Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Woland

Użytkownicy
  • Ilość dodanej zawartości

    9
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutralna reputacja

O Woland

  • Ranga
    Nieśmiały
  1. Tzn., że w wyniku nieumiejętności dobrego czytania ze zrozumieniem, młodzież zniechęca się do czytania książek ? Mam jeszcze jedno pytanie: Kiedyś słyszałem, że wbrew pozorom, najbardziej lubujące się w czytaniu książek osoby, są ścisłowcami - czy jest to prawda, czy też to nie ma znaczenia ?
  2. Czy to jest prawda, że obecne pokolenie ma problemy z czytaniem ze zrozumieniem; rzecz jasna w porównaniu do starszych pokoleń?
  3. Wynikło to z uniemożliwienia ustawienia emblematu. 8)
  4. Kto jest właściwie administratorem tej strony ??
  5. Wiem o tym, dlatego właśnie zmieniam klasę na humanistyczną (jednak niepewności mam). Chciałbym, żeby moja mama była zadowolona z mojego wyboru; jednak nie zamierzam wybierać zawodu, z którego nie będe w przyszłości zadowolony. P.S. powiedz mi, jak ja mam tutaj wlepić avatar, skoro przy wysyłaniu jakiegokolwiek emblematu, wyskakuje mi jakiś błąd skryptu php?
  6. Eee... zawsze w tego typu testach wychodzi kilka przykładów zawodów Moja mama PRAGNIE, bym został lekarzem ( jest pielęgniarką, toteż ma obycie w tym środowisku). Kiedyś specjalnie dała mi taki quiz, bym go rozwiązał; zapewne spodziewała się, że zawody jakie mi wyjdą to: matematyk, chemik, lekarz, weterynarz, elektryk, informatyk. A tu ZONK - wyszło wręcz przeciwnie No właśnie - 90% "Katolików" jest niepraktykująca, niestety w przypadku moich rodziców jest tak, iż żadnej wiedzy mi nie przekazali (no chyba, że mam poważne kłopoty z pamięcią...)
  7. To niezupełnie tak jest. Jakieś 2 lata temu kierunek zainteresowań ustawiony był ku informatyce, jednak (nie wiem jak to się stało) dostałem pewnego rodzaju nawrócenia - zacząłem chodzić częściej do kościoła, niedługo później chciałem zacząć służyć do mszy i tak też uczyniłem. Od tamtej porycały czas myśłe o teologii. Na równi z tym doszło zainteresowanie do przedmiotów humanistycznych. Dzięki temu doszły alternatywy tego, co mógłbym robić w przyszłości mianowicie może to być psychologia lub aktorstwo - tak więc mam 3 kierunki do których czuje zamiłowanie. Jeśli chodzi o moją "chrześcijańską gorliwość", to wcześniej bardzo rzadko chodziłem do kościoła. Teraz wiem, że powodem tego był zły wzór rodziców, którzy są tzw. "wierzącymi niepraktykującymi" - od małego nie zabierali mnie do kościoła - i tak to się ciągnęło... Podstawy wiary wpojiła mi moja babcia i dziadek - zwłaszcza dziadek. Był taki okres,gdy miałem 5-6 lat, gdy spędziłem 8 miesięcy u dziadków, wtedy z ochotą chodziłem co niedziele z moim dziadkiem do kościoła ( nie kryje, że były takie dni, iż nie miałem zamiaru iść ). Lecz później nastał wielki shluβ. Czasem wydaje mi się, że gdyby nie babcia i dziadek, byłbym teraz ateistą... Aha, chcę jeszcze dodać, że robiłem wiele quizów na predyspozycje do zawodu - najczęściej wychodziło mi: pisarz, dziennikarz, psycholog, piosenkarz, lekarz, pieręgniarz, kręgarz, ksiądz. Zaznaczam, że te testy nie zawierały pytań typu: "Czy lubisz opowiadać? Czy lubisz pisać? Czy lubisz pomagać? itp." Były to pytania bardziej na cechy charakteru.
  8. Kaja mnie źle zrozumiała albo ja nie wyraziłem się jasno. To nie było tak że: "Kurcze nie idzie mi z tą fizyką i chemią; wobec tego teraz będzie mi się polski podobał" Zanim doszło do zmian, interesowała mnie informatyka i nie było żadnej porażki - po prostu coś mi się zmieniło, stwierdziłem, że te (humanistyczne)przedmioty są CIEKAWSZE. Wcale nie odnosiłem sukcesów, kiedy doszło do zmian, było wręcz przeciwnie, dopiero potem zacząłem się poprawiać. Co do profilu zgodziłem się na biol-chem-fiz, ponieważ stwierdziłem, że to faktycznie może mnie wciągnąć. Nie spodobał mi się polski czy historia wtedy, gdy z chemi zaczęło mi iść bardzo ciężko; akurat z ocenami dobrze zacząłem, dopiero później zaczęły się kłopoty. Czuje coś w rodzaju illuminacji, jednak boję się, że to może być złudne uczucie. I gdy (załóżmy, że) przeniosę się do klasy humanistycznej, wszystko powróci do stanu, w jakim było na początku. Ja nie mówie, że nie jestem pewien co do swoich zainteresowań - ja mówie, że obawiam się zmiany do pierwotnego stanu.
  9. Otóż przez wiele lat swojego życia byłem przekonany, że moje zainteresowania są ukierunkowane do nauk ścisłych typu: chemia, fizyka, elektronika itp. Od najmłdszych lat - mianowicie od 1 klasy podstawówki nie przepadałem za J. polskim - pierwsze ćwiczenie na ocenie jakie mieliśmy to pisanie tekstu z pamięci - za to ćwiczenie dostałem najniższy stopień. Od tej pory zniechęciłem się do tego przedmiotu - nie chciałem pisać wypracowań, nie chciałem się uczyć opowiadać różnych tekstów itp. We wszystkim liczyłem na pomoc mojej mamy, dlatego odpuściłem sobie CAŁKOWICIE tego typu ćwiczenia. Ta niechęć się rozwijała z czasem z roku na rok, z miesiąca na miesiąc, z dnia na dzień. [Dodatkowo doszedł przedmiot zwany historią, do którego byłem już uprzedzony, zanim zacząłem go przerabiać w szkole ( w 4 klasie). ] Niechęć do polskiego osiągnęła szczyt w 1 semestrze II klasy gimnazjum, bowiem od mniej więcej w I klasie gimnazjum pomoc ze strony mojej mamy skończyła się - sam musiałem sobie radzić z tym przedmiotem. A samodzielna praca szła mi bardzo - naprawde bardzo ciężko. Podczas wakacji między II a III klasą gimn. postanowiłem wziąć się za ten przedmiot. Z początku było naprawde niełatwo, jednak moje oceny uległ znacznej poprawie i stosunek do tego J. polskiego diametralnie się zmienił. Teraz jestem w I klasie liceum ( dodam, że bardzo dobrego liceum); tutaj polski spodobał mi się jak nigdy wcześniej, stał się dla mnie naprawdę ciekawy; również historia stała się o wiele ciekawsza ( aczkolwiek już w 3 gimn. zaczynała mnie interesować). Co się tyczy przedmiotów ścisłych, to zawsze myślałem że są one mi przeznaczone. Matematykę ( a raczej jej podstawy) miałem już wbijaną w wieku 5 lat. Do matematyki podchodziłem zawsze neutralnie- to była przyjemna, to była nudna. Dopiero w II gimn. z matematyką zaczęły się niewielkie problemy - mianowicie ciężko mi było pojąć niektóre jej działy. Od dzieciństwa lubiłem robić doświadczenia chemiczne, toteż myślałem, że chemia i fizyka, to będą przedmioty dla mnie. W I gimn. fizyke bardzo polubiłem ( co się dziwić - była sama teoria typu: w jakiej temp. topnieje lód), jednak w następnym roku zaczęła się prawdziwa fizyka z wzorami - i tej fizyki nie polubiłem. Jeśli chodzi o chemie, to byłem do niej nastawiony neutralnie - czasem była bardzo ciekawa - czasem nudna, jednak zawsze miałem z niej dobre oceny. Była jeszcze oczywiście biologia, która bardzo mi się podobała, gdyż dużo przerabialiśmy materiałów na temat anatomii człowieka. Do licemum chciałem iść na profil humanistyczny ( angielski - polski - historia ), jednak dzięki skutecznemu suszeniu głowy ze strony mojej mamy, wybrałem profil biologia - chemia -fizyka. Bardzo nie podoba mi się ten profil - z biologi mam zaledwie 3, z chemii 2, a z fizyki cieszę się że wogóle zaliczyłem semestr; również dość nudne są teraz te przedmioty (no - jeszcze biologia ujdzie). Przykładowo - nauczę się na katrkówkę z chemii i tak dostaje niedostateczny, natomiast z fizyki totalnie nic nie rozumiem. Chcę się przenieść na humanistyke, lecz nie jestem pewien czy tam nie będzie gorzej. Niepokoji mnie to, że tak bardzo zmieniły się moje zainteresowania, boję się że zmienie klase i ponownie zechcę się uczyć tych ścisłych przedmiotów. Czy jest to możliwe, żeby człowiek tak bardzo zmienił swój kierunek zainteresowań ? Czy to może jest jakiś etap przejściowy ( okres dorastania) bądź jakaś choroba zmieniająca charakter człowieka ( słyszałem, że takowe istnieją) ? Ponadto chciałbym dodać, że zawsze interesowało mnie aktorstwo oraz, że zawsze miałem bujną wyobraźnie - może to by miało jakieś znaczenie. Z góry dziękuję za odpowiedź z czyjeś strony. [ Dodano: 2006-12-30, 13:24 ] HALO!! Jest tu ktoś ??!! Co to za forum, na którym nikt nie raczy odpisać !!?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...