Content: Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Background: Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Pattern: Blank Waves Notes Sharp Wood Rockface Leather Honey Vertical Triangles

Donatka

Użytkownicy
  • Ilość dodanej zawartości

    86
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Days Won

    7

Reputacja

11 Dobra reputacja

O Donatka

  • Ranga
    Rozmowny

Profile Information

  • Płeć
    Kobieta
  1. A co cie pcha do klamstwa? Jak juz sklamiesz to zadaj sobie pytanie co chciales przez to klamstwo zyskac, co nim ukryc,klamstwo to ucieczka przed znieksztalcona prawda, znieksztalcona dlatego ze pozbawiona milosci i milosierdzia dla nas samych i w konsekwencji do innych rowniez. Np. Sklamam szefowa, na jej pytanie czy umylam rece zanim zaaplikowalam masc na zarozowione posladki dzidziusia, odpowiedzialam ze strachu : tak ( pracuje w zlobku i daje ci przyklad swojego zniewolenia drobnymi, z pozoru niewinnymi ale w rezultacie kompulsywnymi klamstwami ). Zadalam sobie pytanie co mnie popchalo do sklamania, odpowiedzialam sobie, strach, ale przed czym? przed tym ze szefowa dowie sie prawdy, no ale co z tego? A no to ,ze dostanie mi sie manto, no i co ze mi sie dostanie? No to, ze wyjde w jej oczach, na nieodpowiedzialnego pracownika, no i co ze wyjde jakos tam w jej oczach? No to, ze jak ona postrzega moj czyn tak ja w konsekwencji postrzegam siebie w calosci, to znaczy jak ona mi moze powiedziec ( tu widzisz mnie uciekajaca od tego na wlaczonym piatym biegu ) : twoj czyn byl nieodpowiedzialny, moj umysl zarejstruje: jestes osoba nieodpowiedzialna. Czy dostrzegasz niuans? Dlaczego tak mysle? Odpowiedz oczywiscie lezy w moim (naszym) dziecinstwie. By przestac klamac, trzeba odwazyc sie stanac w prawdzie z soba i swoimi demonami przeszlosci, nastepny krok to chciec przebaczyc innym i sobie, by moc zaakceptowac swoje nieidealne zycie, nieidealnych innych ,nieidealna siebie i nieidealny swiat. Bez przebaczenia i pogodzenia sie z nasza przeszloscia nie mozna nawet marzyc o wyzrdowieniu i uwolnieniu sie od klamstwa, zalu,pychy, gniewu, i nienawisci. Pozdrawiam i zycze powodzenia w przezwyciezaniu wlasnych slabosci. Polecam ksiazke Neala Lozano " Modlitwa o uwolnienie". Na youtube tez znajdziesz jego i jego zony swietne konferencje.
  2. A moze sprobuj spojrzec na ta nowa sytuacje pod innym katem. Czego ona uczy cie o sobie, i nad czym wlasnie zycie daje ci okazje popracowac? Przede wszystkim pokazuje ci pewnego rodzaju emocjonalne uzaleznienie od swojej dziewczyny, ktora jest jak twierdzisz dla ciebie wszystkim, a przeciez twoje zycie to nie tylko zawsze i wszedzie dziewczyna, stad twoje uczucia alarmuja cie o pewnego rodzaju nieprawidlowosci. Jesli masz ochote to placz ile tylko bedziesz mial lez, to ci dobrze zrobi i pozwoli spojrzec w pozniejszym czasie na sytuacje z lzejszym o te kilka litrow lez dystansem, nie zartuje to naprawde pomaga I zobaczysz nowe mozliwosci wkolo, w nowej szkole, zycie na nowo nabierze kolorow, powodzenia.
  3. Co do tlumaczenia czy czytania Bibli, zastanowmy sie pokornie nad tym zdaniem, bo w nim zawarte jest najwazniejsze: „Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom Bog ktorego ktos ci wmowil nie jest tym prawdziwym Bogiem. Wydal za nas z Milosci Swojego jedynego Syna, wiec analfabetyzmem religijnym sa argumenty za tym, ze Bog ma czlowieka za swojego kleczacego pacholka. Przyjrzyj sie blizej tym ktorzy karmia cie nieprawda, bo tam gdzie jest zasiany zamet, niezgoda, watpliwosci, niespujnosc, chaos niedaleko tez jest krol klamstwa i manipulacji. I powtorze jeszcze raz z cala stanowczoscia, ze ksiazka ktora sie inspirujesz miedzy innym tutaj w polecanych ksiazkach: 'Tybetanskie ksiegi zycia i umieranaia" jest z dzialu "okultyzm". Wiec w tym momencie rozmowa z toba nabiera bardziej formy: zwalczanie chrzescijan i Kosciola, w celu promowania zla i zlego.
  4. Moze zamiast checi przewyzszania samego siebie zaakceptujesz fakt, ze jestes w niektorych sytuacjach slaby, zagubiony, bezsilny? Kiedy to zrobisz okarze sie, ze wcale cie to nie zabije, lecz wrecz przeciwnie wzmocni. I pozwali paradoksalnie zaakceptowac slabosc, zagubienie, bezsilnosc, innych ludzi ( poczawszy od ojca) Program PLN, osobiscie nie polecam, jest praniem ludzkiego mozgu jak to niby przeprogramowac 'problem", czlowiek to nie komputer, jego celem jest zrozumienie siebie, a nie ucieczka.Ci co stoja za ta "super metoda" zbijaja nota bene na zagubienu ludzkim majatki.
  5. Powiem tak zeby nie mowic w ciemno, i nie opowiadam tego po to by kogos przekonac o swoich racjach, ale powiedziec, ze osobiescie wierze i zdania nie zmienie Mieszkam od dluzszego juz czasu we Francji, kraju co tu duzo mowic antyreligijnym. Szukalam pomocy, bo nie potrafilam poradzic sobie ze swoja przeszloscia: mama chora na schizofrenie, brak ojca, okres dorastania spedzony w domu dziecka. Poprosilam Boga w jednej z desperackich modlitw, by mi otworzyl oczy, by mna wstrzasnal po to by nastapilo przebudzenie. (Wiele lat temu bowiem mialam sen, ktory zapadl mi w pamiec gleboko, a ktorego nie potrafilam w zaden sposob zinterpretowac. To byl sen w ktorym zostalam uwieziona, to znaczy wiedzac ze jest to tylko sen I chcac sie z niego wybudzic, nie bylam w stanie. Siedzialam w mroku,na kolanach mezczyzny, ktory lewa reka zakrywal mi usta, a prawa kopal lopata dol. Bylam przerazona, wiedzialam ze kopie dla mnie grob. Zaczal mnie dusic, a ja autentycznie bylam na skraju smierci. Brakowalo mi powietrza I w zaden sposob nie bylam w stanie temu zaradzic. Czulam jak uchodzi ze mnie zycie. Wiedzialam, ze dluzej nie dam rady sie bronic,ze koniec jest nieunikniony, poddalam sie I zaczelam w duchu nie wiedzac czemu mowic “Ojcze Nasz”, i w tym dopiero momencie przebudzilam sie). Nie musialam dlugo czekac na “elektroszok” czyli na wysluchanie mojej modlitwy. Pracowalam dla pewnej kobiety, ktora byla buddystka. Zblizylysmy sie do siebie, na tyle bym otworzyla sie przed nia I wyznala jej, ze potrzebuje pomocy u specjalisty. Polecila mi swoja znajoma, ktora “leczyla” poprzez hipnoze. Hipnoza we Francji jest traktowana za bardzo dobra I skuteczna metode wyzwalania z nalogow, lub z tak zwanych zle wyuczonych mechanizmow zachowawczych . W Polsce tez zaczyna byc znana I niestety niewlasciwie rozumiana.Zgodzilam sie, wkoncu szlam do niej nie “w ciemno”. Zostalam zahipnotyzowana. Na szczescie, tylko raz gdyz chrzest I bierzmowanie byly dla mnie tarcza ochronna... Bog zaczal w tym momencie dzialac I wchodzic w moje zycie. A ja od tamtej pory nie jestem tym samym czlowiekiem. I w moim sercu panuje taki spokoj, jakiego nigdy wczesniej w zyciu nie odczuwalam. Oczywiscie to nie magia, wiara w Jezusa I rezultaty sa wzajemnym , stopniowym procesem. Ale tej nadziei w dobro, w zwyciestwo milosci nie oddalbym za zadne skarby tego swiata. Po tym wszystkim Bog skierowal moje kroki do nieodleglego od mojej miejscowosci Chateauneuf, miejsca w ktorym zyla kobieta Marthe Robin , przez 40 lat spozywajaca wylacznie cialo Chrystusa, czyli Komunie Swieta, gdyz jej choroba nie pozwalala jej niczego przelykac.I w tym wlasnie miejscu dostapilam Laski zinterpretowania mojego snu, kim byl ten mezczyzna, dlaczego trzymal mnie na kolanach i wkoncu najwazniejsze dlaczego modlitwa uwalniajaca Ojcze Nasz, ktora zanim zaczniemy prawdziwie wierzyc, recytujemy bez wiekszego znaczenia… Oczywiscie nie chce oczerniac buddystow, czy ludzi wykonujacych hipnozy. Choc taka byla moja pierwsza reakcja.Z perspektywy czasu i dzieki dzialaniu Bozemu jestem przekonana, ze za tym wszystkim nie stoi sam czlowiek, lecz zly duch ( czasami w liczbie mnogiej), I ja dzisiaj to wiem nie na podstawie czyichs opowiesci, lecz wlasnego doswiadczenia. Jednak zdaje sobie sprawe, ze moze sie to czesto spotkac ze sceptyzmem nieswiadomych odbiorcow i ze smutkiem ale i ufnoscia w wole Boza szanuje takie reakcje
  6. Zachowujesz sie jak chory, ktory idzie do lekarza. Lekarz sie go pyta co mu dolega, a on na to ze jest zdrow jak ryba. Po wizycie zaciera rece, jak to sprytnie zrobil w konia lekarza. Pytanie retoryczne: kto na tym stracil, chory czy lekarz...?
  7. Kto jest bez winy niechaj pierwszy rzuci kamien. NIC jestes na prawde bez skazy? Moze zanim zaczniemy obrzucac innych blotem przypatrzmy sie sobie, czy nigdy sie nie pomylilismy, czy nigdy nikogo nie zranilismy, nie ponizylismy, nie obnazylismy z czyjejs godnosci, swoim gadulstwem,obluda, ocenianiem, zarozumialstwem,zlorzeczeniem, tchurzostwem, hipokryzja, klamstwem w zywe oczy pod pretekstem wlasnych niepodwazalnych racji a tak na prawde wynikajacych z zazdrosci i pychy. Latwo jest pluc na innych, trudniej jest spojrzec na siebie oczami prawdy. Do zmiany swiata nie ma innej drogi jak ta poprzez zmiane samego siebie, swoich skrzywionych, chorych, znieksztalconych pogladow. Smutna wiadomosc dla tych ktorzy wojuja z calym swiatem, pozostawiajac swoje podworko zapuszczone.Do szczescia nie wystarcza szczere checi. Szczescie daje tylko prawda, bolesna ale wyzwalajaca. Uciekanie od samego siebie nie ma sensu. Predzej czy pozniej trzeba bedzie stawic temu czola,by moc zrozumiec i przebaczyc sobie i innym i by widziec swiat w rzeczywistym swietle a nie w iluzorycznym zaklamaniu.
  8. Poza tym jesli jestes buddysta, islamista, czy ateista to jest twoja osobista sprawa. Jesli moja wypowiedz o buddyzmie urazila cie, to wiedz ze nie mialam tego na celu, wiem ze ludzie ktorzy wierza w buddyzm sa bardzo wrazliwi i czuli na wszelkiego rodzaju niesprawiedliwosc. Kazdy w zyciu ma swoja droge, nie ma piekniejszych scierzek, kazda jest wyjatkowa. Dlatego nie uwazam sie za kogos lepszego od ciebie czy od kogokolwiek. Wszyscy jestesmy rowni i komplementarni. Mi pomaga wiara, dlatego sie tym z wami podzielilam, ale jesli komus pomaga cos innego to wcale nie uwazam tego kogos za gorszego. Szanuje wybory innych ludzi.
  9. Godnym to znaczy szanujacym swojego rozmowce i poruszany temat. Nie widze abym w jakimkolwiek momencie narzucala komukolwiek moje zdanie, za to w twoich wypowiedziach jest to notoryczne.
  10. "Może się odniesiesz do cytatów z Biblii które podałem? Za trudne ,niewygodne cytaty prawda?" Porozmawiamy o Bogu, jak bedziesz tego godny.
  11. NIC, tak na rozluznienie atmosfery- widze ze przycisk kopjuj/ wklej masz opanowany Fajnie by bylo uslyszec cos od ciebie Choc w sumie zrozumialam, ze masz uczulenie na Kosciol,wiare i wogole Boga, i masz do tego prawo. Ja wypowiadajac swoja opinie, nie zamierzam nikogo nawracac, odwracac czy przewracac od jego osobistych przekonan, tak samo ty nie wklejaj prosze cie calej zawartosci internetu, w tym celu. Chce tylko zwrocic twoja uwage na fakt ze Biblia jest pisana jezykiem symboli i bledne jest jej tlumaczenie pod katem naukowym lub historycznym stad czesto tyle niezrozumienia lub blednego jej interpretowania.
  12. Nie ma czegos takiego jak brak zyciowej zaradnosci. Postaraj sie znalezc zrodlo twojego strachu przed samotnoscia.
  13. A moze warto zebys sie zastanowila nad tym dlaczego wybaczasz niewybaczalne?
  14. To prawda, ze chodzi o to by kazdy kazdemu czynil dobro. Ale nie oszukujmy sie- sami z siebie nie jestesmy w stanie dojsc do bezinteresownej zyczliwosci. Zawsze w tym bedzie nam przeszkadzala pycha ( nasze dziedzictwo po pierwszych rodzicach, ktorzy ulegli podszeptom kusiciela-szatana, i uwierzyli mu, ze Bog nie chce ich dobra i ze moga byc sami dla siebie bozkami .To od tego momentu w czlowieku zamieszkuje strach przed Bogiem. Bog do nas mowi ( Psalm 50;16-23). Potrzeba jednak POKORY by moc Go uslyszec.