Content: Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Background: Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Pattern: Blank Waves Notes Sharp Wood Rockface Leather Honey Vertical Triangles

Dominique

Użytkownicy
  • Ilość dodanej zawartości

    117
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutralna reputacja

O Dominique

  • Ranga
    Rozmowny
  1. Nawet nie tylko "z liścia", ale i "z karata"...) a poważnie: nie było mnie tydzień (pracka, ach pracka) i aż się zastanawiam, jak włączyć się w rozmowę. Rozpoczęłam od zaściankowości i obiegowych opinii, a temat się rozwinął, że ho ho ho... A może i dobrze? Dla mnie na pewno dobrze, bo rozjaśniło się mnie w pecynie. Doszłam bowiem do wniosku, że rzesza panów NIGDY nie dorośnie i nie dorasta Nam - kobietom (no przynajmniej większości kobiet) o wiele łatwiej przychodzi akceptacja partnera z przychówkiem. Nie traktujemy ich, jak zepsutego jajka. Szalenie spodobał się mi tekst Mononoke: Bo dziecko to taki straszak, na tych nieodpowiedzialnych i niedojrzałych. Stąd też, przypuszczam, bierze się ta zaściankowość...
  2. Kaja, ja nawet o sobie na razie nie myślę!! Przeraziło mnie podejście / opinia i przekonania panujące w naszym społeczeństwie. Zastanawiam się, skąd biorą się takie zaściankowe poglądy.
  3. ... do szczęśliwego życia u boku przyzwoitego mężczyzny. Mężczyzny, który oprócz tego, że będzie czułym, kochającym partnerem to jeszcze pokocha jej Dziecko. Wiecie, czytałam już o tym, że kobiety po 30 roku życia to antyki, ale, że samotne matki (też do tej grupy się zaliczam) nie mają prawa do bycia z kimś, gdyż: 1. żaden facet nie pokocha nie swojego dziecka 2. żaden facet nie jest zainteresowany kobietą z dzieckiem 3. samotna mama to "wybrakowany" towar to, powiem szczerze, o tym nie słyszałam. A co wy o tym myślicie????
  4. No i po sprawie. I kolejna sprawa 25 października I znowu żenada... O matko!! Polskie prawo to paranoja.
  5. Sąd owszem bierze pod uwagę sytuację finansową, tego co płaci (zwykle ojciec, choć nie zawsze), jednak ważniejsze są dla niego potrzeby dziecka, więc zrób kosztorys utrzymania, taki jak napisałem wyżej, wraz z pełną podliczoną sumą pieniędzy. Czy doliczyć też koszty polisy na życie, którą założyłam Nikiemu??
  6. Nie może łapciuchowi "usiąść" na pensję bo ta łajza oficjalnie nie pracuje ... No właśnie: Twój ojciec pracuje. A co, jak łajza nie pracuje oficjalnie i żąda obniżenia alimentów??? Miał zasądzone 500 zł i tyle płaci nam Fundusz...
  7. Więc tak: oficjalnie był zatrudniony na 1/2 etatu do maja. Później go wylali za pijaństwo. Od maja jego konkubina otworzyła firmę i on u niej na czarno pracuje.
  8. He he. Najpierw zgłosiłam do komornika, a ponieważ dalej nic się nie działo więc złożyłam papiery do Funduszu Alimentacyjnego, a komornik przysłał zaświadczenie o bezskuteczności windykacji komorniczej. I tak: zaległości bez odsetek ma prawie 9.000 zł, a bieżące alimenty płaci w jego imieniu fundusz.
  9. Podał masę "dobrych" powodów: nie ma stałej pracy; płaci alimenty na dzieci z pierwszego małżeństwa; ma trudne warunki życiowe. Jakbym go nie znała, to faktycznie bym się wzruszyła.
  10. Witam wszystkich Otóż mam pytanie. 9.09 mam sprawę w sądzie o obniżenie alimentów. Pozew złożył "tatuś" mojego Synka - żąda obniżenia z 500 zł do 200 zł. Ale jak można obniżać coś - czego nie płacił???? W pozwie podał powody, które są idiotyczne i nie mają pokrycia w rzeczywistości. Oczywiście mam potwierdzenie na ich bezzasadność, ale może ktoś miał do czynienia z taką sprawą?? Znajomy prawnik jest na urlopie - wraca dopiero tydzień po sprawie...;(
  11. Oj, to teraz nie będę ambitna, ale ostatnio słucham... Take That "Love love" You bring me right back down to the earth from the promised land We’re getting close to the centre of the earth with an honest plan You’ll never be your mother or your father do you understand So you understand We don’t have too much time here And time it travels far too fast We’re not too far we’re down here Before they take it from our hands Why don’t you teach your heart to feel And give you love love Give you love love Give it all away Why don’t you teach your heart to talk And give you love love Give you love love Give me give me what I need We’ll take you right back down to the earth from the motherland This is a first class journey from the Gods to the son of man You’re at the gates of human evolution don’t you understand Why don’t you understand Understand We don’t have too much time here And time it travels far too fast We’re not too far we’re down here Before they take it from our hands Why don’t you teach your heart to feel And give you love love Give you love love Give it all away Why don’t you teach your heart to talk And give you love love Give you love love Give it all away Why don’t you teach your heart to feel And give you love love Give you love love Give it all away Why don’t you teach your heart to talk And give you love love Give you love love Give me give me what I need We don’t have too much time here And time it travels far too fast We’re not too far we’re down here Before they take it from our hands Why don’t you teach your heart to feel And give you love love Give you love love Give it all away Why don’t you teach your heart to talk And give you love love Give you love love Give it all away Why don’t you teach your heart to feel And give you love love Give you love love Give it all away Why don’t you teach your heart to talk And give you love love Give you love love Give me give me what I need
  12. Drogi NIC. Zaimponowałeś mi bardzo Wczytując się w Twoją odpowiedź dalej utwierdzam się w przekonaniu, że jednak nie jesteśmy sami na naszej wspaniałej Ziemi.
  13. Duchy widzimy, kiedy one same chcą być widziane I zaczynam coraz bardziej przychylać się do twierdzenia, że zwierzęta widzą więcej. Znacznie więcej. Pogrzebałam trochę i wyszło na to, że ludzie traktują duchy jako: halucynacje, omamy, stany kwantowe (??), ale dzięki spirytystom wiemy też, że duchy to istota inteligentna, żyjąca po śmierci fizycznej człowieka... Więc zgodnie z tą teorią, można je dostrzec
  14. Kriss, czyli jeśli duchy nie istnieją (załóżmy), to czym są wszystkie niezidentyfikowane przez nas cienie, które widzimy kątem oka; zastanawiające hałasy, np. w kuchni, w której wiemy, że nikogo nie ma ... Ciche kroki za naszymi plecami; Czy to tylko nasz mózg produkuje złudzenia w które chcemy wierzyć??
  15. Jestem rasową agnostyczką więc niczego nie wykluczam, duchów też, ale pamiętaj, że zwierzęta mają wielokrotnie bardziej wyczulone zmysły, może je zaniepokoić jakiś dźwięk, którego Ty nie słyszysz, pies może wyczuć jakiś obcy zapach, kot może prychać na ptaka na gałęzi, albo innego kota, z którym ma zwadę... Cholera, sporo jest możliwości... No a my, wiedząc, że mieszkamy w takim a nie innym miejscu, dorabiamy sobie teorię, tym bardziej, że taka możliwość nas niepokoi - chętniej wierzymy w coś, jeśli się tego boimy albo zależy nam na tym. Ja też mieszkam w stuletnim domu, w którym mieszka 4-te pokolenie, więc sporo osób zmarło bardziej lub mniej spokojną śmiercią. Ja na prawdę się nie boję. Wychodzę z założenia, że należy bać się bardziej żywych niż umarłych (no chyba, że mówimy o nieumarłych Nosferatu ). Po prostu od jakiegoś czasu nurtuje mnie ten temat. A propos: mój drugi owczarek - Kazan, utopił się. To było kochane psisko i bardzo do mnie przywiązane. W dzień jego urodzin - rok po śmierci, wracałam do domu. Już od bramy otoczył mnie zapach ... mokrej psiej sierści. Muszę przyznać, że włosy stanęły mi dęba ale po chwili dotarło do mnie, że to tylko Kazan przyszedł się przywitać ...