IPB Style© Fisana

Skocz do zawartości


Zdjęcie

Chłopiec a dziewczęce zabawy itp.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
4 odpowiedzi w tym temacie

#1 mama33

mama33

    Nieśmiały

  • Użytkownicy
  • 2 postów

Napisano 01 paĹş 2013 - 09:14

Witam,

Mam 4,5 letniego syna, który od około 2 lat zafascynowany jest światem dziewczęcym, tzn. lubi bawić się dziewczęcymi zabawkami, bajki też woli te dla dziewczyn, lubi świecidełka, najchętniej gdybym mu dała prawo wyboru ubrań to wybrał by dziewczęce :unsure:  Jest bardzo wrażliwy, koleguje się z samymi dziewczynkami, jedynie w przedszkolu czasem też z chłopcami. Do nie dawna nie przeszkadzało mi to bo myślałam że taki etap, że wyrośnie z tego ale teraz coraz częściej zastanawiam się czy aby napewno wzystko jest ok? Nie chcę na siłę mu narzucać że ma się bawić tylko chłopięcymi zabawkami bo chcę żeby był szczęśliwy, ale nie ukrywam że trochę mnie to martwi. Czy miał ktoś lub ma podobną sytuację i czy powinnam się denerwować czy jednak faktycznie z tego wyrośnie i będzie dobrze?



#2 INFP

INFP

    Gaduła

  • Użytkownicy
  • 527 postów

Napisano 02 paĹş 2013 - 11:24

Cześć.

 

Na pewno korzystne jest to, że nie przymuszasz syna do określonego rodzaju zabawy czy zainteresowań. To, z jaką płcią będzie się z czasem identyfikował zależy między innymi również od tego, czy posiada w pobliżu jakiś wzorzec męski, który chciałby naśladować i który nie zajmowałby typowo biernej lub "nieobecnej" postawy (niekoniecznie musi być to ojciec; może być np. blisko związany z nim dziadek czy wujek).

 

A jeśli syn w starszym wieku nadal będzie identyfikował się z płcią piękną... Wydaje mi się, że najwiekszą krzywdę wyrządziłoby się mu okazując brak akceptacji z tego powodu czy dając do zrozumienia, że nie spełnia rodzicielskich oczekiwań. Oczywiście, kwestia akceptacji przez rówieśników to osobny rozdział, rozumiem, że chciałabyś mu tam oszczędzić zgrzytów. Znalezienie kompromisu między jego zainteresowaniami a odnalezieniem się w grupie kolegów / koleżanek może być wyzwaniem. Najważniejsze w takiej sytuacji to dać mu odczuć, że akceptujesz i kochasz go bezwarunkowo, że zawsze jesteś jego bezpieczną bazą i stoisz po jego stronie.

 

 

 

 

 

 



#3 mama33

mama33

    Nieśmiały

  • Użytkownicy
  • 2 postów

Napisano 02 paĹş 2013 - 01:40

No właśnie nie narzucam mu czym ma się bawić, kupiłam mu kiedyś nawet wózek i lalkę bo chciał, ale wtedy ja urodziłam młodszego syna i wydawało mi się że poprostu mnie naśladuje. Co do meskiego wzorca to właśnie tu może być problem, bo tato jest bardzo zapracowany, całymi dniami nie ma go w domu i siłą rzeczy syn jest ciągle ze mną. Kocha ojca ale dużo bardziej jest za mną. Dziadka nie ma w pobliżu, a z żadnym wujkiem nie ma zbyt bliskiego kontaktu. Bardziej lgnie do kobiet, mężczyzn jakby się wstydził...Oczywiście akceptuje go w 100% i kocham nad życie ale głównie chodzi mi o niego, jego życie w społeczeństwie gdyby (odpukać) okazało się że ma jednak jaieś zaburzenia.



#4 INFP

INFP

    Gaduła

  • Użytkownicy
  • 527 postów

Napisano 02 paĹş 2013 - 02:01

Możecie spróbować uczynić tatę bardziej obecnym w jego życiu - nawet, kiedy go nie ma w domu, możecie np. przygotować dla niego od czasu do czasu razem deser, kartkę, niespodziankę, cokolwiek. Kiedy tata jest - próbować włączyć go kiedy tylko się da we wspólną zabawę.

 

Warto pozwolić im na jakiś wspólny wypad we dwóch. Ważne jest też, żeby tata okazywał mu dużo czułości, nie starał się oceniać zainteresowań syna i nie komentował ich w stylu "no co ty, chłopaki wolą...". "Chłopaki nie płaczą" to też częsty stereotyp, powtarzany przez wielu ojców w dobrej wierze, ale uczącej dziecko jedynie ukrywania "negatywnych" emocji i poczucia wstydu kiedy nie radzi sobie ze smutkiem czy żalem.

 

Tata może postarać się być dla niego takim mężczyzną, którego można kochać i któremu można powiedzieć wszystko bez obawy przed oceną lub zawstydzeniem, wtedy synowi łatwiej będzie przyjąć taki wzorzec i samemu stawać się takim właśnie mężczyzną.



#5 mniam

mniam

    Uzależniony

  • Użytkownicy
  • 2564 postów

Napisano 20 paĹş 2013 - 06:22

A próbowałaś się z nim kiedyś bawić w chłopięce zabawy? Dzieci naśladują świat takim jakim go widzą. Może warto mu kupić jakiegoś małego mechanika, boba budowniczego itp. ??