Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Hbhbhb

Użytkownicy
  • Ilość dodanej zawartości

    1
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutralna reputacja

O Hbhbhb

  • Ranga
    Nieśmiały

Profile Information

  • Płeć
    Array

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Dobry wieczór, Zawsze myślałam że czas końca szkoły i wejścia w dorosłe życie będzie jednym z lepszych w życiu. Niestety bardzo się co do tego pomyliłam. Obawiam się, że mogę chorować na depresję, jednak ciągle sobie powtarzam, że to tylko przygnębienie. Myślę że moje problemy zaczęły się już w wakacje ubiegłego roku i z każdym dniem coraz bardziej mnie przytłaczają. Wiele przykrych rzeczy zdarzyło się od tego czasu, jestem pewna, że opisanie tego wszystkiego mogłoby zająć zbyt dużo czasu i moich nerwów, dlatego lepiej będzie, gdy pominę tą część. Boję się z kimkolwiek o tym porozmawiać, bo wtedy będzie to oznaczać, że moje obawy się spełniły. Będzie to zbyt realne i wszystko uderzy mnie z niezwykłą siłą, czego mogę nie wytrzymać. Coraz ciężej mi funkcjonować : mam ogromne problemy z koncentracją, ciągłym zmęczeniem i snem.( Chociaż tutaj muszę przyznać, że problemy ze snem męczą mnie już od dłuższego czasu, jednakże mniej więcej od listopada, problem ten cały czas się powiększa). Niewiele rzeczy potrafi mi już przynieść spokój i szczęście. Przestałam się interesować życiem znajomych, rodziną i moim hobby. Wydaje mi się że jestem zupełnym przeciwieństwem siebie. Kiedyś byłam zupełnie inna - pełna nadziei, wesoła dziewczyna, która zawsze była ciekawa świata. Niektórzy nawet porównywali mnie do promyczka słońca. Kiedyś byłam silna, potrafiłam pokonać swoje słabości i bardo chętnie pomagałam w tym innym. Ale to nie niestety już zmieniło. Wiele razy zastanawiałam się nad zakończeniem tego wszystkiego, ale zarazem wiem, że nie jestem tego zdolna z trzech powodów. Pierwszym jest strach - jako osoba eligijna ( chociaż tutaj muszę przyznać że od dłuższego czasu zaniedbuje nawet i to) nie chce popełnić takiego grzechu. Drugą rzeczą jest fakt, że mojej rodzinie byłoby niezmiernie ciężko z powodu piątego zgonu w rodzinie w ciągu ostatnich pięciu miesięcy. I trzeci, ostatni powód: wydaje mi się że mój były kolega, który sam popełnił samobójstwo parę lat temu nie byłby ze mnie dumny. Męczy mnie udawanie, że wszystko jest dobrze, ta ciągła gra przed rodziną, przyjaciółmi, czy chociażby nauczycielami, żeby tylko nie dostrzegli mojej słabości. Chciałabym wrócić do starego życia, jednak nie chcę by dowiedzieli się o tym moi bliscy, bo nie chce im dokładać zmartwień. Dlatego piszę tutaj, bo sama już nie wiem co robić.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...