IPB Style© Fisana

Skocz do zawartości


Zdjęcie

Pępek świata...


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
55 odpowiedzi w tym temacie

#21 kaja

kaja

    FP Maniak!

  • Zarząd
  • 24083 postów

Napisano 20 kwi 2009 - 10:27

A wiec pretensje nie do dziecka tylko do doroslych. Kiedy slysze, ze dziecko jest nieznosne, zle itd. zawsze przygladam sie doroslym z jego otoczenia. NIe ma dzieci zlych...sa tylko zle poprowadzone.

#22 marta

marta

    Uzależniony

  • Użytkownicy
  • 3000 postów

Napisano 20 kwi 2009 - 10:26

No dużo winy Jacka jest w jego zachowaniu, to fakt. Długo musiałam mu tłumaczyć, że takim pieszczeniem robi mu więcej krzywdy niż pożytku.

Cholera, momentami to ja czuję się winna, że mnie krew zalewa czasem przez niego :neutral:

#23 kaja

kaja

    FP Maniak!

  • Zarząd
  • 24083 postów

Napisano 20 kwi 2009 - 10:24

Często słyszę od niego że tata ma tylko jego

Marta sam sobie tego nie wymyslil...musial uslyszec od ojca.

#24 marta

marta

    Uzależniony

  • Użytkownicy
  • 3000 postów

Napisano 20 kwi 2009 - 10:22

Też mam taki pępek świata w domu. Tylko u mnie sytuacja jest trochę inna. Mały nie jest niekochany przez nikogo, tylko miłość okazywana mu jest w granicach rozsądku (nie dot. ojca). Mój mąż ma całkowicie klapki na oczach jeśli chodzi o niego. Chłopak ma 6 lat ale jego młodsze siostry mają w sobie więcej z chłopca niż on. Nie można mu na nic zwrócić uwagę ani zabronić bo słyszę zaraz - powiem tacie. Jak mnie to wkur... czasami. Płacze z byle powodu, wystarczy, że leciutko się gdzieś uderzy. Nie możemy się przytulić w jego obecności z mężem bo zaraz przybiega i wciska się między nas. Powiedziałam Jackowi że mnie to męczy już i on porozmawiał z synem. Tłumaczy mu, że jest bardzo ważny, że go kochamy itd. ale do niego to nie dociera. Często słyszę od niego że tata ma tylko jego, a jak urodzi się Krystian to ja będę miała dzidzię a on tatę dla siebie.

Już nie mam pomysłu jak wytłumaczyć dziecku że jego siostry są tak samo ważne jak on i że nie musi walczyć o tatę.

#25 kaja

kaja

    FP Maniak!

  • Zarząd
  • 24083 postów

Napisano 20 kwi 2009 - 10:15

Jeszcze się nie spotkałam z czymś takim jak "wspólne spędzanie czasu z dystansem". Dla mnie to nowość. :shock:


Mialam taki okres w zyciu kiedy doba byla za krotka...ganialam z wywieszonym jezorem...jedno co sie nie zmienilo to godzina tylko dla mojego dziecka...tylko my dwie. Relacje z calego dnia co u mnie , co u niej, wspolne czytanie bajeki, przytulanie itd.
Pamietam wielkie oburzenie niektorych mamus , kiedy powiedzialam ze chociaz godzinna z dzieckiem dziennie jest niezbedna i ich pogardliwe spojrzenia i prychanie "godzina? Tez mi cos my CALY dzien poswiecamy dziecku". A kiedy zapytalam w jaki sposob, to sie okazalo ze owszem fizycznie caly dzien sa z dzieckiem ale wciaz bylo"odejdz, nie przeszkadzaj, czego marudzisz, daj mi spokoj" Ten ich caly dzien byl gowno wart. MYsle ze o tym mowila Mononoke.

#26 Mononoke

Mononoke

    FP Maniak!

  • Użytkownicy
  • 10265 postów

Napisano 20 kwi 2009 - 10:09

Jeszcze się nie spotkałam z czymś takim jak "wspólne spędzanie czasu z dystansem". Dla mnie to nowość. :shock:

W takim razie pozazdrościć ;)

#27 bas122

bas122

    Uzależniony

  • Użytkownicy
  • 2626 postów

Napisano 20 kwi 2009 - 02:35

Jeszcze się nie spotkałam z czymś takim jak "wspólne spędzanie czasu z dystansem". Dla mnie to nowość. :shock:

#28 Mononoke

Mononoke

    FP Maniak!

  • Użytkownicy
  • 10265 postów

Napisano 19 kwi 2009 - 10:31

bas122, to teraz zwracam honor. Myślałam, że chodzi Ci tylko o spędzanie razem czasu. Dorośli potrafią to robić czasem z wielkim dystansem :)

#29 bas122

bas122

    Uzależniony

  • Użytkownicy
  • 2626 postów

Napisano 19 kwi 2009 - 10:16

Wcześniej napisałam coś takiego:

"Moja" małolata ze mną ma jednak bardzo dobrze. Zgrzytam na Nią zębami, ale Ją kocham. I ona "jędzula" o tym wie.

Poświęcanie czasu to jeden ze sposobów pokazania , naszej miłości do dziecka. Wspólnie przytuleni przed telewizorem, rozmowy na spacerze za rękę, patrzenie uważne w oczy itp.

[ Dodano: 2009-04-19, 23:19 ]
Na wyrażenie, na to by okazać komuś miłość czy bodaj zainteresowanie potrzeba czasu. Wspólnie spędzonego czasu. Systematyczne , codzienne /a nie dorywcze/ wspólne spędzanie czasu z dzieckiem da mu też jakąś namiastkę stałości, pewności a więc i bezpieczeństwa.

#30 Mononoke

Mononoke

    FP Maniak!

  • Użytkownicy
  • 10265 postów

Napisano 19 kwi 2009 - 09:46

Ja raczej umówiłabym się z dzieckiem, że codziennie poświęcę mu jedną godzinę tylko dla niego. I skrupulatnie dotrzymałabym słowa. A jeśli nawet nie umówiłabym się z nim otwarcie, to umówiłabym się sama ze sobą i tę jedną godzinę dawałabym dziecku każdego dnia.

bas122, temu dziecku potrzeba czegoś znacznie więcej niż czyjejś uwagi...


Widzisz chodziło mi o to, że po tym co ten dzieciak przeszedł, samo poświęcenie uwagi, nie zaspokoi jego wszystkich potrzeb. Jeśli nie poczuje że jest kochane, to każdą poświęconą chwilę będzie uważało, za uwagę na odwal się... A póki co, z tego co czytam na kochanie a dużych szans nie ma...

#31 bas122

bas122

    Uzależniony

  • Użytkownicy
  • 2626 postów

Napisano 19 kwi 2009 - 09:16

Dziwnie czytasz moje wypowiedzi. Ale niech tam... :mryellow:

#32 Mononoke

Mononoke

    FP Maniak!

  • Użytkownicy
  • 10265 postów

Napisano 19 kwi 2009 - 08:48

bas122, temu dziecku potrzeba czegoś znacznie więcej niż czyjejś uwagi...

#33 kaja

kaja

    FP Maniak!

  • Zarząd
  • 24083 postów

Napisano 19 kwi 2009 - 08:40

Klaudia_Ż, przeczytalas tylko pierwsze zdanie z tego watku? Masz ambicje wypowiedziec sie w kazdym rzucajac cos bez sensu?

#34 bas122

bas122

    Uzależniony

  • Użytkownicy
  • 2626 postów

Napisano 19 kwi 2009 - 02:12

Ależ ono właśnie chce zwrócić na siebie uwagę, a Ty je proponujesz olać!
Ja raczej umówiłabym się z dzieckiem, że codziennie poświęcę mu jedną godzinę tylko dla niego. I skrupulatnie dotrzymałabym słowa. A jeśli nawet nie umówiłabym się z nim otwarcie, to umówiłabym się sama ze sobą i tę jedną godzinę dawałabym dziecku każdego dnia.

#35 Klaudia_Ż

Klaudia_Ż

    Uzależniony

  • Użytkownicy
  • 2384 postów

Napisano 19 kwi 2009 - 01:47

Jak reagować gdy dziecko (lat prawie 11) bez umiaru i 24 godziny na dobę zachowuje się tak, by stale poświęcać mu swoją uwagę.

ja zastosowałabym krótką piłkę, olać dziecko, nie zwracać na niego uwagi...i sprawa załatwiona ;)

#36 psycholka

psycholka

    Rozmowny

  • Użytkownicy
  • 94 postów

Napisano 19 kwi 2009 - 10:14

dziecko jest niekochane przez nikogo...


i to jest najsmutniejsze w calej historii...
takiej milosci jaka dosatje sie (badz nie dostaje) w domu, od rodzicow jest fundamentem na ktorym pozniej buduje sie siebie , sowje zycie...

wydaje mi sie, ze bez tej milosci czlowiek jest "kulawy", ulomny emocjonalnie...
ta milosc trudno zastapic inna...

to najwiekszy dramat dla dzecka czuc, ze nikt go nie kocha nikt go nie chce...

#37 kaja

kaja

    FP Maniak!

  • Zarząd
  • 24083 postów

Napisano 19 kwi 2009 - 09:24

Wina leży jak zwykle po stronie dorosłych, którzy są niekonsekwentni, i tak na prawdę nie wypracowali sobie autorytetu.

Tu juz nawet nie o autorytet chodzi... dziecko jest niekochane przez nikogo...

#38 jenn200818

jenn200818

    Uzależniony

  • Użytkownicy
  • 2913 postów

Napisano 19 kwi 2009 - 08:57

Żal mi tego dziecka, na prawdę. Wina leży jak zwykle po stronie dorosłych, którzy są niekonsekwentni, i tak na prawdę nie wypracowali sobie autorytetu.

#39 bas122

bas122

    Uzależniony

  • Użytkownicy
  • 2626 postów

Napisano 19 kwi 2009 - 08:55

Na nim się wszystko odbija, bo przecież czemu ono winne?

I to odbija się w sposób zwielokrotniony, bo od każdego dorosłego.

#40 jenn200818

jenn200818

    Uzależniony

  • Użytkownicy
  • 2913 postów

Napisano 19 kwi 2009 - 08:47

Niestety zawsze dziecko cierpi, w takich sytuacjach..Na nim się wszystko odbija, bo przecież czemu ono winne?