Content: Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Background: Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Pattern: Blank Waves Notes Sharp Wood Rockface Leather Honey Vertical Triangles

freez44

Użytkownicy
  • Ilość dodanej zawartości

    6174
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Days Won

    11

Reputacja

39 Dobra reputacja

O freez44

  • Ranga
    FP Maniak!
  • Urodziny 07.08.1987

Contact Methods

  • Strona www
    http://freez44.blogspot.com/
  • Skype
    shesaid21

Profile Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Skąd
    Bydgoszcz
  • Hobby
    Psychologia
    Pedagogika
    Literatura
    Sport
    https://www.facebook.com/PsychologiemJestKazdyZNas?ref=hl

    https://www.facebook.com/groups/192148947529227/

    http://freez44.blogspot.com/
  1. Na Zachodzie rozwój technologii jest na bardzo wysokim poziomie. WYścig szczurów to chleb codzienny. Zobacz co się dzieje w USA.. z jakimi zaburzeniami się zmagają ludzie. Poczytaj również o kulturze Japonii. Tam np. wielu ludzi zmaga się z samotnością. Oglądałam reportaż o ośrodku, który powstał w Japonii. Było to pomieszczenie, w którym panoszyło się mnóstwo kotów. Samotny człowiek mógł tam iść, pobawić się ze zwierzętami, przytulić je, pomyśleć. Tak reperują swoje braki emocjonalne. Mężczyźni mają problemy z bliskością. Im się nie chce dbac o kobiety, kupowac kwiatów, wymyślać jakiś wspaniałych, miłych gestów. Wolą zapłacić kilka groszy za exclusive woman, w którą wleją nagromadzone libido. Coś strasznego. Jaka kultura, takie zaburzenia... W USA ludzie mają wszystkiego w bród- kosmetyki, technika- tak dostaniesz wszystko! U nas o wszystko walczysz, o byt.
  2. Ja zwracam uwagę ludziom.. rodzinie.. jeśli trzeba, reaguję jeśli ktoś szarpie dzieciaka na ulicy.. jeśli wiem, że jest bite "za ścianą"- a niech sobie mnie nienawidzą.. gadają co chcą. Jestem może NADWRAŻLIWA na krzywde dzieci! Nie wiem czy to dobre słowo.. Nigdy nie żałowałam tego, że mam taką postawę. Nieraz słyszę "po co sie wcinasz"- bo mam taką wewnetrzna potrzebę. Kocham wszystkie dzieciaki.. wzoruję się na Korczaku.. Skoro gość w okresie II wojny swiatowej potrafił trzymac na wodzy swoje nerwy, potrafił mimo wszystkich przeciwności losu być dobrym dla dzieci, to żaden człowiek dorosły nie przekona mnie argumentem, że ma nadmiar obowiązków, ze cos tam. Skoro wie co robi to ma mozliwość nad tym pracować. Ciekawe jest to- dlaczego tego nie robi? Bo dorosły czasami ma dumę i ma mnóstwo wytłumaczeń na swoje usprawiedliwienie, nie ma zaś sposobów radzenia sobie z własną frustracją i nerwami. Nie wspomnę już o rosnącej ilości ludzi z rozstrojem emocjonalnym. http://freez44.blogspot.com/2012_04_01_archive.html Polecam swój artykuł.
  3. Opowiadaj ... jeśli masz ochotę.... Posłucham.. Pozdrawiam,M.
  4. To ustalcie jasne zasady jeśli chcesz ją w tak pobieżnej relacji Jeśli obojgu to odpowiadać będzie to.... Nie będziesz się katował nadziejami? Jeśli odejdzie cierpiał?? Musisz się liczyć ze wszystkim. Nie wiem jak Ty, ale ja osobiście ciężko zniosłabym/znoszę/ znosiłam... taki klimat
  5. No i to jest cała kwintesencja- wywrócone wzorce! Wniosek najistotniejszy
  6. Usiądźcie jak dorośli ludzie, porozmawiajcie, powiedzcie o swoich obawach i oczekiwaniach i poszukajcie wspólnego ładu.
  7. Koleś : "Po pierwsze laska karze sama siebie" To zastanawiające- z pozoru TAK. Ale nie sądzisz, że taka kobieta podejmując taki sposób manipulacji nie ma poczucia straty? I seks z mężem nie jest dla niej satysfakcją? to brzmi jakby seks odbierała jako jego pensję, rozliczenie z obowiązków. Chory system motywacyjny! Zamiast wyrobić w nich obu poczucie odpowiedzialności za DOM.. laska "płaci" mężowi tyłkiem za pranie i inne rzeczy..... Ciekawe co będzie jesli mąż codziennie byłby kura domową i wymagał od niej za to za każdym razem rozkładania nóg nawet wtedy, kiedy ona nie ma ochoty- ale ma prawo, bo wykonał swoja pracę.
  8. Ja Tobie powiem, że włosy idzie sobie rwać jak ktoś nam się podoba.. nas zwodzi róznymi "nie mogę", "nie teraz", "okaże się", "może z czasem"... A później (gdy jest za późno) mówi, że żałuje. Nie ma nic gorszego od niezdecydowania. Dziewczyna najwidoczniej uporała się ze swoim uczuciem już podczas tego milczenia po waszej kłótni, poradziła sobie z bólem, oswoił się z tą sytuacją i teraz próbujesz jej trochę ten ład zburzyć. Uszanuj jej wolę. Nieraz spotkałam się z taką sytuacją i to irytuje. Mam kontakt z kilkoma osobami, z którymi byłam w podobnej sytuacji i jest na prawdę OK- ale po kumpelsku. Nie kryję tego, że idę dalej, przed siebie i, że staram się nie wracać do przeszłości. To na prawdę nie jest miłe- próbować jeść odgrzewany kilka razy kotlet. A i dodam jedną zależność: - jeśli jesteśmy świadomi tego, że możemy mieć kogoś na skinienie, to nie do końca się tym cieszymi pełną parą (dziewczyna oferowała Tobie wszystko- to był za łatwy łup.. skoro godziła się na spotkania bez związku to było po prostu wygodne, nie musiałeś się angażować) - jeśli facet musi trochę powalczyć o kobietę, postarać się o nią- tak jak teraz- zyskuje na atrakcyjnosci prawda? Niestety jesli człowiek coś czuje, bądź dobrze mu z czyjąć bliskością- to czesto może być problem z ukrywaniem uczuć. Tak jak w przypadku tej dziewczyny. - nie biegaj za nią nadgorliwie... - nie błagaj o uczucie - poczekaj na rozwój sytuacji - może ona gdzieś w duchu jednak czegoś pragnie - jeśli nie pragnie i nie zrobi na niej wrażenia to, że mniej się z nią kontaktujesz, będzie jej to obojętne to przyjmij na klatę swój bład, wyciągnij wnioski, idź przed siebie.
  9. Życzę Tobie wytrwałości, opanowania.. abyś odnalazła swoją drogę Daj znać jak sobie radzisz! Pozdrawiam,M.
  10. Hm.. Ten czas może nie przyjść akutar dla Was- na to pytanie nikt nie zna odpowiedzi. Jeśli przyjdzie to nie masz pewności, czy to z Tobą zechce być. Jak na moje on narazie nie bierze pod uwagę związku z Tobą. Zdarza się tak, że nieoczekiwanie w jego życiu pojawi się jakaś kobieta, która go na maxa oczaruje.. Ty będziesz czekać.. a potem będzie żal, że mówił Ci, że "nie potrafi". Czekać? Zdecydowanie jestem za tym byś nie myślała o nim jak o materiale na związek. odpuścić to. Jeśli jesteś w stanie się z nim dogadywać na neutralnym gruncie- to byłoby OK. Poza tym łózko wcale nie świadczy i "szansie". Umówiliście się tylko na łóżko- nie było mowy o czymś więcej. teraz by Ciebie nie zranić nazywa to zniezdolnością do związkU. bYŁAM w podobnej sytuacji... nie masz nigdy wpływu, że po wyjściu z łózka nie przywiążesz się emocjonalnie. Niestety potem kobiety mają problem.. Czasami trzeba się kierować własnym dobrem, ogarnąć się, zdecydować, poluzować kontakt. To jest ciężkie. Nigdy nie dowiesz się "przed czasem", że czekanie się opłaci.. Ta zaufana osoba bardzo dobrze Ci doradziła ) Taka prawda- ta cała sytuacja opiera się na Twoich emocjach, twoich potrzebach. Brakuje Ci miłości 2 człowieka, przytulenia, bliskości.. dostałaś to od niego prawda? Człowiek się przyzwyczaja do dobrego. UKŁAD tak? Zobacz co się stanie, jeśli on kogoś pozna? Bo ma prawo tak? Jest wolny? Z tego układu zostaną Ci łzy, będziesz miała do niego pretensje, że Ciebie oszukał, zostaniesz bez seksu, bez pocałunków, bez przytulania. Nie dlatego, że on zrobił to do czego ma prawo, ale dlatego, ze Twoje pragnienia i nadzieja okazały się złudne. Dlatego radzę Ci zrezygnować z jakiejkolwiek bliskości, odzwyczaic się od niej. Dąż do tego czego pragniesz w życiu- do związku opartego na tych wartościach. Przez łóżko i układ tego nie zdobędziesz. Wspomnisz moje słowa nieraz Ps. Ta zaufana osoba widzę- też pragnie Twojego dobra. Zadbaj o siebie.. na prawdę. I tak będziesz cierpieć i tak.. lepiej , aby nas życie miło zaskoczyło niż pogrążyło. Dis ma rację- on daje Ci informacje, że nie chce być z Tobą w związku- a tego czy teraz czy później wie tylko On. Może porozmawiałabyś z nim otwarcie? Lepiej przyjąć prawdę na klatę odrazu niż karmić się nadzieją, którą być może nie warto mieć.
  11. Sukces jest uczuciem spełnienia, satysfakcji, pełnym wykorzystaniem własnych umiejętności oraz możliwości. Poziom zadowolenia jednostki jest główną i najbardziej znaną miarą sukcesu indywidualnego. Na poziom tego zadowolenia wpływają zarówno czynniki wewnętrzne jak i zewnętrzne. Wewnętrzne są zbiorem indywidualnych predyspozycji (potencjał, inteligencja, charakter, osobowość, poziom motywacji wewnętrznej, znajomość własnych możliwości, zdolności). Czynniki zewnętrzne to wszystko to co wpływa na zwiększenie motywacji z otoczenia (nagroda, aprobata, wiara innych, wsparcie otoczenia, mozliwości rozwijania się). W niniejszym artykule podzieliłam tematykę sukcesu na sferę aktywności, sferę atrybucji wewnętrznych oraz na sferę emocjonalno- poznawczą. Każda z nich opisuje postawę osób, które czują, że w życiu sukcesów nie odnoszą, oraz postawę osób, które czują, że go osiągają, bądź osiągnęły. Postawy te nie muszą zawierać wszystkich czynników, które opisałam, mogą być stosowane wybiórczo. Przewaga pewnych zachowań, postaw pokazuje z jaką grupą możemy się utożsamiać. Zapraszam do lektury całego artykułu: http://freez44.blogspot.com/2013/01/dlaczego-jedni-osiagaja-sukces-drugim_1.html
  12. Hej. Dopóki on sam tego nie ogarnie .. nie poukłada- to informacja "on nie potrafi.."- będzie górą. On też ma swój rozum.. cierpienia nie przeskoczy. Niech przeżyje swój ból, złość, swoją frustrację. Nie da się tego przeskoczyć. Przyjdzie czas, kiedy wszystko zelżeje i bedzie zdolny do związku. Jak narazie poprzednie doświadczenia mają siłę przebicia.. Zajmij się swoimi sprawami, nie myśl o związku, chcesz się umawiać na seks- to licz się z tym, że to tylko seks. Jeśli "wpadłaś"- jesteś przegrana. Czasami trzeba podjąć decyzje "dla swojego dobra". Albo zrezygnować z wyra i próbowac ogarnąć temat kumpelstwa.. albo regenerować się poza tą relacją. Pomyśl o swoich uczuciach. Pozdrawiam, M.
  13. "Książe przypływów".
  14. Jak sobie poscielisz tak się wyśpisz. Los odpłaci Ci kiedyś za wszystko Czasamo warto zachować resztki godności, odejść, nawet gdy to boli. Gratuluję egoizmu i umiejętności wyrządzania krzywdy tym, którzy jeszcze za nią nie płacą. Ale zapłacą.. cierpieniem. Zamknij jedną sprawę.. i rób sobie co chcesz z kimkolwiek chcesz.... Bardzo Cię proszę.... Nie Ty będziesz się po tym burdelu zbierać... tylko Twój naiwny facet. Potem oni nie wierzą, że istnieją kobiety , które chcą ich kochać.......................... Kochasz go? To jego przekonaj (nie nas), że nielojalność jest wg Ciebie OK! Może Ci uwierzy.
  15. Tak naprawdę to nie wiadomo o co Ci chodzi ) tematyka psychologiczna jest rozwlekła i obawiam się, że przeczytanie 1 książki Ci nie pomoże. ... łatwiej będzie cokolwiek powiedzieć jeśli napiszesz co masz na myśli pisząc o owej blokadzie. Pozdrawiam, M. Ps. Zapraszam na PRV jeśli masz chęć.