Content: Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Background: Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Pattern: Blank Waves Notes Sharp Wood Rockface Leather Honey Vertical Triangles

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie   

  1. Ostatniej godziny
  2. Witam, mam podejrzenia, że coś bardzo złego dzieje się w głowie mojej mamy. Zdradziła tatę, okłamała mnie, ze chce zostać z nami, jego zresztą też, ale cały czas spotykała się z kochankiem. Dowiedziałam się i powiedziałam tacie, a mama próbowała się zabić. Dużo kłamała w różnych sprawach od zawsze, miałam wrażenie, że jest zakochana w sobie. Po wszystkim wyjechała, odcięła się od wielu znajomych. Próbowałam wznowić kontakt mimo tego jak bardzo źle mnie potraktowała, ale po jednej rozmowie przez komunikator milczy. Zastanawiam się czy z nią wszystko dobrze i chce sobie ułożyć życie bez dzieci, czy jej psychika siadła? Co myślicie?
  3. Dziś
  4. Szczerze powiedziawszy to ja juz nie bawie sie w wymiane opon. Przez jakis czas jezdzilem naprzemian na letnich/zimowych kupionych gdzies w markecie za okolo 200zloty sztuka. Niestety wytrzymaly one niecale trzy sezony i poszly do kosza. Bylem u znajomego w warsztacie samochodowym, polecil mi on zakup dobry wielosezonowek (sam jezdzi tak od dluszego czas) wiec postanowilem sie go posluchac i jak narazie nie zaluje. Oczywiscie nie kupilem niczego z dolnej polki, tylko Yokohamy ktore mozna wsadzic wysoko jesli chodzi o srednia polke cenowa. Caly komplet kosztowal mnie niecale 2000zloty, jezdze na tym juz drugi sezon bezproblemowo. Jesli chodzi o tansze opony to czesto trzeba przy wymianie robic zbienosc kol https://www.feuvert.pl/oferta/usluga/zbieznosc-i-geometria-kol-kontrola-i-regulacja-112.html czyli dochodza do tej calej imprezy dodatkowe koszta. Przy posiadaniu tylko jednych felg to juz wogole sie nie oplaca, bo sam koszt zmiany z letnich na zimowe jest 2x wiekszy. O samych oponach polecam poczytac gdzies na forum.
  5. Z prezentami to jest troche ciezko czesto trafic...
  6. W gazecie jest tez sporo rozmaitych ofert.
  7. Wczoraj
  8. Wystarczy poczytać na temat chorób związanych z paleniem papierosów i od razu człowiek nabiera motywacji do rzucenia palenia.
  9. Ostatni tydzień
  10. Zależy co jest komu potrzebne...
  11. Jestem tego samego zdania co mój poprzednik Nic dodać, nic ująć
  12. Ja w ogłoszeniach w necie...
  13. Jestem tego samego zdania co mój poprzednik Nic dodać, nic ująć
  14. Oczywiście koszt dachu zależy od tego z jakiego materiału będzie on zrobiony. Najdrożej Ci wyjdzie dach ceramiczny - najtaniej blachodachówka. Dobór dachu w dużej mierze zależy od parametrów dachu - najbardziej od kąta nachylenia oraz kształtu dachu. Najlepiej jak się skontaktujesz z fachowcami, myślę, żę na [LINK USUNIETY] znajdziesz wszystkie potrzebne informacje. Jednak pomimo wszystko, uważam, że dachówka nawet cementowa będzie znacznie lepszym rozwiązaniem.
  15. Ze znalezieniem pracy nie jest teraz to kolorowo jak to sie mowi wszedzie w mediach. Niby bezrobocie spada a widze sporo osob ma i tak dalej problem ze znalezieniem zatrudnienia. W gronie znajomych zauwazylem duzo osob po studiach nie wiedziacych co ze soba zupelnie zrobic. W wiekszosci ogloszen o prace wymagaja niewiadomo czego, najlepiej kilkuletniego doswiadczenia .. tylko ciekawe skad te osoby je maja miec. Jedyne wyjscie to jakies praktyki podczas studii ale nie kazdy ma na to czas bo walczy o przetrwanie. Postanowilem pomoc jednemu znajomemu po studiach i zaczalem robic rekonesans .. udalo mi sie natrafic na ciekawa oferte w tej firmie http://www.dockinlodz.com/ gdzie ponoc przyjmuja ludzi bez wyksztalcenia, jedynym wymogiem jest znajomosc jezyka obcega (zapewne angielskiego). Co uwazacie o takim rozwiazaniu? Przy okazji jesli macie jakies dobre kursy do podszfliowania swojego angielskiego to prosze o info. Pozdrawiam
  16. Najlepiej popytać znajomych w tej sprawie... To jest chyba najlepsza metoda na zdobywanie takich informacji
  17. Najlepiej popytać znajomych w tej sprawie... To jest chyba najlepsza metoda na zdobywanie takich informacji
  18. My się nie trzymamy tak bardzo tradycji...
  19. Najlepiej popytać znajomych w tej sprawie... To jest chyba najlepsza metoda na zdobywanie takich informacji
  20. Wcześniej
  21. Hej. Gdybyś wtedy dosiadła się do wszystkich, jak myślisz - jak potoczyłaby się dalej sytuacja?
  22. Tylko pamietaj o sfinansowaniu nowej działalności;) warto przejrzeć najnowsze rankingi w celu znalezienia odpowiedniego kredytu. Polecam stronkę: [link usuniety] - tanie kredyty konsolidacyjne. Często na nią zaglądam.
  23. Hej. Moja siostra jest w ciąży, sprowadziła sie do domu z mężem. Od tej pory rodzice faworyzja tylko ja i jej męża. Mam jeszcze dwoje innego rodzeństwa. Ich właściwie czwoo traktują inaczej niż mnie, ja jestem gdy czegoś pptrzebuja, jak cos trzeba zrobić. Inaczej mnie nie widza. Nie witają mnie jak wrócę do domu ze studiów, kiedy o cos poprosze maja to gdzieś, jeśli któreś z mojego rodzeństwa o cos poprosiło zrobili by to od razu. Przez ostatnie 3 dni, mieli mnie zupełnie gdzieś, siedzielo sobie w 6, żartował i w ogóle a mnie nawet nie zaprosili, nawet nic do mnie nie mówili. Mam tego dosc, nie wiem co robić. Czy to olac czy co ? Juz dłużej nie mogę, jestem strasznie wrażliwa i nie mogę sobie z tym poradzić. Mam ochotę powiedzieć mamie ze ma czworo dzieci i powinna każdego traktować tak samo, ale jestem skryta i nie potrafię rozmawiać o emocjach i moich trudnościach. Proszę pomozcie.
  24. Nie liczę sobie zbyt dużo lat, a raczej wciąż jestem dzieckiem. Od zawsze miałam problemy w kontaktach z ludźmi. Może źle tu ujęłam, kiedyś tak nie było, nie gdy byłam młodsza. Fala odrzucenia przez rówieśników spowodowała u mnie głęboką przemianę. Teraz, jak kiedyś stawałam w obronie wiary, sama ją atakuje. Nie wierze w przyjaźń. Jestem zmienna. Boje się wchodzić w głębsze relacje. Bawię się ludźmi. Mam niską samoocenę, choć nie zawsze. Czasami mam wrażenie, że podejmuje wszystkie działania wbrew sobie. Po czym uzmysławiam sobie, że to pewnie dlatego, iż boje sie krytyki innych ludzi, ich oceny mojej osoby. Innym razem łapię się na ty,, że dobrowolnie przeczę własnej naturze. Nie boję się mówić o tym jaka jestem, co czuje. Często płaczę. Zdarzyło mi się przepłakać cały rok i sama wyznaczać sobie kary za błędy. Znajduje w sobie tyle sprzeczności. Chce równocześnie dwóch odmiennych rzeczy. Ktoś ostatnio nazwał to "rozdwojeniem jaźni", jednak nie pasuje to do mnie w 100%. Nie wiem czy ktoś jest mi w stanie odpowiedzieć czy podchodzi to pod jakąś chorobę, czy to norma? To że nie lubie samej siebie, to chyba nie jest codziennością XD
  25. Potwierdzam wszystko co pisze mizeria, bo już też korzystałam z tego kuriera o którym pisze. jeszcze tylko dodam od siebie, że za ich pośrednictwem nadajesz paczki kex albo ups, i kex jak coś to jest tańszy
  26. Piszesz, że próbujesz "zwalczać" w sobie trudne odczucia (jak obrzydzenie), co jednak nie pomaga... Zauważ, że często kiedy próbujemy "zwalczyć" w sobie jakieś uczucie czy "wytłumaczyć" sobie że jest nieodpowiednie czy złe, to właściwie staje się ono dla nas jeszcze trudniejsze, jeszcze więcej energii i czasu nas kosztuje. Możemy spróbować popatrzeć na takie trudne emocje trochę inaczej - nie jak na właściwe / niewłaściwe, dobre / złe, ale jak na naturalne, autentyczne; możemy pozwolić im po prostu być. Wtedy dopiero możemy przyjrzeć im się z bliska i zobaczyć skąd się biorą i co nam mówią. Obrzydzenie, które odczuwasz nie jest Twoim wrogiem (chyba, że zrobisz z niego wroga); jest tylko częścią Twojej psychiki, która w ten sposób coś próbuje powiedzieć. Kiedy następnym razem je poczujesz, zamiast wdawać się w szarpaninę z samą sobą możesz spróbować uważnie je obserwować - w jaki sposób je odczuwasz? Czy potrafiłabyś zlokalizować je we własnym ciele? Z jaką konkretną myślą czy obrazem się wiąże? Jakimi myślami czy słowami próbujesz się przed nim bronić? Itd. Zamiast walczyć możemy spróbować je oswoić. Co o tym myślisz? Czy bycie w bliskim związku z chłopakiem to coś, czego rzeczywiście pragniesz i potrzebujesz (pomimo doświadczanego obrzydzenia), czy tylko uważasz to za potrzebne i normalne, mając na ten temat własne, ustalone przekonania?
  27. ogarnij sobie tego kuriera przez ten portal http://www.wysylajtaniej.pl/ . zamawia się go przez stronkę internetową i tam załatwia się wszystkie formalności. nie jest to jakieś skomplikowane, więc bez problemu to ogarniesz. ja już od jakiegoś czasu wysyłam paczki za ich pośrednictwem. zerknij też do ich cennika od razu to zobaczysz, że mają dobre stawki za przesyłki.
  28. Czekam w dlugiej kolejce na terapię,ale bojęsię,że przed rozpoczęciem odizoluję się od wszystkich dla bezpieczeństwa ludzkości i swojego. Jak myślę o matce,to rzucają mną nerwy. O tym,jak gra przed innymi,jak mocno mnie nie wspiera i przytakuje innym, potem rozmawiając przy kolejnym audytorium zaprzecza. Jest DDA,plus narcystyczna. Nie rozmawiamy o mnie,mnie oceniamy,żałujemy lub schodzimy na jej tematy. Przez to myśl o spotkaniach rodzinnych wywołuje u mnie zarzuty całego ciała. Niestety widujemy się zbyt często przez imprezy rodzinne. Nie wiem jak sobie radzić. Mam za sobą sporo książek terapeutycznych,ale wiem,że bez terapi jestem w dupie.
  29. Bardzo często mam takie myśli. Jednak mam w głowię takie przeświadczenie, że mój związek tak nie będzie wyglądał. Tak naprawdę to ta niechęć przychodzi nagle i niespodziewanie. Próbuję ją zwalczyć, ale ona nie ustaje. Raczej chodzi o fizyczną bliskość, ale jest mi trudno mówić o swoich problemach. Szczególnie ludziom, którzy są dla mnie ważni. Nigdy nie byłam blisko z żadnym chłopakiem, co mnie nieco przytłacza. Te napady obrzydzenia okropnie utrudniają mi życie.
  30. Czy masz czasem myśli w rodzaju "nie chciałabym, żeby mój związek wyglądał podobnie"? Jakie jest to obrzydzenie, o którym piszesz? Czy wiąże się z fizyczną bliskością chłopaka, jego dotykiem, wyglądem, zapachem itd., czy raczej chodzi o niechęć przed emocjonalnym otwarciem się, psychicznym uzależnieniem od drugiej osoby?
  1. Pokaż więcej aktywności