Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

eurochip

Użytkownicy
  • Ilość dodanej zawartości

    334
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutralna reputacja

O eurochip

  • Ranga
    Gaduła
  1. Adolf normalnie nie poznaję Cię Napisałeś:"Taaak, wiara musi stłamsić wszelką myśl, wszelkie rozumowanie......."To nie logiczne. Wiara i poszukiwanie( z którym sie łączy rozumowanie ) nie są ze sobą sprzeczne. Można wierzyc w cos czego na danym etapie rozwoju nie jest się wstanie pojąc albo zobaczyć jednymisłowy - udowodnić. Ale wcale to nie oznacza że to nie istnieje. Poprostu nie mamy narzedzi by to poznac i opisać. Nigdy nie zakładałem ( po rozmowach z Toba) że jesteś zwolennikiem Kartezjusza.
  2. Staram sie być obiektywny Kaju i staram nie patrzeć na problem Innej przez pryzmat moich doświadczeń. Nie znam argumentów i jednej i drugiej strony więc nie mogę nic więcej powiedzieć Innej niz napisałem. Nie rozumię tylko dlaczego z Waszych postów wynika, ze to facet jest winny.Jak śmiał opuścic żone i dzieci!! Jego szczęście się nie liczy?? Dlaczego Sunshine nie odniesiesz swoich słów do kobiet które często postępują tak jak to odniosłaś w stosunku do facetów. Biedne kobiety tak porzucane przez facetów. Zapracowane i omotane męska szowinistyczną żądzą ranienia. Moze zadasz sobie trudu Sunshine i zrozumiesz że wiele kobiet ( żon ) zapracowało sobie całym swoim dotychczasowym życiem i postepowaniem w stosunku do facetów ( mężów ) ze zostaja odrzucone. I vice versa - odnoszę to także do facetów. Wszak " nie czas żałować róż gdy płona lasy".
  3. Kaja, Mniamcia spokojnie!!! Inna tylko przedstawiła swój problem a tu tyle kobiecego jadu wylanego bez opamiętania. Dobrze ze Mniamcia w swoim drugim poście zdystansowała się do tego problemu mówiąc że mamy za mało informacji by w miarę obiektywnie ustosunkować się do problemu Innej. Dziwi mnie Kaju, że Ty jako psycholog potrafisz tak subiektywnie oceniac innych. Wiem, że nigdy wina rozpadu związku ( małżeństwa) nie leży po jednej stronie. I właśnie nie znamy racji tej drugiej strony. Znam kobiety od tej strony i wiem jakie piekło potrafią stworzyć w obliczu odrzucenia. Czy facet Innej jest fujarą? ( jak to napisała Mniam ). Myśle, że może być odpowiedzialnym facetem który chce być ojcem "na wyciągnięcie reki" dla swoich dzieci. Dlatego nie podjął decyzji o wyjeździe do innego miasta. Nie wiemy także czy nie zrobił wszystkiego by uzmysłowić swojej matce by nie wtrącała się w jego życie. Ale to jego życie i jego decyzja z kim chce być w związku. Jasne, że odpowiedzialność i dobro dzieci jest na pierwszym miejscu. Też tak sądzę. Ale facet ma też prawo do szczęścia. Czy według Was (mniamcia i Kaja ) facet Innej ma pozostać u boku swojej obecnej małżonki tylko dlatego ze ma z nia dzieci?? Czy tylko dlatego ma sie czuć obcy we własnym domu ze tak sobie życzy jego matka? A to niby dlaczego??? Bo " co ludzie powiedzą"???? Moje Panie niewolnictwo juz sie dawno skończyło. Z mojego punktu widzenia powiem Ci Inna byś nie zważała na opinie innych ( także jego matki) i ułożyła sobie życie z Twoim facetem kochając sie i szanując. Może faktycznie warto było by wyjechać gdzieś - gdzie mielibyście spokój i dobry grunt pod rozwój Waszego związku. Pozdrawiam
  4. Dokładnie Kaja:):) Jest prawdą Enigma, ze jeżeli polak na obczyżnie ci nie pomógł to znaczy że Ci nie zaszkodził. Taka jest prawda o naszych rodakach na obczyźnie. Powiem Kaju że właśnie można generalizować. Taki jest przekrój polskiej emigracji. Faktem jest, że przywieźli chamstwo, prostactwo i brak tolerancji -cechy tak zakorzenione w polakach. Doszło do tego że wstyd spotkać polaka na ulicyi Pytasz Enigmo dlaczego tak się zmieniają po wyjeździe. Nie sądzę, że te zmiany zachodzą na obczyźnie. Cechy te są zakorzenione w polskim społeczeństwie i przekazywane z pokolenia na pokolenie. Od dawien dawna wiedomo że polak polaka utopił by w łyżce wody. Zauważ, że kiedy komuś się w polsce powodzi to reszta ma na myśli tylko jedno - jak mu dołożyć. Czczym życzeniem jest zachowanie sie rodaków na obczyźnie tak jak sie zachowują inne nacje. Pomagające sobie w każdej sytuacji. Bądź to w bezinteresownym znalezieniu pracy, lub mieszkania. Nie tak dawno czytałem na tym forum w jakimś temacie post uczestniczki ( chyba Ani 06) gdzie wypowiadała się w kwestii żydów. Myśle że polacy także przez to nie lubią zydów,że od wieków bezinteresownie pomagaja sobie w dobrych i zlych chwilach. Sa zorganizowani i pełni determinacji by ich współplemieńcom nie działo się źle. A nasi rodacy??? Motorem ich postepowania jest tylko prywata i wyeliminowanie innych którzy moga stać się lepsi od nich. Od trzech lat mieszkamy na obczyźnie i pomoglismy bezinteresownie wielu polakom. Otrzymując w zamian coś odwrotnego. Nie usłyszeliśmy nawet słowa - Dziękuję. Wkońcu się polakom wszystko NALEŻY. Taka postawa roszczeniowa to normalka. Pozdrawiam
  5. właśnie to miałem na myśli co Kaja:):) pisząc powyższego posta SopHie.
  6. eurochip

    Obsesja Ginekologiczna

    Porozmawiaj ze swoim facetem. Tak sie rodzi chorobliwa zazdrość skutkująca spapranym życiem. Jeżeli on nie potrafi zrozumiec, że badania ginekologiczne są nader ważne ze względu na Twoje zdrowie i jeżeli mu na tym nie zależy to znaczy że zazdrość przysłoniła mu uczucie do Ciebie. Tak nie postepuje człowiek który kocha i dla którego zdrowie kochanej osoby jest najważniejsze - ważniejsze od swojego. Jezeli rozmowa nie pomoże radze zmienić partnera.
  7. Tak sobie czytam o Twoim problemie z mamą SopHie i staram się zrozumieć dlaczego brak w Tobie asertywności. Z tego co piszesz Twoja matka jest kobieta którą można zdefiniowac jako "Dominę". Z drugiej strony po tonie i stylu Twoich wypowiedzi zastanawiam się czy Twoja matka w swoich poczynaniach w stosunku do Ciebie nie ma powodów takiego postępowania. Zauważam, ze mimo Twoich 20 lat zycia jesteś mentalnie dzieckiem. Powyższe stwierdzenie wybika także po przeczytaniu Twoich postów w innych tematach. Znam wiele przypadków gdy osoby dorosłe w swoim postępowaniu nie odbiegaja emocjonalnie ( ale także intelektualnie) od poziomu nastolatków. Pozdrawiam
  8. eurochip

    Obsesja Ginekologiczna

    Dokładnie masz racje Kajus:) Nie dorośli do związku. Z drugiej strony chorobliwa zazdrość nie rokuje dobrze na przyszłość. Byc może podczas wizyty u laryngologa ( czego oczywiście Ci nie życzę SopHie) posądzi Cię o stounek oralny?? Dyletanctwo i prostactwo zawsze skutkuje takimi zachowaniami. Pozdrawiam.
  9. Uwazam Azathoth'cie, ze Batistini ma dużo racji - w tym co napisał - o Twojej postawie w stosunku do jego osoby. Tak ,krytyka jest jedna z form dyskusji. Ale mysi być pozbawiona ironizowania i dotyczyć tylko i wylącznie postawionych TEZ. Trudno dyskutować z kimkolwiek o parametrach urzadzeń teletransmisji szerokopasmowej gdy jedna z osób biorących w tej dyskusji skupia sie tylko i wyłącznie na wyglądzie zewnetrznym takowych urządzeń.A nie ma zielonego pojęcia o parametrach technicznych - co powinno stanowić meritum dyskusji w tym temacie. Trzymaj sie Batistini i życze powodzenia w poradzeniu sobie ze swoim problemem. Pozdrawiam.
  10. W tym miejscu należy wspomieć jeszcze o intelekcie. Składowej ludzkiej inteligencji lecz stanowiącej jej część wrodzoną. Nie nabytą. Cieszę sie Mniamcia - ślunska Ty dziołcho - ze masz podobne pojęcie w kwestii inteligencji oraz mądrości. Wiesz ze cenie sobie Twoje zdanie w każdym temacie. Co do kwestii Batistiniego i związku niezaradności ze studiowaniem ( skąd wyniknął temat inteligencji i jej pochodnych) to pragnę zauważyć, że historia pokazuje jak osoby o wielkim intelekcie i mądrości były niezaradnymi zyciowo. Być może spryt ( bardzo potrzebny do zaliczenia semestru -jak wspomiała Mniamcia) świadczy tylko i wyłącznie o przystosowaniu się do środowiska i o niczym więcej. Pozdrawiam
  11. Sorry Azathoth'cie ale i tutaj musze się z Tobą nie zgodzić:) Także o mądrości studia nie świadczą. Tak jak każdy z nas .Tak i ja równiez mam czasami problemy z samym soba. I napisałem to w moim powyższym poście. Dzięki za życzenie braku problemów. Lecz pragnę zauważyć , że brak problemów ( wszelkich) jest możliwy w przypadku braku oznak zyciowych. Wszak "człowiekiem jestem i nic..............." cytując za Terencjuszem Pozdrawiam.
  12. Uważasz Azathocie, że studia świadczą o inteligencji i zaradności życiowej??? Znam wiele osób z dyplomami magisterskimi oraz tytułami doktorskimi którzy nie odstają w IQ od poziomu ucznia szkoły sredniej. Zawsze mówię ze małpy mozna także nauczyć różnych przydatnych rzeczy lecz nie mozna mówić ze są inteligentne ( w pojęciu ludzkim). Znam wielu ludzi po studiach którzy nie wiedzą nic ( ale to nic) o analitycznym myśleniu. Fakt bycia studentem lub po studiach o niczym nie swiadczy. Bulwersuje mnie Twoje stwierdzenie Azathoth'cie :" gdzie się tacy rodza". Każdy ma jakieś problemy z soba ( także i TY) i tylko nieokrzesany osobnik mógłby napisać tak jak Ty napisałeś o Batistinim. Piszesz , ze :Walka z samym soba?... Walka z natura?.Wnioskuję więc ( po tonie wypowiedzi ) , że widzisz w tym coś złego. Wiedz że gotowość podjęcia takich wyzwań i stałe ich doskonalenie stanowi o istocie naszego człowieczeństwa. Wszak zwierzęta takich dylematów nie mają. Batistini. Pójdź za rada Kaji i skontaktuj się z sexuologiem. Powinien Ci pomóc.
  13. Zawsze mówie by nie zachodzić we własną głowę gdyż z tamtąd nie ma wyjścia. W labiryntach własnego jestestwa zabładzic jest bardzo łatwo Azathoth. Gdy nie wiesz kim jesteś ani skąd pochodzisz łatwo również sie zatracić na poziomach do których nie powinienes miec dostępu Czasami złudzenia przybierają postć nici Ariadny, a Mentor okazuje sie zwodniczym mirażem. Drogi którymi podążamy nie musza byc wydeptane Azathoth'cie. Lecz zawsze trzeba trzymać się granic wyznaczanych dla tych co z krwi przez tych co z ducha. Dróg i ścieżek znaczonych językiem ciszy.
  14. Ja tam zawsze podziwiałem "ślepotę" ludzką i brak widzenia tego co oczywiste. Wkońcu doszedłem - wiele. wiele lat temu - do wniosku ze "ślepcy" sa szczęśliwsi od tych co widzą trochę więcej.
  15. eurochip

    pornografia :(

    Jak wiesz Koles rózne jest postrzeganie kobiet przez facetów. Cżęsto zadaję sobie pytanie czy wzrost zachowań agresywnych w stosunku do kobiet nie ma źródła w (jak Ty to określasz) w " ubieraniu sie sexi". Jest normą , że każdy gatunek na tym padole ma swój kod zachowań sexualnych partnerów. Jeżeli do bodźców wzrokowych dodamy feromony wydzielane przez partnerki - mamy jasny sygnał: partnerka jest gotowa do kopulacji . Celowo użyłem w tym zdaniu prostackiego języka określającego świat zwierząt. Wszak jesteśmy częścia tego świata.Jesteśmy ssakami. Problem w tym by panować nad własnymi żądzami i nie zejść na poziom zwierząt. Z drugiej strony przekazy video , audio i swoboda zachowań sexualnych zaburzają funkcje panowania naszego mózgu nad pożądaniem. W świecie zwierząt partnerka jasno daje samcowi do zrozumienia czy chce być pokryta w celu prokreacji czy nie chce. Nie występują tam zachowania flirtowania z partnerem w takim natęzeniu jak u ludzi. Powiem więcej . Często się zdarza że ofiary gwałtów same prowokują mężczyzn swoim zachowaniem do takich zachowań. Jak wiesz inaczej pewne zachowania i słowa odbieraja faceci a inaczej kobiety. Masz rację ze granica pomiędzy erotyka a pornografią jest bardzo cieńka. Dla przeciętnego człowieka otoczonego z wszystkich stron przez przekazy o charakterze erotycznym ( pooglądaj sobie teledyski) i stawianie kobiety jako przedmiotu pożądania prowadzi do utrwalania schematów w umysłach facetów. Poczytaj i pooglądaj to co funduje nam showbusibess, codzienna prasa, internet i powiedz mi gdzie jest tam miejsce dla kobiety jako istoty wrażliwej ,matki i przedewszystkim jako człowieka. Kult ciała, młodości i zarabiania kay za wszelka cene ( nawet własnej kobiecości) doprowadzają do tego że kobieta jest postrzegana jako RZECZ - nie człowiek.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...