Content: Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Background: Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Pattern: Blank Waves Notes Sharp Wood Rockface Leather Honey Vertical Triangles

rodian85

Użytkownicy
  • Ilość dodanej zawartości

    251
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutralna reputacja

O rodian85

  • Ranga
    Gaduła
  1. Istnieją różne typy Liderów, zależne od osobowości i charakteru owych osób. Jednakże można pokusić się o wyłonienie etapów liderstwa/przewodzenia grupie 1. Sierżant - pierwszy etap pracy z grupą złożoną z nowych osób. Lider musi wiedzieć wszystko i delegować osoby do konkretnych zadań, prowadzić nadzór nad nimi i wyciągać konsekwencje. 2. Trener - drugi etap pracy z grupą. Członkowie grupy są już dojrzalsi, znają siebie nawzajem i lider zna poszczególnych członków grupy. Na tym etapie Lider koncentruje się na koordynowaniu pracy grupy pozwalając na większą samodzielność członków i podejmowanie przez nich decyzji o działaniach. Lider wzmacnia pozytywne cechy poszczególnych członków. 3. Duch - trzeci etap pracy z grupą. Członkowie grupy są mocno ze sobą zintegrowania, potrafią się wzajemnie motywować i kontrolować swoje działania. Lider pracuje z grupą z doskoku. Jego praktyczna obecność nie jest potrzebna. Lider ingeruje jedynie w kardynalnych sprawach, jest niezbędny przy ustalaniu głównych celów i końcowej ich weryfikacji. Grupa pracuje bez lidera. Są to również trzy etapy rozwoju samoświadomości lidera. I ważne! Lider nie może być częścią grupy! W innym przypadku dochodzi do prywatnych interakcji i zaburzeń w działaniu grupy. Świadomość lidera wtedy rozwija się dwutorowo jako lidera i jako członka grupy (co prowadzi do rywalizacji z podwładnymi a w konsekwencji do rozpadu grupy)
  2. Ciekawą sprawą jest, że tak wielu ludzi uważa, że "udawanie kogoś kim się nie jest" jest czymś negatywnym. "zakładanie masek" jest również czymś negatywnym, pomimo, że te same osoby nie są w stanie stwierdzić kiedy i w jakim stopniu następuje "udawanie" lub też ich ocena jest w dużej części subiektywna. Mamy skłonność do idealizowania i wybiórczego obrazu naszych znajomych. Bardzo często jest tak, że widzimy ich tak jak chcielibyśmy ich widzieć a nie jacy są na prawdę. Z drugiej strony oni również ujawniają przed nami tylko część siebie tą część która dla nich samych jest wygodniejsza lub potrzebna do osiągnięcia ich celów. Dość zawiły temat Od jakiegoś miesiąca dość ambitnie zacząłem interesować się zagadnieniem AUTOPREZENTACJI (trywialnie rzecz nazywając - udawaniem kogoś kim się nie jest). Polecam każdemu ten temat kto wypowiadał się w tym temacie. Najlepiej moim zdaniem zacząć od książki "Wywieranie wrażenia na innych. O sztuce autoprezentacji" Mark'a Leary'ego. Pozwala spojrzeć na zagadnienie z całkiem innego poziomu.
  3. Why not? Jak mój kontrahent mówi do mnie: "Panie Adamie, moim zdaniem powinno to zostać zrobione tak i tak" lub też "Panie Adamie wydaj mi się się że korzystniej będzie zainwestować czas w to i w to" i jeżeli tonaca głosu i wszystko inne są zgodne z pewnym przekazem to ów komunikat jest dla mnie wiążący. Tak samo jak ja mówiąc do swojej sekretarki "Pani Kasiu, sądzę że moi goście napili by się kawy" nie przekazuje jej komunikatu ze może się zgodzić lub nie zgodzić ze mną lecz daję jej do zrozumienie że właśnie owa oczywista oczywistość powinna zaistnieć za jej pośrednictwem niejako. Swoją drogą, może dzisiaj moje szare komórki zrobiły sobie po tygodniu intensywnej pracy urlop ale nie mogę załapać o czym toczy się dyskusja? Sześć razy przeczytałem wszystko i nie załapałem. Co jest zaburzeniem (albo też miałoby być?)? Dajcie mi ten tego przykład z opisem bym zrozumiał.
  4. Zygmunt Zyga, kilka pytań: 1. Czy aby przypadkiem nie pomyliłeś pojęć? 2. Czy aby przypadkiem nie rozciągnąłeś definicji egoizmu? 3. Czy aby przypadkiem o egoizmie nie świadczą intencje miast samych komunikatów werbalnych? Widzisz, ja jestem egocentrykiem ale w życiu nie nazwałbym siebie egoistą.
  5. Dobrze zrozumiałem? Że jak jest eksponowany seks przed ślubem i wyśmiewczym tonem ukazywana religia to od razu jest to film ateistyczny? [ Dodano: 2011-01-20, 20:56 ] Ale oburzenie jest normalną, naturalną reakcją na nieakceptowalną rzeczywistość.
  6. Podaj przykład a najlepiej kilka bo nie bardzo wiem o czym mówisz
  7. Popłynąłes z tą terminologią wiary. Wiadomo że masz rację ale nie chodzi tu o jakąkolwiek wiare. Buddyści nie oczekują mesjasza, hinduiści również nie oczekują mesjasza. I ci sami producenci wiedzą, że nie nalezy zaczynać i zaczepiać kwestii zbyt kontrowersyjnych (wspomniany przeze mnie ZŁOTY KOMPAS). Nie chodzi o antychrześcijanizm czy antyateizm.
  8. PSY - cóż zdecydowanie wolę BUNTOWNIKA BEZ POWODU, MATRIXA czy GIGI (musical z dawnych lat) Masz i nie masz racji. tytuł brzmi "Kino nie dla ateistów" natomiast w pierwszym poście określiłem chyba jasno zakres interesujących mnie opini oraz toru prowadzonej przeze mnie dyskucji co miało za zadanie ograniczyć wątki poboczne. Dla przykładu. Na jednym z forów społecznościowych przed chwilą umieściłem nowy temat z zaptaniem gdzie mogę znaleść agenta określonego OFE z okreslonego rejony. Temat brzmi "Jak znaleść agenta" ale informacje nie związane z zakresem określonym w poście otwierajacym są zbędnę i niepotrzebne jeżeli nie spełniają kryteriów. Do rzeczy zatem. Zakładając temat chciałem podyskutować o współczesnej kinematografii amerykańskiej w zakresie instytucjonalizmu koscielnego i forsowania poprawnie politycznie dogmatów religijnych. Nie jestem węszycielem teorii spiskowych, wręcz daleki jestem od jakichkolwiek teroii. powiedz mi jednak kochana moja Piękna białogłowo, oglądałaś ZŁOTY KOMPAS?
  9. nowy108, a na czym polega cywilizowane społeczeństwo?
  10. Znaczy masz potentegowane w mózgownicy! Czad! Potentegowani ludzie są fajni! A tak na poważnie. Moja kochana Pani psycholog, która za $ dwa razy w miesiącu zapuszcza sądę w zakamarki mej mrocznej egocentrycznej psychiki ostrzegała mnie kiedyś przed jakimikolwiek testami psychicznych sologów z racji tego że: 1. Są to narzędza dla Psychologów nie dla Pacjentów 2. Wynik bez wyjaśnienia specjalisty moze potentegować w głowie pacjęta 3. Jest to narzędzie wspomagające nie za diagnozujące 4. Testy są narzędziami subiektywnymi i ograniczonymi metodologicznie. domimika, znajdz sobie mega psychologa (unikaj jednak kozetek i psychoterapeutów) i się z nim skonsultuj (moja rada - unikaj tych bezpłatnych, są to wykolejeńcy których nie stać na wysiłek by uruchomić własną praktykę)
  11. Azazella, czy PSY są/były produkcją Hollywood? Czy PSY są/były wyświetlana w kinach na całym świecie? Jasne, są perełki typu PSY, typu ŻYWOT BRIANA czy też kinematografia offowa, jednakże pozwól że zwrócę Twoją uwagę na znamienny fakt, artykuł mówi o kinie AMERYKAŃSKIEJ FABRYKI SNÓW i o tych filmach mówię również ja, nie zaś o narodowych. Lindę w PSACH zapewne nie wielu amerykanów widziało ale Keanu Reeves\a w MATRIXIE widziała spora cześć społeczeństwa Polskiego. Chodzi o skalę. Żeby była jasność. MATRIX to mój ulubiony film, podobnie jak wiele innych. Chodzi o to, że wspomniany artykuł zwraca uwagę na ważną kwestię. Że w dzisiejszym świecie mimo wolnosci itp. nadal działa jakaś dziwna cenzura. ZŁOTY KOMPAS na świecie odniósł podobny sukces co OPOWIEŚCI Z NARNII a jednak nie ma kontynuacji choć była planowana.... Na siłę nie, ale też z dystansem nie. To jest jak z nawykami. Trzeba świadomie zastępować i symbole, i święta i KK... Swoją drogą dzisiaj czytałem na ONET.pl że SLD chce usunięcia Funduszu Kościelnego, na co xięża zareagowali, że nie usuwac ale zamienić, ale nie na podatek dobrowowlny jak w Niemczech lecz na odpisy jak w Hiszpanii czy we Włoszech. Skoro rzeczywiście jest tak ze fundamentem kultury i Europy w tym Polski jest chrześcijaństwo to xięża nie powinni obawiać sie datków od wiernych na prawie niemieckim czy tak? A jednak się obawiają, znaczy, że twór ten podtrzymywany jest sztucznie.
  12. Anty kościelne być może, jednak abusrdem jest w XXI wieku, w wieku rozwoju technologicznego, medycyny, fizyki, chemii i innych nauk mówić o cudach. 1. Nauka ma szerokie spektrum wytłumaczalności i z historii wszystko jest kwestią czasu. Zatem o cudach można by mówić dopiero kiedyv "nauka by się skończyła" kiedy zostałoby wszystko co jest mozliwe do wytłumaczenia i wyjaśnienia zostało wytłumaczone i wyjaśnione a mimo to nadal działby się zjawiska niemogące mieć wytłumaczenia. Aktualnie nauka nie jest na etapie koncowym (wręcz dopiero raczkuje) zatem pojęcie "cud" jest nieadekwatne. 2. Należałoby wprzód udowodnić istnienie istot nadprzyrodzonych by móc im cokolwiek przypisać. Tak jak w śledztwie wprzód trzeba znaleść mordercę by oskarżyć go o morderstwo.
  13. Jeżeli chodzi o kino ironiczne to niewiele tego jest, ot "Żywot Briana" i kilka filmików Woodego Allena. Zastanawiałem się nad wspomnianym w artykule "Złotym kompasem" który miałem okazję oglądać, i rzeczywiście jest on antyreligijny, dlaczego nie ma kontynuacji? Co ciekawe, kino staje się poprawnie politycznie religijne, przykładem jest PASJA Gibsona, film być może brutalny ale jakoś seria PIŁA nie zbiera batów za brutalność. Nie chodzi o nawracanie niewiernych ale o pewien koncept. Z raguły zawsze pierwszy ginie ten kto nie jest związany z Siłą Wyższa w sposob pozytywny, ba staje się złym charakterem. Wspomniany przeze mnie MATRIX. NEO jako futurystyczny Dżizes, głoszący mozliwość kucia własnego losu, nieokreśloności, potęgi wiary nad racjonalość a po drugiej stronie Agent Smith głoszący teorie CELU czy też MEROWING filozof-racjonalista (wszystko ma swoją przyczynę), ARCHITEKT matematyk-logik (co ciekawe jako racjonalista nie może przewidzieć poczynań NEO), czy też Judasz MATRIXA - Cypher
  14. Wczorajszego wieczora wróciwszy z biura zajrzałem na ONET.pl i znalazłem genialny artykuł który opowiada o kinematografii współczesnej pod kątem wiary i nie wiary w BOGA http://film.onet.pl/wiadomosci/publikacje/artykuly/czy-istnieje-kino-dla-ateistow,1,4082239,wiadomosc.html Zacżałem sie zatem zastanawiać nad słusznością treści. Doszedłem do wniosku że rzeczywiście kino jest przede wszystkim Tworzone pod kątem chrześcijańskim. Nawet kultowy MATRIX (nie wspomniany w artykule) ma pełne znamiona chrystianizmu. Co wy na to?