IPB Style© Fisana

Skocz do zawartości


Zdjęcie

Kawał który mnie dzisiaj zwalił z nóg


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
349 odpowiedzi w tym temacie

#21 Klaudia_Ż

Klaudia_Ż

    Uzależniony

  • Użytkownicy
  • 2384 postów

Napisano 05 kwi 2009 - 08:20

Donatello, gdyby nie ta podpowiedź Święty Mikołaj, bym powiedziała co innego :smile:
:smile:
Jedzie facet lasem, a tu z krzakow wyskakuje wiewiórka cała w g... Facet kochał zwierzęta, więc wytarł wiewiórkę chusteczką. po chwili wyskoczyła kolejna brudna wiewiórka. Facet zaczął ją wycierac, a tu trzecia. Po chwili z krzaków dobiega glos:
-Panie, masz pan jescze chusteczkę? bo mi sie wiewiórki skończyły...

#22 aerfromenes

aerfromenes

    FP Maniak!

  • Użytkownicy
  • 6250 postów

Napisano 04 kwi 2009 - 12:54

Donatello, hahahahaha :mryellow: :mryellow:

#23 Donatello

Donatello

    Rozmowny

  • Użytkownicy
  • 178 postów

Napisano 04 kwi 2009 - 12:52

Co to jest, grube, czerwone jak wchodzi aż miło? Święty Mikołaj ;]

#24 Klaudia_Ż

Klaudia_Ż

    Uzależniony

  • Użytkownicy
  • 2384 postów

Napisano 03 kwi 2009 - 05:34

Chorobliwie nieśmiały chłopak dostrzegł przy barze piękną dziewczynę.

Przez godzinę zbierał się na odwagę, wreszcie podszedł do niej

i zapytał cicho:

- Czy możemy chwilę porozmawiać?

Dziewczyna popatrzyła na niego i wrzasnęła:

- Nie chcę się z Tobą przespać!

Wszyscy w knajpie zamilkli i zaczęli im się przyglądać. Przerażony chłopak wrócił chyłkiem do stolika. Po chwili dziewczyna podchodzi do niego i przeprasza:

- Jestem studentką psychologii i badam jak ludzie zachowują się

w kłopotliwych sytuacjach.

Na to chłopak ile sił w płucach:

- Dwie stówy Ci wystarczą?!!

#25 jurand

jurand

    Rozmowny

  • Użytkownicy
  • 117 postów

Napisano 03 kwi 2009 - 06:05

- Co mają wspólnego Nike i Ku Klux Klan?
- Obie te rzeczy sprawiają, że czarni biegają szybciej ...

- Co to jest okrągłe i nienawidzi żydów?
- Świat ...

Piątek, rabin podjeżdża do synagogi samochodem, wysiada z ubłoconej gabloty, po czym leci na złamanie karku, bo był już spóźniony. Po odprawieniu tego i owego, wraca, patrzy a tu samochód się błyszczy, zaś ksiądz z sąsiedniego samochodu się uśmiecha i macha doń ręką. No tak. Dwa dni później - niedziela, podobna sytuacja, ksiądz podjeżdża furą pod kościół, leci na złamanie karku, bo był już spóźniony. Po odprawieniu tego i owego wreszcie wychodzi z kościoła, patrzy, oczom nie wierzy, a tam rabin z brzeszczotem przy jego samochodzie.
- Te, panie rabin, co pan robisz? Czemu mi rurę wydechową odcinasz? A ja tu rabinowi samochód umyłem dopiero co w piątek!
- No właśnie, ksiądz mi ochrzcił mój samochód, to ja obrzezam wasz!

#26 adolf

adolf

    Gaduła

  • Użytkownicy
  • 229 postów

Napisano 02 kwi 2009 - 09:02

Coś autentycznego :

- Mariana, a jak ty właściwie wspominasz swoje dzieciństwo ?
- No babcia to była kurwa ale dziadek był fajny. Wszędzie mnie zabierał. Rano chodzilimy do sklepu, nosili takie dużo paczek. Potem my myli takie duże gary, potem nosili wody a potem gotowali. Było bardzo fajnie.
- Mariana, a co wy właściwie robiliście ?
- No jak to co ?! Wódę my pędzili :)

#27 mniam

mniam

    Uzależniony

  • Użytkownicy
  • 2563 postów

Napisano 31 mar 2009 - 01:44

Dorastający chłopak był synem Cyganki i Żyda. Pewnego dnia przychodzi do mamy i pyta: "Mamo, a właściwie to ja jestem Cyganem czy Żydem?". Mama zdziwiona takim pytaniem stara się wyjaśnić i mówi: "Synu, ja jestem Cyganką, więc i Ty jesteś Cyganem". Wkrótce potem syn udaje się do ojca z tym samym pytaniem. Ojciec odpowiada: "Synu, jesteś Żydem, tak samo jak ja, Twój ojciec". Dociekliwość syna zaniepokoiła rodziców. Usiedli razem i pytają: "Synu, czemu tak się dopytujesz o swoje pochodzenie? Ktoś Ci dokucza w szkole? Przezywa? Co się dzieje?" A syn na to:" Eee, nie, tylko upatrzyłem sobie taki fajny rower w sklepie. I nie wiem czy zapi***olić, czy się targować".


:yoopee: :yoopee: :yoopee: :yoopee: :yoopee: :yoopee: :yoopee: :yoopee:

Kierowca zatłoczonego autobusu ostro nim manewruje. Pasażerowie przewracają się, wala głowami w szyby itp.
Jeden z pasażerów:
- Panie, kurwa, świnie pan wieziesz, czy co?!
Na to kierowca:
- A co? Ktoś się w ryj uderzył?

:yoopee: :yoopee: :yoopee: :yoopee: :yoopee: :yoopee: :yoopee: :yoopee:

Lekcja pogladowa w szkole podstawowej. Pani wychowawczyni pyta dzieci jakie znaja nowosci farmaceutyczne ostatnich miesiecy.
Oczywiscie Jasio jako pierwszy podnosi raczke i krzyczy:
- Ja, ja.
Pani pyta:
- Jasiu powiedz nam jakie znasz najnowsze lekarstwa.
- Viagra, prosze pani.
Zaskoczona pani, nie wiedzac co powiedziec upewnia sie czy aby dobrze uslyszala. Jas potwierdza, pani pyta dalej:
- A na co Jasiu Twoim zdaniem ta Viagra jest?
- Na sraczke prosze Pani - odpowiada Jas.
- Jak to Jasiu na sraczke - jestes pewien? - pyta zaskoczona pani.
- Tak prosze Pani. Co wieczór moja mama mówi do taty:
Zazyj Viagre moze ci to gówno stwardnieje.

:yoopee: :yoopee: :yoopee: :yoopee: :yoopee: :yoopee: :yoopee: :yoopee:

Szef codziennie nazywał sekretarkę "swoim Słoneczkiem". Sam przy niej promieniał.
Aż któregoś dnia spochmurniał. Słoneczko zaszło.

:yoopee: :yoopee: :yoopee: :yoopee: :yoopee: :yoopee: :yoopee: :yoopee:

W synagodze kontrola z urzędu skarbowego.
kontroler bardzo chce zagiąć rabina i pyta
-a co robicie z niedopalonymi resztkami świec?
-wszystko skrzętnie zbieramy i wysyłamy do producenta i raz w roku
przysyłają nam świece za darmo.
-aha..
po chwili namysłu
- a co robicie z okruszkami chleba po jedzeniu?
-wszystko skrzętnie zbieramy i wysyłamy do piekarza, w zamian raz w
roku dostajemy bochenek chleba za darmo
-aha..
myśli, myśli i w końcu
- a co robicie z tymi wszystkimi napletkami po obrzezaniu?
-wszystko skrzętnie zbieramy, wysyłamy do Urzędu Skarbowego i raz w
roku przysyłają nam chuja na kontrole.

:yoopee: :yoopee: :yoopee: :yoopee: :yoopee: :yoopee: :yoopee: :yoopee:

Przed porodówką stoi tatuś i drze się do ślubnej, wychylającej
się oknem na czwartym piętrze:
- Urodziło się?
- Urodziło.
- A co: chłopiec czy dziewczynka?
- Chłopiec.
- A do kogo podobny?
Żona macha ręką:
- Nie znasz...

:yoopee: :yoopee: :yoopee: :yoopee: :yoopee: :yoopee: :yoopee: :yoopee:

Dwaj kumple spotykają się w barze:
- Stary, na parkingu stoi mój samochód a w środku nimfomanka tak napalona, że już nie mam sił z nią baraszkować. Światło w moim samochodzie nie działa, więc idź tam, ona nawet nie pozna, że to kto inny, a ty sobie poużywasz.
Kolega posłuchał jego rady, poszedł do samochodu i rzeczywiście - po paru minutach baraszkował w najlepsze z tajemniczą nimfomanką na tylnym siedzeniu samochodu. Nagle rozległo się energiczne pukanie w szybę. Policjant świecąc latarką do środka wozu upomniał kochanków:
- Czy wiedzą państwu, że nie wolno tego robić w miejscu publicznym?!
- Panie władzo, ale to moja żona - odpowiedział facet.
- Ach, to co innego. Przepraszam, nie wiedziałem - odrzekł policjant.
- Prawdę mówiąc ja też nie, dopóki pan nie zaświecił.

:yoopee: :yoopee: :yoopee: :yoopee: :yoopee: :yoopee: :yoopee: :yoopee:

Ile jaj ma Barak ?!
Oba-ma.

:yoopee: :yoopee: :yoopee: :yoopee: :yoopee: :yoopee: :yoopee: :yoopee:

W Wielki Piątek do Jędrka przychodzą koledzy, żeby go na „kawalerkę” wyciągnąć. W drzwiach staje matka:
-Jyndrek nikaj nie pódzie, bo jajka na świynta maluje.
Jeden z kumpli do pozostałych:
-Godołech wom, ze z Jyndrusia elegant!

:yoopee: :yoopee: :yoopee: :yoopee: :yoopee: :yoopee: :yoopee: :yoopee:

Matka przyprowadziła swoją osiemnastoletnią córkę do lekarza, informując go,że córka nieustannie cierpi na mdłości.
Lekarz po zbadaniu córki stwierdził,że jest ona mniej więcej w czwartym miesiącu ciąży.
- Co też pan mówi, panie doktorze, moja córka nigdy nie miała do czynienia z żadnym mężczyzną! Prawda, córeczko?
- Prawda, nawet się nigdy nie całowałam - zapewniła córeczka.
Lekarz bez słowa podszedł do okna i zaczął intensywnie wypatrywać wdal.
- Panie doktorze, czy coś nie tak? - pyta po pięciu minutach zaniepokojona mamuśka.
- Nie, nie! Po prostu w takich wypadkach zazwyczaj na wschodzie ukazuje się jasna gwiazda i przybywa trzech króli. No więc stoję i
czekam...

:yoopee: :yoopee: :yoopee: :yoopee: :yoopee: :yoopee: :yoopee: :yoopee:

Manager procesów usiadł w samolocie obok małej dziewczynki.
Manager zagadał do dziewczynki i spytał czy ma ochotę trochę z nim porozmawiać.
Dziewczynka zamnknęła spokojnie książkę, którą czytała i powiedziała:
- Ok. Bardzo chętnie. Więc o czym będziemy rozmawiać?
Manager na to:
- Może o logistyce?
- Ok. - odpowiedziała. - To bardzo interesujący temat. Mam najpierw jednak pytanie:
Jak to się dzieje że koń, krowa i jeleń jedzą to samo, czyli trawę.
Jeleń wydala małe suche kuleczki, krowa duże, płaskie, rzadkie placki, a koń wysuszone klumpy.
Może potrafi mi Pan wytłumaczyć co jest tego przyczyną?
- Nie mam pojęcia. - odpowiedział manager po chwili zastanowienia.
Na to dziewczynka odpowiedziała:
- Czy czuje się Pan zatem naprawdę wystarczająco kompetentny by rozmawiać o logistyce,
skoro temat zwykłego gówna przekracza Pańską wiedzę...?!?

:yoopee: :yoopee: :yoopee: :yoopee: :yoopee: :yoopee: :yoopee: :yoopee:

#28 Klaudia_Ż

Klaudia_Ż

    Uzależniony

  • Użytkownicy
  • 2384 postów

Napisano 29 mar 2009 - 08:37

Haha dobre serio :P skąd ty to wziełaś

pewnie na google wyczajone ;-)
;-)

[ Dodano: 2009-03-29, 09:37 ]
Mam propozycje wpisujcie dobre kawały,które ostatnio ułyszeliście albo te które na trwałe utkwiły wam w głowach.Ja zaczynam:

Na zabraniu samorządu znanej politycznej opcji w kraju przewodniczący partii zwraca się do zebranych:
1)Moi mili kto wam da nowe miejsca pracy?
2)Moi mili kto wam da wyższe zarobki?
3)Moi mili kto wam da podstawowych pakiet świadczeń zdrowotnych?

Na to zgromadzeni po chwili ciszy odpowiadają:

PiS DA!!!
PiS DA!!!
PiS DA!!!
P.S. I to cała prawda o naszej partii rządzącej krajem! ;-)

#29 Maciek

Maciek

    Gaduła

  • Użytkownicy
  • 1357 postów

Napisano 29 mar 2009 - 08:16

aerfromenes, oo :P z naszej klasy nieźle intuicja ciekawe ja najczesciej z gazet biore

#30 aerfromenes

aerfromenes

    FP Maniak!

  • Użytkownicy
  • 6250 postów

Napisano 28 mar 2009 - 11:16

marta, człowiek zawsze głupieje, jak ma tyle możliwości do wyboru :) czy chodzi o piękne sukienki czy o buty czy o dowcipy :D

#31 marta

marta

    Uzależniony

  • Użytkownicy
  • 3000 postów

Napisano 28 mar 2009 - 11:13

A nie, mam taką jedną stronkę i raz na kiedyś tam zaglądam. Czasem to nie wiem co wybrać :lol:

#32 aerfromenes

aerfromenes

    FP Maniak!

  • Użytkownicy
  • 6250 postów

Napisano 28 mar 2009 - 11:12

skąd ty to wziełaś

moja intuicja mi podpowiada, że z internetu, a że wszystko się wkoło naszej-klasy kręci to pewnie z naszej-klasy ;P

#33 marta

marta

    Uzależniony

  • Użytkownicy
  • 3000 postów

Napisano 28 mar 2009 - 11:07

Nie mogłam się zdecydować ale ten drugi też walnę :mryellow:

- Kto ty jesteś????????
- Pijak mały
- Jaki znak twój????
- Trzy browary
- Gdzie ty mieszkasz???
- Pod ławeczką
- Czym się bronisz???????
- Buteleczką

#34 Maciek

Maciek

    Gaduła

  • Użytkownicy
  • 1357 postów

Napisano 28 mar 2009 - 11:07

Haha dobre serio :P skąd ty to wziełaś

#35 marta

marta

    Uzależniony

  • Użytkownicy
  • 3000 postów

Napisano 28 mar 2009 - 11:03

Przed ślubem:

On: Hura! Nareszcie! Już się nie mogłem doczekać!
Ona: Możesz ode mnie odejść?
On: Nawet o tym nie myśl!
Ona: Ty mnie kochasz?
On: Oczywiście!
Ona: Będziesz mnie zdradzać?
On: Nie, skąd ci to przyszło do głowy?
Ona: Będziesz mnie szanować?
On: Będę!
Ona: Będziesz mnie bić?
On: W żadnym wypadku!
Ona: Mogę ci ufać?

P.S.
Po przeczytaniu proszę przeczytać od dołu do góry

#36 nowy108

nowy108

    FP Maniak!

  • Użytkownicy
  • 10509 postów

Napisano 16 mar 2009 - 02:35

Czy Chrystus był Żydem? Tak. To kim był /jest/ Jego Ojciec /Bóg/ ?


Po Matce był ;)

#37 Azathoth

Azathoth

    FP Maniak!

  • Zarząd
  • 7644 postów

Napisano 16 mar 2009 - 02:11

opowiedzialbym wam kawal o żydach ale boje sie ze go spale ;]

HAHAHAHAHAHAHAHAH ;]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]

#38 Liliana

Liliana

    Gaduła

  • Użytkownicy
  • 209 postów

Napisano 16 mar 2009 - 06:16

Czy Chrystus był Żydem? Tak. To kim był /jest/ Jego Ojciec /Bóg/ ?

#39 Jzn

Jzn

    Uzależniony

  • Użytkownicy
  • 3031 postów

Napisano 15 mar 2009 - 11:39

Policjant zatrzymuje ciężarówkę:
- Po raz kolejny panu mówię, że gubi pan towar.
- A ja po raz kolejny panu odpowiadam, że jest gołoledź, a ja jeżdżę piaskarką.

[ Dodano: 2009-03-15, 23:40 ]
aha i jeszcze ...
opowiedzialbym wam kawal o żydach ale boje sie ze go spale ;]

#40 Klaudia_Ż

Klaudia_Ż

    Uzależniony

  • Użytkownicy
  • 2384 postów

Napisano 15 lut 2009 - 12:45

Rzecz dzieje się w szpitalu psychiatrycznym. Siedzi tam pan Tadek, chory na schizofrenie. Trzymaja go w pokoju 2m x 2m, sciany oblozone materacami i na jednej scianie zakratowane okienko wysoko jest. No i jedyna rozrywka pana Tadka jest podciagniecie sie do okna i zioranie przez nie. A okno wychodzi na przyszpitalny ogrodek.
Pewnego letniego popoludnia za oknem pojawia sie ogrodnik. Pan Tadek tego dnia jak zwykle podciagnal sie zheby popatrzec na ogrodek. Po godzinie wpatrywanie sie w ogrodnika mowi:
- A dzien dobry! A cio pan robi?
- Nawoze truskawki.
Mija 15 minut gapienia sie w ogrodnika i pan Tadek znow mowi:
- A dzien dobry! A cio pan robi?
- Nawoze truskawki.
Kolejne kilkanascie minut mija i znow:
- A dzien dobry! A cio pan robi?
- Nawoze truskawki.
I po raz kolejny po pewnym czasie:
- A dzien dobry! A cio pan robi?
- Nawoze truskawki!
I znowu:
- A dzien dobry! A cio pan robi?
- Nawoze truskawki!!!
I ponownie:
- A dzien dobry! A cio pan robi?
- No posypuje truskawki gownem!!!!!
- A ja cukrem, ale niech sie pan nie martwi ja ponoc jestem nienormalny. :smile: