Skocz do zawartości
  • Ogłoszenia

    • d34m0n_chi1d

      nForum.pl zaplaci ci za aktywnosc!   08.07.2018

      Na forum trwaja aktualnie testy majace na celu zbudowanie systemu pozwalajacego kazdemu userowi na monetyzacje swojej aktywnosci na forum. Testujemy rozne metody w tym np. zdobywanie punktow za aktywnosc oraz czas spedzony na forum. Celem jest zbudowanie prostego systemu dajacego mozliwosc faktycznej monetyzacji, bez haczykow typu mozliwosc wymiany tylko na nagrody lub wysokie minimum wylaty. U nas bez takich. Aktywnosc bedzie docelowo wymieniana na zlotowki, latwo i w kazdej chwili, wyplacana na konto bankowe. Przepraszamy za mozliwe przerwy w dzialaniu forum oraz dziekujemy za wyrozumialosc.
kaja

Teksty waszych ulubionych piosenek

Recommended Posts

Akurat

Do prostego człowieka

Gdy do murów klajstrem świeżym

przylepiać zaczną obwieszczenia,

gdy "do ludności", "do żołnierzy"

na alarm czarny druk uderzy

byle drab, i byle szczeniak

w odwieczne kłamstwo ich uwierzy,

że trzeba iść i z armat walić,

mordować, grabić, truć i palić;

gdy zaczną na tysięczną modłę

ojczyznę szarpać deklinacją

i łudzić kolorowym godłem,

i judzić "historyczną racją"

o piędzi, chwale i rubieży,

o ojcach, dziadach i sztandarach,

o bohaterach i ofiarach;

gdy wyjdzie biskup, pastor, rabin

pobłogosławić twój karabin,

bo mu sam Pan Bóg szepnął z nieba,

że za ojczyznę - bić się trzeba;

kiedy rozścierwi się, rozchami

wrzask liter z pierwszych stron dzienników,

a stado dzikich bab - kwiatami

obrzucać zacznie "żołnierzyków". -

- O, przyjacielu nieuczony,

mój bliźni z tej czy innej ziemi!

wiedz, że na trwogę biją w dzwony

króle z panami brzuchatemi;

wiedz, że to bujda, granda zwykła,

gdy ci wołają: "Broń na ramię!",

że im gdzieś nafta z ziemi sikła

i obrodziła dolarami;

że coś im w bankach nie sztymuje,

że gdzieś zwęszyli kasy pełne

lub upatrzyły tłuste szuje

cło jakieś grubsze na bawełnę.

Rżnij karabinem w bruk ulicy!

Twoja jest krew, a ich jest nafta!

I od stolicy do stolicy

Zawołaj, broniąc swej krwawicy:

"Bujać - to my, panowie szlachta!"

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Pidżama Porno "Pryszcze"

Nie chcę częstować cię śmiercią

życie piękniejsze jest niż śmierć

każdą swoją żywą częścią

wybieram życie

O tobie wiem że mieszkasz w bardzo długim bloku

To już chyba "Lśnienie"

Prawie nikogo nie znasz wokół

Twoja samotność gorsza niż więzienie...

nie chcę częstować cię śmiercią...

Twoje kolejne kłamstwo

Masz koszulkę z Kurtem

Nawet ci do twarzy

nawet ci do twarzy z trupem

Poproś go niech ci powie chociaż słowo

Sam mógłbym ci zaśpiewać

Dobrze umrę lepiej sprzedam

Mógłbym ci zaśpiewać

Czerwone pryszcze już nie psują mi twarzy

I sam też stoję trochę z boku

Wiem że dobrze jest być

Wiem że dobrze jest mieć

Mieszkam w bardzo długim bloku

nie chcę częstować cię śmiercią...

Dla ciebie śmierć to pestka

Życie to zabawka

Każda twoja blizna

Każda igła i strzykawka

Jeszcze jedna słabość

kolejna łatwizna

nie chcę częstować cię śmiercią...

Odwrócone krzyże

Orgazm na pentagramach

Swastyki w twojej głowie gorsze niż te na ścianach

To fatalna iluzja

Gówniana fatamorgana

Sam mógłbym ci zaśpiewać

Dobrze umrę lepiej sprzedam

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Moonlight - Asuu

Jestem matką

Sprawcą darzeń

Drzewa siła

I wietrze moja

Kocham Cię jak

Nikt nie kocha

Mówię choć słyszysz i tak

To ja, To ja, To ja

Zamieniam rany

W dotyk delikatny

Gorzki spalam słodycz obracam

Po to tylko aby

Dobrze było znowu

Po to aby pokazać Ci

Że to ja

I ciągle robię tak

By pokazać Ci że to ja

I ciągle robię tak

By pokazać Ci że to ja

I znowu odbieram strach

I wciąż odbieram łzy

I ciągle robię tak

By pokazać Ci że to ja

3. Pokazuję Ci jak płaczę

By wypalić Twoje łzy

Dotykam ran rozdając rozkosz

Zabieram Ci wspomnienia złe

I znowu odbieram strach

I wciąż odbieram łzy

I ciągle robię tak

By pokazać Ci że to ja

Pokazuję Ci jak płaczę

By wypalić Twoje łzy

Dotykam ran rozdając rozkosz

Zabieram Ci wspomnienia złe

I znowu odbieram strach

I wciąż odbieram łzy

I ciągle robię tak

By pokazać Ci że to ja

http://w214.wrzuta.pl/audio/6KTaU8OoD4c/moonlight_-_asuu

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Led Zeppelin

Stairway to Heaven

Schody do nieba

Jest taka kobieta, która jest pewna

że wszystko, co się świeci jest złotem

I ona kupuje schody do nieba

Kiedy dostanie się tam, gdzie wie

Nawet jeśli sklepy są zamknięte

Mając słowo może dostać wszystko po co przyszła

Ooh~ooh~ooh Ooh~ooh~ooh~ooh~ooh.

I ona kupuje schody do nieba

Jest tam taki znak na ścianie

Ale ona chce mieć pewność

Ponieważ, jak sam wiesz, czasami słowa mają dwa znaczenia

Między drzewami przy strumyku

Jest tam taki ptaszek który śpiewa,

Czasami, wszystkie nasze myśli których sami się obawiamy

Dziwi mnie to ...

Dziwi mnie to ...

Jest takie uczucie jakie dostaję

Kiedy patrzę na zachód

I moje ja płacze aby odejść

W moich myślach widziałem

Pierścienie dymu między drzewami

I głosy tamtych którzy bacznie obserwują

Dziwi mnie to ...

Dziwi mnie to ...

Szepce się, że wkrótce

Jeśli my wszyscy ogłosimy zgodę

Wtedy flecista poprowadzi nas abyśmy zrozumieli

I nowy dzień zaświta

Dla tych którzy opierali się długo

I echo lasu odpowie śmiechem

Oh~ooh whoah~ooh whoah~ooh whoah~ooh

Whoah~hooh~oh~ohh.

Jeśli zauważysz krzątaninę przy twym żywopłocie

Nie denerwuj się

To tylko wiosna robi porządki na przybycie Królowej Maj

Tak, są dwie ścieżki po których możesz iść

Ale to długa droga

I ciągle masz szansę zmienić drogę na której jesteś

Dziwi mnie to ...

Ahhh~ah-oh~hoh.

Masz szum w głowie i to się nie skończy,

jeśli tego nie wiesz

Flecista zaprasza Cię abyś się przyłączył

Droga pani, czy słyszysz wiejący wiatr

I czy nie wiedziałaś, że twe schody do nieba

opierają sie na szepczącym wietrze

hahh~ah-ohh?

I jak się uspokoimy po drodze

Nasze cienie są większe niż nasze dusze

Spaceruje tam kobieta, wszyscy wiemy kto

Która rozsiewa białe światło i chce pokazać

Jak wszystko wciąż zamienia się w złoto

I jeśli słuchałeś bardzo uważnie

Zgoda w końcu do ciebie przyjdzie

Kiedy wszystko będzie jednym a jedno będzie wszystkim

Aby wszystko się zatrzęsło a nie potoczyło

A ona kupuje schody do nieba

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Molesta

System

Ref.

Sy, sy, sy, sy system, system, system, system

To nie jest system stereofoniczny

Ani nawet mono całkowita jawna manipulacja mentalną stroną zarażoną

Wkraczamy w nowe milenium

A ci na górze zniewolili wszystkich rozumy

Chcesz opowiedzieć się o systemie

To proste liczysz na każde ich skinienie

I będziesz nosić to brzemię do końca swych dni

Gdzie są podziemni rewolucjoniści

To oni potrafią złamać system dnia szarego

Idącego po linii prostej do ich świata bezkresnego

Nie masz zdania ich zwłoki i słyszysz kroki to zagrożenie

Postaw się nie zapadaj pod ziemię

Na początku lat osiemdziesiątych

Poznałem pierwsze defekty systemu

Moment zwycięstwa nad nim jest w moim wspomnieniu

Pierwsza chwila wolności przyjęta jest w cierpieniu

System

Ref. x2

(...) Hem gru (...)

Wilk nie daje gówna to chyba oczywiste

Pierdolę system w tym jestem mistrzem

Dobro rodziny memu sercu najbliższe

Szczyć się tym co masz dopóki możesz

Nigdy nie jest tak źle by nie mogło być gorzej

Chroń mnie Boże przed diabłami

W mundurach o niebieskim kolorze

Nic ci nie pomoże

Chcą byś płacił drożej i drożej musisz płacić

Chcą się wzbogacić pieniądz zrówna wartość pracy

Ja i ty my nie jesteśmy tacy wcale Palę i nic w tym złego

Nie muszą się tego co wcześniej przeżują

Przeciw sobie nas szczują dzieciaku

Nie ufaj szujom bo religię interpretują do swoich potrzeb

Wiesz jaki jest sens życia to dobrze

To twój pogrzeb i przestajesz żyć

Dziś na górze jutro w dole możesz być

Bez krwi honoru i dumy

Złudne myślenie wciąż mąci twój umysł

Wielocyfrowe sumy dla nich upadasz nisko

Jesteś niczym molochy pożerają wszystko ból jest blisko ostrzegałem

Nie wychodź w nocy

Niewinne istoty ofiarami przemocy

Otwórz oczy fałszywi prorocy

Wokół fanatycy

Nazwali się prawem choć nie różnią się niczym

Nie osądzaj mnie to moja dusza krzyczy

Ziomki wiedzą co się liczy i ja też

Jestem z ulicy więc się strzeż

Jeśli chcesz być modny

Ten głodny ten bezdomny

Nie chcę być namolny lecz wolny

Jest fart

Ref. x2

Dla systemu nie pracujesz wtedy nie jesz

Po co egzystujesz tego nie wiesz

Nie znaczysz więcej niż wesz

On tego chce a ty chcesz

Jego wpływów się nie wyprzesz bo jesteś wydygany

Przerażają cię buntowników rany

Które zadają rządowe capy

Napychają kieszenie i japy

A nam wciskają lepszego życia atrapy

Ja to pierdolę a ty nie daj z siebie zrobić szmaty

Rób to co ja niszczę standardy

Zakazy puszczam w deszczu pogardy

Musisz być twardy to bądź

Jak system nigdy nie sądź

To B-ó-g może tylko

Wszystkie wyroki są wielką pomyłką

Czy ty słuchasz o czym ja nawijam

Czy system sparaliżował cię jak żmija

Ten stan nie mija tkwisz w nim jak kukła

Twoja pierdolona indywidualność jest pukła

Oddajesz mu wszystko za tajemnice i przyszłość mglistą

I stajesz się pesymistą

Bo wybrana eminencja czyści twe kieszenie

Kończy się kadencja jego fałsz chroni prewencja

U mnie rośnie do buntu tendencja

Masą pozostaje umysłowa impotencja

Życie jest walką życie jest grą

W.D.Z. sprawdź to bo system to zło

Jak szelest

Kosztem życia zdobywany znów jestem najarany

Na to nie masz rady ich układy

Broń masowej zagłady

Prywatne wojny

Mówią bądź spokojny

W co masz wierzyć kogo słuchać

Jedną miarką mierzyć aż wyzioniesz ducha

Nie pomoże skrucha już ci strzela z ucha

Nie h-w-d-p to moja jazda

Prawda nie zabiję światła

Koniec ciszy cały świat usłyszy

Że ich przepisy to iluzja

Coś w powietrzu wisi to burza

I znów się wkurzam (kurwa)

Nakazy zakazy nadużywanie władzy

Lepszy świat się marzy wszystko może się zdarzyć

Powtórzyć ze sto razy

Nie pokazywać twarzy

To ich ideologia

Przemysł kontra ekologia

Jak kameleon nokia dolar resztę dogra

Mówisz dobra i znów

Dostajesz za nic w kość

Głupota ludzka nie zna granic dość jebać to Wiedza z niewiedzy to bez wartości zdanie

Sieją ferment fałsz i zakłamanie

Masz swoje telewizje mózgu pranie

Nie z nami w chuja granie nie zaprzeczaj temu

Bezrozumne owce marionetki systemu

Politycy kłamią nie wiesz czemu

Jeśli cię omamią składając jemu cześć 666 nie daj się zwieść zaciśnij pięść

Wszystko składa się w jedną część

Może nie

http://www.youtube.com/watch?v=pasqpRFbWcM

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Stąpamy we dwoje po niepewnym gruncie

Choć kto inny śpi przy tobie,

Nie ty mnie rano budzisz

Stąpamy we dwoje po niepewnym gruncie

Czasem nawet jest z tym dobrze

Wstyd o tym głośno mówić

Stąpamy we dwoje po niepewnym gruncie

Kiedy myślę, że cię kocham

Kiedy czuję, że cię chcę

Dawno mamy już za sobą pierwsze kroki w chmurach

Znamy dobrze swoje miejsce, wiemy dobrze gdzie nasz brzeg

Przy nadpalonych mostach

Gdzieś pomiędzy wierszami

Znów wybucha w nas permanentne siódme niebo

Już nie panuję nad zmysłami

Moje oczy są oczami wariata

Kiedy spotykają się z twoimi oczami

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Marian - Kowalski

Do knajpy sie chodzilo poszukac sobie zon.

"Poszukac" - bo to w knajpie znajdowac nie wypada.

Przegrywal ten kto pierwszy, zaliczyl w kacie zgon.

Wygrywal kto ostatni ich do domu odprowadzal.

A pozniej sie wzruszalo, gdy bieglo sie przez mgle.

W pszenicy az do pasa. Do slonca az po rosie.

Spiewalo sie "Hosanne" dla babci co na msze.

Jak gliniarz dal alkomat, dlubalo sie nim w nosie.

Lecz nagle Marian ze schodow spadl.

I calkiem mu sie pozmienial swiat.

Gdy Marian nagle ze schodow spadl,

w jedna noc przezyl piec lat...

w jedna noc przezyl piec lat...

Po lesie sie wartburgiem jezdzilo az sie grzal.

Z pijanym w sztok slowikiem gadalo po niemiecku.

Tanczylo sie dzdzownice, gdy Krawczyk Krzysiek gral.

Straszylo sie nawzajem najbielszym z bialych dzieckiem.

Im grubszy tor tym glebiej odcisnac trzeba twarz.

Im zimniej tym cieplejsza jest na zwirowni woda,

a Marian dzis powiedzial ze ma za duzy staz.

Im ktos jest bardziej trzezwy tym trudniej ma na schodach.

Lecz nagle Marian ze schodow spadl,

i calkiem mu sie pozmienial swiat.

Gdy Marian nagle ze schodow spadl,

w jedna noc przezyl piec lat...

w jedna noc przezyl piec lat...

Tak duzo sie zmienilo. Tak latwo zapomnialo.

Tak trudno dzis wytrzezwiec z niemocy i marazmu.

Slowiki gluchonieme, wartburgi zardzewiale.

I zon sie juz nie szuka, bo same sie znalazly.

A moze to normalne, ze sie inaczej marzy?

Inaczej sie przezywa? I pije sie "po pol"?

I zeby to zrozumiec to tzeba sie zestarzec,

lub rzucic sie ze schodow najlepiej glowa w dol!

Bo kiedy Marian ze schodow spadl,

i calkiem mu sie pozmienial swiat.

Gdy Marian nagle ze schodow spadl,

w jedna noc przezyl piec lat...

w jedna noc przezyl piec lat...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Karmacoma - Ostatnia piosenka o miłości <3

Czuje że Ty kochasz mnie

Myśli plączą się ale Twoje serce wie

Najcudowniejszy

Czy Ty wiesz że ja

Dla Ciebie się budzę każdego dnia

Co noc przytulam się do Ciebie a Ty

Ciebie tu nie ma i ciężkie łzy kapią

Choć ich nie chce nikt

I znów samotny powraca świt

Ciągle modlę się o Ciebie

Ciągle modlę się o Ciebie

Ufam, że racje masz

Musimy czekać na swój czas

Choć tak trudno i tak boli

A czas płynie tak powoli...x2

Przekonam cały świat

Że jesteś wiele wart

I wiem co musze zrobić

By rozgonić ten czar zły

Kiedy ta burza uspokoi się

Będziemy razem ja to wiem

Wszystkiego sie wyrzekne tylko nie każ mi

Wyrzec się Ciebie to kresu mych dni

Ukochany

Czy wiesz że ja

Dla Ciebie się budzę każdego dnia

W Twoje dłonie składam życie

Kocham Cię, kocham Cię, kocham Cię...

Kocham Cię, kocham Cię, kocham Cię...

Kocham Cię, kocham Cię, kocham Cię...

Kocham Cię, kocham Cię, kocham Cię...

Kocham Cię, kocham Cię, kocham Cię...

Ufam, że racje masz

Musimy czekać na swój czas

Choć tak trudno i tak boli

A czas płynie tak powoli...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

http://www.youtube.com/watch?v=mI8qBugVjp4

Led Zeppelin - All my love

Should I fall out of love my fire in the night,

To chase a feather in the wind.

Within the glow that weaves a cloak of delight,

There moves a thread that has no end.

For many hours and days that pass ever soon,

The tides have caused the flame to dim.

At last the arm is straight the hand to the loom,

Is this to end or just begin?

All of my love,

All of my love,

All of my love,

To you now.

All of my love,

All of my love,

All of my love,

To you now.

The cup is raised the toast is made yet again.

One voice is clear above the din.

Proud Aryan one word my will to sustain,

For me the cloth once more to spin.

All of my love,

All of my love,

All of my love,

To you now.

All of my love,

All of my love,

All of my love,

To you now.

Yours is the cloth mine is the hand that sews time.

His is the force that lies within.

Ours is the fire, all the warmth we can find,

He is a feather in the wind.

All of my love,

All of my love,

All of my love,

To you now.

All of my love,

Oh, yes.

All of my love,

To you now.

All of my love,

All of my love,

All of my love,

All of my love, love.

Sometime,

Sometime,

Sometime,

Sometime.

It's all, all, all, all,

All of my love,

All of my love,

All of my love,

To you now.

All of my love,

All of my love,

All of my love,

To, to you, and you, an you, and yeah.

I've got a little bit of love left.

Just a little bit,

Just a little bit.

Just a little bit of love left,

Just a little bit of love left.

Czy powinienem się odkochać w świetle mego ognia?
Czy gonię za piórkiem na wietrze
Wewnątrz żaru, który tka płaszcz radości
Z nici, która nie ma końca

Przez wiele godzin i dni, które mijają tak szybko
Bieg ognia jest przyćmiony
Nareszcie ramię jest proste, dłoń zbliża się do krosna
Czy dobiega to końca, czy dopiero zaczyna?

Cała moja miłość, cała moja miłość, cała moja miłość dla ciebie.
Cała moja miłość, cała moja miłość, cała moja miłość dla ciebie...

Kielich wzniesiony, jeszcze jeden toast
Jeden czysty głos ponad zgiełkiem
Dumny Arian, jedno słowo, moja podtrzymana wola
Dla mnie, jeden materiał więcej by prząść

Cała moja miłość, cała moja miłość, cała moja miłość dla ciebie.
Cała moja miłość, cała moja miłość, cała moja miłość dla ciebie...

Twój jest materiał, moja jest dłoń, która zszywa czas
Jego jest moc, co leży wewnątrz
Nasz jest ogień, całe to ciepło, które możemy znaleźć
On jest tym piórkiem na wietrze.

Cała moja miłość, cała moja miłość, cała moja miłość dla ciebie.
Cała moja miłość, cała moja miłość, cała moja miłość dla ciebie 

[ Dodano: 2010-10-17, 16:49 ]

http://www.youtube.com/watch?v=CR-v6IQH7ig

Your on the telephone

telling me that she's gone

now we've been down this road a million times before

Cause it's a sweet sensation

thinking of all that hot temptation

you know it's going right where you want

yeah you know what's going on

I keep breaking my own rules playing your love fool

trying to forgot about the consequence

we keep saying we should and yeah we know we could stop

but really what it all comes down to is

It feels so good,

It feels so good, when i'm in your arms

Don't you know, It feels so good

It feels so good,

It feels so good,

You say it's dangerous you don't wanna be exposed

But I know your like a mess and your not gonna let it go

But it's a sweet sensation thinking of all that hot temptation

I can't stop, you know it's going right where you want

yeah yo know what's going on

I keep breaking my own rules playing your love fool

trying to forgot about the consequence

we keep saying we should and yeah we know we could stop

but really what it all comes down to is

It feels so good,

It feels so good, when I'm in your arms

Don't you know, It feels so good,

It feels so good,

It feels so good,

It feels so good

feel so good

just move with me

move with me

move with me

oh won't you move with me

move with me

move with me

I keep breaking my own rules playing your love fool

trying to forgot about the consequence

we keep saying we should and yeah we know we could stop

but really what it all comes down to is

It feels so good,

It feels so good, when i'm in your arms

Don't you know, It feels so good,

It feels so good,

It feels so good,

-----------------------------

Nie wiem dlaczego ale te refreny na mnie działają jakoś tak.. :suspicious: :D It feels so good

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Mirage, jestem zaskoczona i jednoczesnie dzieki za przypomnnienie All my love :obloki:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Mirage, jestem zaskoczona i jednoczesnie dzieki za przypomnnienie All my love :obloki:

Dlaczego zaskoczona ;)? Jestem fanatykiem Led Zeppelinów i Black Sabbath :D, ale słucham wszystkiego co mi w ucho wpadnie ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Dlaczego zaskoczona ;)

że ktos w Twoim wieku slucha klasyki rocka :)

Ile mam lat? :D strzelaj! Tak naprawdę to oni są Rockiem , ostatnio kupiłem 4 koszulke LZ :D

a żeby nie było że nie trzymam się tematu to

Black Sabbath - Paranoid :peace:

Finished with my woman 'cause she couldn't help me with my mind

People think I'm insane because I am frowning all the time

All day long I think of things but nothing seems to satisfy

Think I'll lose my mind if I don't find something to pacify

Can you help me occupy my brain?

Oh yeah

I need someone to show me the things in life that I can't find

I can't see the things that make true happiness, I must be blind

Make a joke and I will sigh and you will laugh and I will cry

Happiness I cannot feel and love to me is so unreal

And so as you hear these words telling you now of my state

I tell you to enjoy life I wish I could but it's too late

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Album: TBS - The Best of Patologia

Utwór: Legalizacja (Feat.Kaczmi)

Tekst utworu:

Złota jesień Fazi pali liście,

Oczywiście wiadomych rzeczywiście

Mnie to pomaga kurwa innym przeszkadza,

Polska logika, nasza pojebana władza

Gorzoła na ławce, chlana litrami,

Libacje, rozpiździaj, jazdy z pałami

Spite gnoje niszczą tramwaje,

Trzeba działać ale chuj nie staje

Widzę to przez szybę, na lajcie palę,

Pisze wiersze, omijam te lokale

Jest taka opcja z dala od kłopotów,

Z dala od policyjnych robocop-ów

Dwa lata w kiciu za lufkę w kieszeni,

Wierzę że u nas to gówno też sie zmieni

Pójdę do kiosku, kupię babola,

Polska na mundialu znowu strzeli gola

Polska - gdzie każdy może,

Polska - tu założą ci obrożę,

Kaganiec na ryj, legalizacja,

Popiera ją na sto TBS formacja!

Polska - gdzie każdy może,

Polska - tu założą ci obrożę,

Kaganiec na ryj, legalizacja,

Popiera ją na sto TBS formacja!

Dobry Boże, co się dzieje w tym kraju,

Tu nie jest, a miało być jak w raju

Partia rządząca działa jak żyleta,

W kraju obłuda, plastik i tandeta

Praca niewarta naszego poświęcenia,

Kurwa, ej nic się nie zmienia

Nie wolno palić much na ławce,

Czujemy się jak zamknięci w klatce

A wy ustalacie swoje własne prawa,

Do kieszeni waszych coraz więcej monet trafia

A my odcięci od praw,

Przed paragrafem strach, ładujemy gnat

Powoli muli, do szału doprowadza,

Rząd zamiast pomóc, cały czas przeszkadza

Chujowa władza podatki wciąż nakłada,

Prawdziwe słowa a w nich dobra rada

Polska - gdzie każdy może,

Polska - tu założą ci obrożę,

Kaganiec na ryj, legalizacja,

Popiera ją na sto TBS formacja!

Polska - gdzie każdy może,

Polska - tu założą ci obrożę,

Kaganiec na ryj, legalizacja,

Popiera ją na sto TBS formacja!

Nie ma się co śmiać, kurwy sieją strach,

Odpalam chuje to jest pierwszy mach

Trach-pach, legalizacja tylko w snach,

Bo każda akcja kończy sie na psach

To nie jest takie zło jak pierdolą media,

Legalna wódka? - nikt nie gada o skutkach

Na wątroby trutka, na nasze usta kłódka,

Krzyczę w Polskę ACHTUNG - POBÓDKA

My palimy nie mordujemy,

Tylko po wódzie masz kurwa takie sceny

Wy chlejecie jak świnie, na skutki nie zważacie,

A nam na ręce kajdanki nakładacie [Yo Yo Yo Yo...]

Ćmiki legalne, rak sieje żniwo,

Legalne ogniwo, a w portfelu siwo,

Służba zdrowia pada - umieramy na ulicy,

Tak nas wspierają rządowi urzędnicy

[Tak nas wspierają rządowi urzędnicy]

[Tak nas wspierają rządowi urzędnicy]

[Tak nas wspierają rządowi urzędnicy]

Polska - gdzie każdy może,

Polska - tu założą ci obrożę,

Kaganiec na ryj, legalizacja,

Popiera ją na sto TBS formacja!

Polska - gdzie każdy może,

Polska - tu założą ci obrożę,

Kaganiec na ryj, legalizacja,

Popiera ją na sto TBS formacja!

Polska - gdzie każdy może,

Polska - tu założą ci obrożę,

Kaganiec na ryj, legalizacja,

Popiera ją na sto TBS formacja!

Polska - gdzie każdy może,

Polska - tu założą ci obrożę,

Kaganiec na ryj, legalizacja,

Popiera ją na sto TBS formacja!

http://www.youtube.com/watch?v=56lKzOv-yEg

[ Dodano: 2010-10-18, 12:26 ]

kaja, kiedyś miałem okazję z chłopakami z AKURAT pogadać :D hehe przy okazji koncertu mogę Tobie Autograf załatwić :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Bryan Adams - Run To You lyrics

She say's her love for me would never die

But that'd change if she ever finds out about you and I

oh - but her love is cold

It wouldn't hurt her if she didn't know cause...

When it gets to much - I need to feel your touch

I'm gonna run to you

I'm gonna run to you

cause when the feelin's right I'm gonna run all night

I'm gonna run to you

She's gotta heart if gold she'd never let me down

But you're the one that turns me on

You keep me comin' round

I know her love is true

But it's so damn easy makin' love to you

I got my mind made up - I need to feel your touch

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
hehe przy okazji koncertu mogę Tobie Autograf załatwić :P

Dziekuje:) Ale nie mam juz 15 lat zeby sie jarac autografami. Jak bede chciala z nimi pogadac to pogadam bez problemu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

"(...) Miłość i nienawiść to dzieci niewoli

wydane na świat dla lepszej kontroli,

nad ludźmi, którzy muszą mieć podziały,

bo bez nich świat zrobi się zbyt szary (...)"

Nagły Atak Spawacza "Aleja nr 6 Grob nr 4"

Akurat - Wiej - ska

1.

gdy interes masz do posła

nie potraktuj go jak osła

tego z bajki, w której z głodu

odszedł osioł już za młodu

osiołkowi w żłoby dano

w jednym owies, w drugim siano

pośród żłobów z których jada

z niezdecydowania pada

ref:

posły osły senatory

a na torach tłok był spory

pobrudziły se kopyta

stojąc w tłoku do koryta

2.

jak ten osioł, tak i poseł

może długo kręcić nosem

chyba żeby w jednym z koryt

poseł ujrzał spraw koloryt

gdy zrozumie czym to pachnie

poseł może wybrać trafnie

gdy koryto ładnie przybrać

poseł może dobrze wybrać

ref: posły osły senatory...

3.

chociaż nosi garnitury

poseł knąbrny jest z natury

poseł wierzy w słuszność sprawy

gdy załącznik jest ciekawy

więc pamiętaj aby zgodnie żyć z posłami

trzeba gdzieś między wierszami

zawrzeć swojej sprawy sedno

wszak im nie jest wszystko jedno

ref: posły osły senatory...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Carrion - Nie bez wiary

Chciałbym wierzyć, że kiedyś znajdzie mnie

Dobra chwila, która wskaże mój prawdziwy cel,

Poda mi swą dłoń i zaprowadzi mnie

łatwą drogą poprzez cienie, poprzez ludzki gniew

Tam już będę ja, pokażę swą twarz

Prawdziwy ja

I znowu budzę się, czekam na ten dzień,

To jeszcze nie koniec - ja to wiem,

Za mało mówię słów, które mają sens, mają sens

Zabijam w sobie gniew tracąc wiarę, że

kiedyś coś zmieni także mnie

Tak mało słyszę słów, które mają sens, mają sens

Ciągle walczę i wciąż przegrywam, ja

w walce z samym sobą nie mam przecież żadnych szans

Coraz więcej łez ginie pośród mgły,

jak poskarżyć się przed sobą, że już nie mam sił?

Ciągle w sieci kłamstw, które wije czas

Kto mi wskaże drogę którą trzeba dalej iść?

Wstanę jeszcze raz, może zdarzy się

w końcu trafię tam, gdzie usnął gniew

Tam już będę ja, pokażę swą twarz

Prawdziwy ja

I znowu budzę się, czekam na ten dzień,

To jeszcze nie koniec - ja to wiem,

Za mało mówię słów, które mają sens, mają sens

Zabijam w sobie gniew tracąc wiarę, że

kiedyś coś zmieni także mnie

Tak mało słyszę słów, które mają sens, mają sens

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

"lalala... podejdź tu i pokaż swoje ręce, spójrz na mnie, szeroko otwórz oczy, czy to jest to o czym myślę, może chcesz mi coś powiedzieć.....

kiedy rozsądek z rąk się wymyka, w którym wszystko wydaje się niegroźne m to co czujesz jest niepowtarzalne to co robisz staje się potrzebne.......lalal" :)

ps. dobrze że nikogo nie ma w domu:D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Coma - "Trujące Rośliny"

Przemieniła na wskroś

Wydrążyła mnie

Woda ognista

Z jęczmienia wydobyta pól

Traw meksykańskich garść

Przyprawiła mnie

O lot bez tchu

O stan na podobieństwo snu

Jeszcze więcej znam

Jeszcze więcej ich znam

Zatruwają łeb, odbierają czas

Ale żadna z nich

Ale żadna jak Ty

Nie olśniła mnie

Nie ujęła win

łąki u schyłku lata

łąki

Wyciskałem z nich sok

I kolory oleiste, sezonowe zło

Natarczywa na wskroś

Nieznośna siła

Z jaką płynie

Z jaką ciśnie się przeze mnie mrok

Jeszcze więcej znam

Jeszcze więcej ich znam

Zatruwają łeb, odbierają czas

Ale żadna z nich

Ale żadna jak Ty

Nie olśniła mnie

Nie dodała mi sił

Dalej i dalej na paraboli czasu

Wznoszę się, aby za chwilę opaść na dno

Z roślin trujących bukietem idę w garści

Wszystko najlepsze co mogło być przepadło

Jeśli to tylko nieznośne poplątanie

Jeśli to tylko chwilowa zapaść woli

Jutro spróbowałbym Cię przeprosić ładnie

Jutro przyrzeknę Ci wszystko wynagrodzić

Niebezpieczne i ciemne

Moje wędrówki po piekle

Tak

Splątane drogi przez noc

Nie wydostanę się stąd

Chyba że Ty

Chyba że Ty

Chyba że podasz mi dłoń

Splątane drogi przez noc

Nie wydostanę się stąd

Nim połknie mnie

Nim połknie mnie noc

Nim połknie mnie zła noc

Ilez to razy te trujące rośliny koiły mój ból w takich sytuacjach :wink:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja o ile lubie ich mzykę, to teksty niektóre są dla mnie nie do zaczajenia;p Oglądałam kiedyś w tv wywiad z Coma no i sam dziennikarz powiedział im, że sie bardzo wysilał, ale nie odnalazł sensu nijakiego w większości lyriców...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Edyta Bartosiewicz- Coś zmieniło się <3

http://www.youtube.com/watch?v=rdghG8IwSao&feature=related

Coś zmieniło się nie umiem znaleźć słów

I tak jak dawniej nie będzie nigdy już

I nie znałam siebie spokojnej tak

Bez odważnych słów bez wiecznych walk

Wzburzona krew płynie teraz łagodniej

I to co wcześniej z powiek spędzało sen

Targało mną, bolało mnie...

Dziś mogę mówić o tym spokojnie

Oh

Tak nagle z dnia na dzień

Nie tęsknię do tamtych chwil

Tak pusto we mnie

Nic nie zostało mi

I nie byłam nigdy spokojna tak

Pewna swoich słów dziś pewność mam

Że skończyło się

Skończyło się coś na dobre

I nie wiem czy naprawdę tego chcę

Nie targa mną niech boli mnie

Może wcale nie chcę żyć spokojnie...

Oh

Przeżyjmy jeszcze jeden dzień

Przeżyjmy jeszcze jeden dzień

Przeżyjmy jeszcze taki dzień wśród zwykłych dni

Przeżyjmy jeszcze jeden dzień

Jeszcze jeden taki dzień

Przeżyjmy jeszcze taki dzień

A potem już nic...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz

×