Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

hitomi07

Użytkownicy
  • Ilość dodanej zawartości

    4
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutralna reputacja

O hitomi07

  • Ranga
    Nieśmiały

Profile Information

  • Płeć
    Array
  1. Stara się wrócić do normy. Kilka dni temu rozmawiałam z jego przyjacielem, udało nam się przekonać go do zapisania do psychologa. Chwilowo lepiej, zobaczymy za kilka dni po pierwszej wizycie. Dzisiaj, bardzo dziękuję za wsparcie!
  2. Interesuje się zwierzętami, ogrodnictwem...próbowałam zachęcić go do odwiedzenia schroniska ( od jakiegoś czasu myśleliśmy nad podjęciem się opieki nad pieskiem) Ale ponownie- stwierdził, że nie ma siły. Chciałam przekonać go, żeby udał się do psychologa, porozmawiał z kimś ale odmawia, mówi, że nie ma potrzeby..
  3. Aktualnie sytuacja wygląda tak, że śpi już ok. 17 godzinę ( z krótkimi przerwami na toaletę) Próby rozmów to mój monolog, bez żadnej jego reakcji. Nie chce jeść, pić, dzisiaj chciałam żeby wziął tabletki przy mnie, to dopiero po 15 minutach mojego siedzenia I namawiania przyjął.
  4. Dzień dobry! Narzeczony od kilku lat choruje on na depresje, leczy się farmakologicznie, wiem, że bierze leki więc tu na pewno nie leży przyczyna jego ostatnich zachowań. Wszystko zaczęło się kilka tygodni temu, kiedy po przyjeździe z pracy, położył się i płakał przez kilka godzin. Na moje pytanie, czy coś się stało odparł, że nie ma siły na nic, z niczym sobie nie radzi. Do pracy jeździ normalnie, natomiast po powrocie jest nieobecny, przygaszony, momentalnie idzie spać. Gdy przychodzi weekend do pory obiadowej jest w miarę aktywny, później znowu- śpi czasem do następnego dnia do późnych godzin rannych. Martwię się, bo stan ten może być po części spowodowany egzaminami które mają mieć miejsce za miesiąc. Staram się go wspierać I motywować, żeby rozplanował naukę, nie poddawał się, ale nie daje to żadnych efektów. Nie wiem jak go zmotywować, pomóc. Zastanawiam się, czy może te leki które bierze są już niewystarczające? Będę ogromnie wdzięczna za każdy napisany komentarz.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...