już ją okażę, to oczywiście należy się bezgraniczna wdzięczność. Nie wiem dokładnie jakimi słowami opisać taką osobę, ale nada się porównanie do kogoś kto próbuje wcielić się w rolę dyrektora nie będą tak naprawdę nikim wysoko postawionym.

duke: czysto praktycznie masz rację, ale ja tak nie potrafię. Nigdy nie byłem osobą, która biernie przyglądała się nieprzychylnym decyzjom/czynom. Lubię grać w otwarte karty, to że kiedyś może być moim przełożonym schodzi na dalszy plan. Chciałbym póki co oczyścić atmosferę i przekazać mu wszystkie swoje wątpliwości w ten sposób, aby po pierwsze go nie urazić, a po drugie dać do myślenia.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

duke: czysto praktycznie masz rację, ale ja tak nie potrafię.

Lost job, must sell: car, apartment, my body....:)

Pozdrawiam

duke

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Mam zakola i siwiejące skronie a obwód mojego brzucha powoduje u ludzi pytania kiedy zakasuję ten milion baksów za urodzenie dziecka jako facet:) Nie znam angielskiech bo uczyłem się rosyjskiego, francuskiego i łaciny a moja angielszczyzna ogranicza się do oglądania aukcji samochodów na ebay. I tam właśnie znalazłem to co napisałem, gość sprzedawał za 3/4 ceny samochód a na swoje usprawiedliwienie napisał właśnie to co napisałem:)

Pozdrawiam

duke

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Siedzieć cichutko

Wobec tego już na serio...

Duke, zapominasz, że gorsza od utraty pracy jest praca w miejscu lub/i z ludźmi, których nie można znieść.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wobec tego już na serio...

Duke, zapominasz, że gorsza od utraty pracy jest praca w miejscu lub/i z ludźmi, których nie można znieść.

No nie wiem... Zawsze można zacisnąć zęby i jakoś wytrzymać, a jak pracy wcale nie ma, to totalny kanał...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dymku, jak za długo zaciskasz zęby to Ci popękają i skończysz bezzębny.

Jasne, można przez miesiąc, dwa, sześć - JAKIŚ CZAS - ale jak nienawidzisz swojej roboty albo współpracownika, to każdy dzień jest torturą, aż w końcu tracisz siły i ochotę na cokolwiek, spada Twoja wydajność, bo przestaje Ci zależeć, wreszcie i tak wylecisz.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Owszem, to prawda, ale...

Są stanowiska, gdzie nie liczy się inwencja, pomysł itp... właściwie to takich stanowisk jest niewiele procentowo. Większość to taka sama robota codziennie, i tyle. Wydajność nie spadnie, z roboty nie wywalą. Ot, proza życia, zaciśnięte zęby i zwykła praca.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No nie wiem...

Miałam kiedyś wątpliwą przyjemność uczyć dziewczynę, której zwyczajnie nie lubiłam, działała mi na nerwy, a że dopiero zaczynałam, to mi się wydawało, że nie wypada powiedzieć "nie chce uczyć pani córki". Po pewnym czasie albo nie mogłam się wygrzebać z domu na zajęcia, albo łapałam się każdej wymówki, żeby je odwołać, a wracałam do domu zmęczona jak po całodziennej harówce w polu.

Nasza wydajność może się obniżyć nie tylko w zawodach twórczych, przecież wystarczy, że nie wiem - będziemy się mylić, bo nie będziemy dostatecznie skoncentrowani, kasjerka, księgowa, programistka, pani z banku etc... Albo, że zaczniemy się coraz częściej spóźniać.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Zazwyczaj konsekwencje nielubianej pracy nie są aż tak ostre. Wydaje mi się, że w takich sytuacjach pojawia się swoiste odrętwienie, wyłączenie się, mechaniczne wykonywanie czynności zwiedzających, pracą. Jeśli to wystarcza (a zazwyczaj wystarcza), to wszystko jakos się kręci, ale oczywiście zdrowe nie jest.

W przypadku zawodów twórczych - kiepsko się kończy, i znacznie szybciej.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

wujek nie zazdroszcze ci stary,ale nawazyles se piwa i to duzego,szykuje sie hardkor,przez kilka dni bedzie cie cisnol w robocie moze potem ci odpusci ale wpierw chyba czeka cie pieklo.Niestety w pracy kazdy jest zakladnikiem przelozonych i musi wielokrotnie sie zgadzac z ich zdaniem mimo ze ma odmienne stanowisko na jakis temat.Z szefami nie ma co zaczynac bo i tak sie z nimi w pracynie wygra,a razie konfliktu wywala na pysk z roboty i wez tu zyj niewiem z czego i za co :angry:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie rozumiem jednego, dlaczego ludzie wolą chodzić do pracy, której nie lubią zamiast wziąć życie w swoje ręce i to zmienić?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie rozumiem jednego, dlaczego ludzie wolą chodzić do pracy, której nie lubią zamiast wziąć życie w swoje ręce i to zmienić?

Bo czasami nie ma wyboru a innym razem odwagi...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Bo czasami nie ma wyboru a innym razem odwagi...

Zgadzam się. Jednak w pracy spędzamy ogromną część naszego życia. Wiem, że wielu ludzi nie dostrzega możliwości zmiany. Mam wrażenie, że wybieranie pracy, której się nie lubi jest tak powszechne, że zdaje się, że słowo praca od razu kojarzy się z czymś nieprzyjemnym. Jeżeli ogromną część życia spędzamy w pracy dlaczego tak mało osób próbuje się rozwijać i robić to co kocha. Wierzę, że każdy ma ogromny potencjał i gdyby większość z nas go realizowała to świat byłby piękniejszym miejscem!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...