Content: Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Background: Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Pattern: Blank Waves Notes Sharp Wood Rockface Leather Honey Vertical Triangles
Jowisz

kiedy planujesz zostac matka/ojcem?

161 postów w tym temacie

kiedy,czy i wogole planujesz kims takim zostac i czy nie przeraza cie byciem matkom/ojcem przyszlym,pamietajcie ze przyjscie dziecka na swiat to dla rodzicow masa obowiazkow,poczawszy na przewijaniu,karmieniu dzieciaka a po usypianie,bawienie,wizyty u lekarza ia potem w dalszym etapie nauka w szkole itp itd.Prosze wszystkich o wypowiedzenie sie w tej kwesti.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jako kobieta odczuwam potrzebę bycia matką. Jednak nie potrafię powiedzieć na kiedy planuję. Może się zdarzyć różnie.

Cóż ta masa obowiązków o której piszesz jest niezwykle przyjemna. Owszem jest to ogromna odpowiedzialność (z czego wielu sobie nie zdaje sprawy), jednak jeśli robisz to z pełną świadomością to jest to wszystko całkowicie naturalne.

Kochasz to dziecko zanim się jeszcze urodzi. Z każdym dniem coraz bardziej. Patrzysz jak się zmienia, dorasta, uczy się życia, czy może być coś cudowniejszego? To przecież cząstka Ciebie.

Odpowiadając konkretniej.. Tak chciałabym zostać matką. Jednak do tego potrzebny jest kochający partner. Jeśli takowy się pojawi, sądzę, że nie będę miała ani chwili zwątpienia.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

tyle ze wiesz ciezko pogodzic prace z rodzeniem dzieci,bo zwyczajnie ale jestes ztyrany/a po pracy i nie masz czasu na zajecie sie dzieckiem albo zwlekasz zwlekasz dlugo na przyjscie dziecka to jest po 30 albo przed 40 tka i potem juz myslisz a na co ci to dziecko bo juz stara jestes itp itd bo tak to jest jak kariera pracownicza pochlania i przeslania wszystko mlode kobiety wiek 18-35lat a pozniej nastepuje zniechecenie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

chciałbym zostać ojcem. ale, jak narazie to nie możliwe gdyż: nie mam pracy, mieszkania, ogólnie warunków do założenia rodziny. to po pierwsze. po drugie i chyba najważniejsze to brak partnerki, która bym kochał i która by kochała mnie. po trzecie jestem za młody i mam ochotę się wyszaleć, pojeździć na mecze , manifestacje, dyskoteki itp itd .

ale jak pisała jenn, takie obowiązki to przyjemność. gdy czuję się że ma się dla kogo żyć, pracować, że ktoś czeka w domu na ciebie, to na pewno super uczucie i chciałbym tego doświadczyć

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

na chwilę obecną nie chcę być rodzicem ale też wiem że jeśli nigdy się nie zdecyduję to kiedyś będę bardzo żałował.

zdecydowanie mnie perspektywa rodzicielstwa przeraża. No może nie przeraża bo o niej nie myślę ale jakbym myślał to by przerażała.

takie obowiązki to przyjemność. gdy czuję się że ma się dla kogo żyć, pracować, że ktoś czeka w domu na ciebie, to na pewno super uczucie i chciałbym tego doświadczyć
Kaja mówi że możesz sobie kupić psa i będziesz miał to samo.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

generalnie jestes chlopaku na etapie poznawania doroslego swiata tzn. wchodzenia w ten dorosly swiat,studia to etap tak zwanego lansu ale tez ostrego zakuwania nauki i sporej odpowiedzialnosci a partnerke moze gdzies znajdziesz czy to na dyskotece,w kinie czy moze w necie a poki co ciesz sie zyciem poki mozesz jeszcze bo z wiekiem juz tak nie poszalejesz jak teraz a tym bardziej jesli urodzi ci sie dzieciak.Co by nie mowic to urodzenia dziecka zmienia postawe czlowieka i to jest naukowo udowodnione,odpowiedzialnosc za nowe potomstwo jest nieprawdopodobnie duza i wymaga duzo poswiecen i tez czasu bo przeciez nie tylko matka przyszla zajmie sie opieka nad nim ale tatus tez musi pomagac i wychowywac to dziecko a nade wszystko kasa misiu kasa :wink: :roll: ,dziecko kosztuje pampersy,karmienia,itp itd.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

ja powiem tak ze mimo 31lat jeszcze nie jestem gotow zeby tatuskiem zostac a inna sprawa czy kiedykolwiek zostane ale coz jakby sie urodzila to trzeba by bylo jakos to tak zrobic zeby to mialo rece i nogi choc wiadomo ze w polskich realiach jest to klopot glownie finansowy a dzieciak co by nie mowic troche kosztuje,nawet wiecej niz troche.Inna sprawa przeraza mnie przebierania dzieciaka w pampersy i tego typu rzeczy.No jeszcze pobawic dzieciaczka moge,tyle ze jak ryczy to masakra :suspicious: :sad: uszy puchna i odechciewa sie wszystko,zaraz ktos zapyta skad to wiem a no wiem bo widzialem jak zachowuja sie male dzieciaczki u kuzynki i ciotek,wiec wiem ze to jest duza odpowiedzialnosc a juz nie daj bog gdyby dzieciaczek goraczke mial,zabkowal czy cos w tym stylu to trzeba miec duza odpornosc psychiczna zeby to przetrzymac.Z czasem jak dziecko dorasta pojawiaja sie o dziwo wieksze klopoty a to problemy z nauka w szkole a to pierwsze milosne rozterki czy zalamania czy problem z wyborem nowej szkoly,co po skonczeniu podstawowce.Nie ma lekko... wam powiem :neutral:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

wow amerykę odkryłeś. ale mam pytanie do ciebie: ty w ogóle czytasz posty innych użytkowników? bo mam wrażenie że walisz monologi, a często powtarzasz to co inni napisali. albo ktoś nawija o jednym, a ty potem z niczego o czym innym. pomyśl o tym żeby rozmowa miała ręce i nogi .

a i co do wcześniejszego postu twojego: ja nie zakuwam na studiach, nie wiem jak inni hehe

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
tyle ze wiesz ciezko pogodzic prace z rodzeniem dzieci,bo zwyczajnie ale jestes ztyrany/a po pracy i nie masz czasu na zajecie sie dzieckiem albo zwlekasz zwlekasz dlugo na przyjscie dziecka to jest po 30 albo przed 40 tka i potem juz myslisz a na co ci to dziecko bo juz stara jestes itp itd bo tak to jest jak kariera pracownicza pochlania i przeslania wszystko mlode kobiety wiek 18-35lat a pozniej nastepuje zniechecenie.

Owszem jest ciężko jednak dla chcącego nic trudnego. Są pewne priorytety (które ulegają w życiu zmianie). Panuje właśnie taka moda na zwlekanie, bo kariera, bo pieniądze, bo podstawy aby móc zapewnić odpowiednio wysoki standard życia. Co się później okazuje? Otóż, że jest za późno, że pojawiają się problemy z zajściem w ciąże, które często spowodowane są trybem życia, stresem i innymi czynnikami. U kobiety macierzyństwo jest czymś naturalnym, prędzej czy później pojawia się ta potrzeba. Kiedy nie może być ona zaspokojona pojawia się frustracja. Czasem warto pomyśleć o pewnych rzeczach wcześniej. Wystarczy trochę zaradności i wsparcia ze strony partnera, aby móc pozwolić sobie na dziecko w odpowiednim czasie. Tym bardziej, że im kobieta starsza, tym większe prawdopodobieństwo, że dziecko może urodzić się chore. W pewnym momencie pojawia się wygodnictwo i egoizm.

Są także przypadki odwrotne. Kiedy to, kobieta rodzi dziecko średnio co dwa lata, nie mając pieniędzy na ich utrzymanie. Trzeba przy tym wszystkim myśleć. Mierzyć siły na zamiary.

Uważam, że kobieta, która z własnej woli nie zaznała macierzyństwa, nie będzie kobietą całkowicie spełnioną.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wtedy, gdy będę na to gotowy - krótko ujmując "zewnętrznie i wewnętrzenie", tylko czy kiedyś będę ? Kto wie... Z resztą, życie różne "prezenty" przynosi, lepiej nie mówić "nie" i odwrotnie,bo los płata różne figle :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
kiedy,czy i wogole

W ogóle.

czy nie przeraza cie byciem matkom/ojcem

"Matką".

Przeraża i uważam, że są to obawy uzasadnione, dlatego - patrz wyżej.

Kaja mówi że możesz sobie kupić psa i będziesz miał to samo.

Kaja, wiszę Ci piwo ^^

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

jenn zgadzam sie calkowicie z twoim zdaniem ze kobiety wola wygodnictwo i egoizm ponad rodzenie dzieci,bo wpierw chca sie dorobic kariery zawodowej i kasy i zwlekaja z tym a potem sa takie efekty ze emerytom nie ma z czego zaplacic na starosc pieniedzy i ze stare panny sa na pierwszym planie.Druga sprawa bardzo dziwie sie ze tylko jedna kobieta wypowiedziala sie w tym temacie przeciez bardzo bliskim kobietom jak rodzenie dzieci bo prosilem wszystkichuzytkownikow o wypowiedzenie sie w tej kwesti.Oczywiscie pewnie inne podejscie do tematu rodzicielstwa maja lub beda miec panny a inne te ktore juz urodzily i znaja na wlasnej skorze te wsztystkie zadania i obowiazki ciazace na mlodej mamie czy mlodym tatusiu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie planuję, takie rzeczy ciężko przewidzieć może sto być za dwa lata albo kiedy będę miał 30 :] ale kurde chciałbym byc ojcem ze wszystkimi obowiązkami :mryellow:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
dziwie sie ze tylko jedna kobieta wypowiedziala sie w tym temacie

Może dostanę za to procenty, ale próbujesz mnie obrazić, czy zwyczajnie jesteś tak głupi, że nie umiesz zliczyć do dwóch?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
ja nie zakuwam na studiach, nie wiem jak inni hehe

ja mam wszystko wyśrodkowane :P ale lubię być w tej grupie wiedzących, niż nie wiedzących :P

Jeśli chodzi o dojrzałość do macierzyństwa, to ja na pewno jeszcze nie jestem gotowa. Zdecydowanie chciałabym swojemu dziecku zapewnić odpowiedni byt. A na razie nie jest możliwe żebym w pełni przeszła na swoje utrzymanie, już wiem jak wygląda studiowanie i praca. Mózg miałam skatowany. Pewnie dziecko będę planować wtedy kiedy już spotkam odpowiedniego mężczyznę, będę mogła oprócz miłości zapewnić dziecku minimalny dobrobyt :P Za ile lat to będzie to się okaże.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Może dostanę za to procenty, ale próbujesz mnie obrazić, czy zwyczajnie jesteś tak głupi, że nie umiesz zliczyć do dwóch?

Kriss, rozbrajasz mnie :D

Nie planuję, bo ciężko to zaplanować, ale...

Chciałabym, aby moje dziecko przyszło na świat jak już będę do tego przygotowana tzn:

-skończę studia,

-będę mieć partnera(lub męża), z którym będę się dogadywać i będzie między nami tyle ciepła, by stworzyć ognisko domowe.

Nowy mi ostatnio powiedział,że dobry facet to taki, przy którym będę miała pewność,że jeśli coś mi się stanie, to wychowa on dziecko odpowiednio i zrobi wszystko,żeby zapełnić mu tą lukę. Coś w tym jest.. Tylko nie powiedział mi jak takiego faceta znaleźć :imcrazy: :D

-będę gotowa emocjonalnie na to , by wychować maleństwo ( choć podobno nigdy nie jest się gotowym, po prostu się wchodzi w rolę jak już trzeba)

-będę mieć pracę i mój partner też, będziemy mogli pozwolić sobie na to, by utrzymać dziecko na odpowiednim poziomie.

-będziemy mieć mieszkanie/dom. Nie wyobrażam sobie życia z rodzicami i z mężem(partnerem) w jednym domu.

To chyba te najważniejsze punkty.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

noi potwierdza sie opinia ze dziewczyny odwlekaja czas macierzynstwa tak dlugo jak tylko sie da a potem po 30 tce juz wpadaja w zniechecenie i sie im nie chce rodzic dzieci.Niestety pojecie singla ktore weszlo ostatnimi latami do mlodziezy zakorzanilo sie na dobre i bycie singlem i odwlekanie z macierzynstwem jest w modzie ze tak powiem.Kazdy pisze a brak odpowiedniego partnera,a nie czuje sie jeszcze gotowy a brak zabezpieczenia finansowego a ja sie pytam kiedy czlowiek bedzie gotowy na przyjscie dziecka i jaka jest roznica czy zostanie matka/ojcem w wieku 20lat a dajmy na to w wieku 32 i wiecej lat,takie same sa emocje i niepokoje co w mlodszym wieku.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

najt no pewnie ze kasa jest wazna ale partnerki,emocji i uczuc macierzynskich nie da sie kupic i o tym tez trzeba pamietac.Mozna miec fure kase a nigdy rodzicem nie zostac,wiec to nie jest tak do konca jak ty piszesz.Ale niewatpliwie bycie singlem i prowadzenie swobodnego zycia,bez macierzynstwa jest wszystkim na reke i dlatego jest tak malo urodzen dzieci i tyle singli w Polsce.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jowisz, ja tego nie odwlekam i NA PEWNO nie będę z tym czekać do 30. Nie chcę być ani singlem, ani rodzić dzieci za 10 lat. Więc błagam Cię, przestań wyciągać chore wnioski i mówić mi co ja myślę.

W sumie ogólnie wszystko jednak sprowadza się do $$$

Ciepłem i czułością dziecka nie nakarmisz. Trzeba być odpowiedzialnym.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No jasne ze czuloscią i cieplem dziecka nie nakarmisz dlatego napisalem ze jednak wszystko sprowadza sie do kasy

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz